"Niech nie udają, że są Polakami". Macierewicz komentuje głosowanie w PE

Polska
"Niech nie udają, że są Polakami". Macierewicz komentuje głosowanie w PE
Polsat News
"Nie można traktować jako polskich polityków ludzi, którzy wyrzekają się niepodległości" - mówił Macierewicz w PR24

PO, PSL i SLD opowiedziały się za rezygnacją z polskiej niepodległości, to rozwój ruchu targowickiego - ocenił w sobotę w PR24 były szef MON, poseł PiS Antoni Macierewicz. Skomentował w ten sposób głosowanie europosłów opozycji za rezolucją PE ws. praworządności w Polsce i na Węgrzech.

W przyjętej w czwartek rezolucji Parlament Europejski stwierdził, że sytuacja w Polsce i na Węgrzech pogarsza się, dlatego Komisja Europejska i Rada UE powinny wykorzystać dostępne narzędzia, by wyeliminować ryzyko naruszania wartości unijnych. Europosłowie wezwali państwa członkowskie do przyjęcia przepisów, by dostęp do środków unijnych był uzależniony od przestrzegania praworządności. Za przyjęciem rezolucji zagłosowali europosłowie: PO, PSL i deputowani z list Wiosny; SLD się podzielił.

 

O europosłach opozycji: "niech nie udają, że są Polakami"

 

- Wypowiedzi posłów PE, francuskich, niemieckich i wielu innych były jasne: Polska ma być kolonią Brukseli. Francja ma prawo być niepodległa, Niemcy mają prawo być niepodległe, Hiszpania ma prawo do własnego sądownictwa - powiedział Macierewicz, komentując rezolucję PE na antenie PR24. - Ale w przypadku Polski, jeśli polskie sądownictwo ma być suwerenne, to znaczy, że Polska wychodzi z Unii Europejskiej. Nasze warunki uczestnictwa w UE zostały bardzo jasno zdefiniowane: mamy być kolonią Brukseli. Na to nie można się zgodzić - przekonywał poseł.

 

ZOBACZ: Jest opinia Komisji Weneckiej ws. reformy sądownictwa. PiS: oburzająca i kagańcowa

 

Skrytykował też głosowanie europosłów opozycji za rezolucją. - Jest rzeczą wstrząsającą rozwój ruchu targowickiego w Polsce. Zarówno SLD, PSL, Platforma czy Koalicja Obywatelska opowiedziały się za rezygnacją z polskiej niepodległości, suwerenności. Tu nie ma miejsca na dwuznaczności. Trzeba jasno powiedzieć, co jest dobre, co jest złe - mówił Antoni Macierewicz.

 

- Nie można traktować jako polskich polityków ludzi, którzy wyrzekają się niepodległości. Proszę bardzo, jeśli chcą się zapisać do pana Putina, do pani Merkel, każdy ma prawo zmienić narodowość, przynależność państwową, nic mi do tego. Ale niech nie udają, że są Polakami. Bo obywatel Polski, który atakuje własną ojczyznę, rezygnuje z polskiego obywatelstwa i ze wszystkich przywilejów i obowiązków, które są z tym związane" - podkreślił poseł PiS.

 

"Jakbym słyszał przywódców Targowicy"

 

Macierewicz odniósł się też do piątkowego wpisu na Twitterze Donalda Tuska, w którym były b. premier stwierdził: "Wyprowadzają Polskę z Unii, niszczą sądy, by bezkarnie kraść, szczują Polaków przeciw drugim". Z wpisu wynika, że chodzi o PiS, choć nazwa tego ugrupowania nie pada.

 

ZOBACZ: Komisja Europejska zajmie się praworządnością w Polsce. Sędziowie jadą do Strasburga

 

- Tak jakbym słyszał przywódców Targowicy. Jest to powtórzenie tych samych argumentów, słów, tej samej logiki. Imperatorowa Katarzyna jest światłością, która oświeca drogi Tuska. Dzisiaj tą światłością są ludzie z UE, którzy każą zlikwidować polską niepodległość - powiedział Macierewicz.

 

- To są słowa targowiczanina. Pan Tusk, który zaczął tę drogę, zwłaszcza wtedy, kiedy oddał śledztwo w sprawie dramatu smoleńskiego w ręce rosyjskie, konsekwentnie idzie drogą Targowicy. Skończy tak, jak wszyscy targowiczanie. Współczuję mu - skwitował marszałek senior Sejmu.

bia/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze