Tokarczuk wraca do pisania. "Wyjeżdżam, by zaszyć się w leśnej głuszy"

Kultura
Tokarczuk wraca do pisania. "Wyjeżdżam, by zaszyć się w leśnej głuszy"
PAP/Andrzej Lange
Nagroda dla Tokarczuk to pierwszy literacki Nobel dla Polaka od 23 lat, gdy w 1996 r. otrzymała go Wisława Szymborska.

"Teraz wyjeżdżam, by zaszyć się w leśnej głuszy i robić to, co lubię i umiem, czyli pisać" - napisała w mediach społecznościowych noblistka. W grudniu Tokarczuk powiedziała Tomaszowi Lejmanowi z Polsat News, że od dwóch miesięcy nie pisze, ponieważ jej kalendarz jest wypełniony. - Mam nadzieję, że za jakiś czas będę wyrzucona na brzeg pisarski - mówiła wówczas.

O swojej decyzji Olga Tokarczuk poinformowała na oficjalnym profilu na Twitterze.

 

"Kochani, nie mam zaplanowanych żadnych dalszych spotkań w tym roku. Być może jakieś zaplanujemy i ogłosimy w ciągu najbliższych miesięcy, ale nie wcześniej niż na lato. Teraz wyjeżdżam, by zaszyć się w leśnej głuszy i robić to, co lubię i umiem, czyli pisać" – zdradziła.

 

 

Tokarczuk jest laureatką literackiej Nagrody Nobla za rok 2018. Pisarka przyjęła dyplom i medal noblowski z rąk króla szwedzkiego Karola XVI Gustawa. 

 

ZOBACZ: Tokarczuk do kobiet: naprawdę wygrałyśmy Nobla

 

Nagroda dla Tokarczuk to pierwszy literacki Nobel dla Polaka od 23 lat, gdy w 1996 r. otrzymała go Wisława Szymborska.

 

Nagroda za "wyobraźnię narracyjną"

 

Jak podała Szwedzka Akademia, Tokarczuk otrzymała nagrodę "za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją prezentuje przekraczanie granic jako formę życia".

 

Tokarczuk jest autorką m.in.: "Podróży ludzi Księgi", "Prawieku i innych czasów", "Gry na wielu bębenkach", "Prowadź swój pług przez kości umarłych", "Ksiąg Jakubowych" oraz "Biegunów", za którą w 2018 r. otrzymała międzynarodową Nagrodę Bookera.

 

las/prz/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze