Kolejny polityk chce wystartować w wyborach prezydenckich

Polska
Kolejny polityk chce wystartować w wyborach prezydenckich
Polsat News/ Zdj. archiwalne
Krzysztof Bosak i Janusz Korwin-Mikke - któryś z nich może zostać kandydatem Konfederacji, z którą związany był Liroy-Marzec. Teraz były poseł sam dołącza do wyścigu o fotel prezydenta.

- Startuję, bo nie ma kandydata, który odpowiadałby mnie jako wyborcy. Nie dziwię się, że Andrzej Duda prowadzi w sondażach. On po prostu nie ma konkurencji - powiedział Interii były poseł Piotr Liroy-Marzec. To kolejny kandydat, który zapowiedział swój start w wyborach prezydenckich. Żartował, że do startu namawiała go córka, gdyż "w USA na prezydenta ma startować Kanye West".

Liroy-Marzec został zapytany o to, czy planuje wrócić do polityki. - Mamy przed sobą kampanię prezydencką, będzie kilka niespodzianek. Gwarantuję - odpowiedział.

 

- Liroy na prezydenta - powiedział. - Mówię to pierwszy raz, nie żartuję. Startuję, bo nie ma kandydata, który odpowiadałby mnie jako wyborcy. Nie dziwię się, że Andrzej Duda prowadzi w sondażach. On po prostu nie ma konkurencji. Jakie są szanse na wygrane Małgorzaty Kidawy-Błońskiej? Żadne, ale inni wcale nie są lepsi - dodał.

 

Jak podkreślił, zależy mu na tym, żeby w trakcie kampanii wyborczej "pokazać, w jakim miejscu jesteśmy i kim powinien być prezydent".

 

ZOBACZ: Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatem Nowoczesnej na prezydenta. Decyzja zapadła przez aklamację

 

Były poseł powiedział, że nie mam kompleksów, żeby pełnić rolę głowy państwa. - Umiem się podpisać, nie robię błędów. Z języka polskiego miałem dobre oceny. Marketingowo byłbym lepszy na zewnątrz jeśli chodzi o nawiązywanie kontaktów czy wizerunek za granicą. Wstydu na pewno nie przyniosę, pokazałem to podczas czterech lat kadencji poselskiej. Mam wszystko to, co mają pozostali kandydaci a z drugiej strony mam wiele atutów, których nie posiada żaden z nich. Córka powiedziała mi: tato, koniecznie musisz startować. W USA na prezydenta ma startować Kanye West, więc zrobicie wspólne colabo (współpraca raperów - red.). Taki żart - mówił.

 

"Moi wyborcy są inteligentni, bo głosowali na mnie"

 

Liroy-Marzec ocenił także, że "za Szymonem Hołownią stoją ci sami ludzie, którzy stali wcześniej za Ryszardem Petru i innymi wydmuszkami". - Robert Biedroń też nie jest najlepszym kandydatem, miał problemy z zarządzaniem miastem. Jak mówiłem, nie ma kandydatów. Do tego cała ta idiotyczna dyskusja o przekazywaniu poparcia. Nie znoszę tego, to instrumentalne traktowanie obywatela. Moi wyborcy są bardzo inteligentni, bo głosowali na mnie. Sami zdecydują, co dalej, jeśli odpadnę - dodał.

 

Polityk powiedział, że jego kampania będzie "inna od całej reszty i raczej dość krótka". - Udowodnię, że to wszystko, co dzieje się teraz w polityce, jest podszyte fałszem. Nikt nie ma nic ciekawego do zaoferowania ludziom. A można wykorzystać narzędzia, którymi dysponuje prezydent, choć nie ma ich za wiele - powiedział.

 

Z Kukiz'15 przez Konfederację

 

Piotr Liroy-Marzec to raper i producent muzyczny. Był posłem VIII kadencji, wybranym z List Kukiz'15. W maju 2016 roku zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu Kukiz’15, pozostając w klubie poselskim tego ugrupowania. W lutym 2017 roku powołał Stowarzyszenie "Skuteczni", w którym objął funkcję prezesa. W czerwcu tego samego roku został wykluczony z klubu poselskiego Kukiz’15.

 

W wyborach samorządowych w 2018 roku Liroy-Marzec startował na stanowisko prezydenta Kielc z poparciem partii KORWiN (Wolność) oraz stowarzyszenia Skuteczni. Zdobył wtedy 16 proc. głosów i zajął trzecie miejsce wśród siedmiu kandydatów.

 

ZOBACZ: Skuteczni wygrali prawomocnie z Konfederacją. Chodzi o wizerunek Liroya

 

Przystąpił także do Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy, powołanej na wybory do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku, w których otwierał jej listę w okręgu wielkopolskim (formacja nie uzyskała mandatów). 

 

Wczerwcu 2019 roku ogłosił wraz z Markiem Jakubiakiem budowę partii pod nazwą Federacja Jakubiak-Liroy (do czego ostatecznie nie doszło) i opuszczenie Konfederacji.

 

W wyborach parlamentarnych w tym samym roku bezskutecznie kandydował do Sejmu, otwierając kielecką listę Skutecznych (jedną z pięciu zarejestrowanych przez to ugrupowanie) i uzyskując 7393 głosy.

zdr/prz/ Interia.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze