Lubnauer: Beata Szydło stanie przed Trybunałem Stanu

Polska
Lubnauer: Beata Szydło stanie przed Trybunałem Stanu
Polsat News

- Pani premier w przyszłości stanie przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji, czyli niepublikowanie wyroków TK - stwierdziła Katarzyna Lubnauer (KO) w "Wydarzeniach i Opiniach". Komentując kłótnię Beaty Szydło z Radosławem Sikorski w PE Lubnauer uznała, że to była premier zaczęła "tę nawalankę". - Odniosła się tylko do słów ministra Sikorskiego - odparł rzecznik rządu Piotr Müller. 

Katarzyna Lubnauer (Koalicja Obywatelska) oraz rzecznik rządu Piotr Müller (PiS) w programie "Wydarzenia i Opinie" skomentowali m.in. ostrą wymianę zdań, do jakiej doszło w środę w Parlamencie Europejskim między Beatą Szydło a Radosławem Sikorskim.

 

Po wystąpieniu, w którym była premier przekonywała, że zmiany wprowadzane przez jej partię są zgodne z konstytucją, były minister spraw zagranicznych argumentował, że nie jest to takie pewne. Wytykał Beacie Szydło, że to ona wydała polecenie, by nie publikować wyroków Trybunału Konstytucyjnego i wprowadzać Polskę na ścieżkę odejścia od praworządności.

 

Kłótnia w Parlamencie Europejskim 

 

- (Była premier) nie jest bezstronna w tej sprawie, gdyż to w jej sprawie toczą się przypadki, takie jak 26 przesłuchań Bogu ducha winnego Sebastiana K." - mówił Sikorski, nawiązując do zderzenia rządowej limuzyny (którą jechała Beata Szydło) z Fiatem Seicento prowadzonym przez Sebastiana K.

 

ZOBACZ: Jourova: sytuacja jest poważna. Spurek: karnawał destrukcji. Szydło: Polacy są naszym suwerenem

 

Szydło zarzuciła Sikorskiemu, że ten skłamał i powinien być w zasadzie pozwany przez nią do sądu. - Przeciwko mnie nie toczą się żadne postępowania sądowe, panie Sikorski. Niech pan czyta ze zrozumieniem. Jest pan kłamcą! I jest pan niegodny tego, by mieć mandat z nadania Polaków - mówiła podniesionym głosem europosłanka PiS. 

 

Bogdan Rymanowski zapytał swoich gości, czy do takich scen powinno dochodzić w Parlamencie Europejskim. 

 

- Pani premier w przyszłości stanie przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji czyli niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego - stwierdziła Katarzyna Lubnauer. - Za takie rzeczy odpowiada się przed Trybunałem Stanu, a nie przed sądami - oceniła. 

 

- Nie ma żadnych wątpliwości, że za słowa, które pani premier wypowiada w Parlamencie Europejskim, powinna się wstydzić, ponieważ wystawia złą opinię Polsce - kontynuowała swą wypowiedź była przewodnicząca Nowoczesnej. 

 

Müller: przenoszenie tej debaty do PE psuje wizerunek Polski za granicą

 

Rzecznik rządu Piotr Müller uznał, że "to przede wszystkim posłowie opozycji w Parlamencie Europejskim przenoszą debatę o polskim wymiarze sprawiedliwości na poziom europejski".

 

- Kwestia regulacji wymiaru sprawiedliwości jest wewnętrzną sprawą każdego kraju. Nie obejmują jej traktaty unijne, to jest  domena krajów członkowskich. Przenoszenie tej debaty do Parlamentu Europejskiego, podając jeszcze nieprawdziwe informacje na temat rzekomego łamania praworządności, psuje wizerunek Polski za granicą - powiedział Müller. 

 

- Ale przyzna pan, że kiedy PiS był w opozycji, również pewne sprawy transferował do Parlamentu Europejskiego? Np. krytykował różne posunięcia rządu Platformy Obywatelskiej - zwrócił się do polityka PiS Bogdan Rymanowski.  

 

- Przede wszystkim skala takich działań stanowi zasadniczą różnicę - odpowiedział rzecznik rządu. 

 

Lubnauer: tę "nawalankę" zaczęła Beata Szydło

 

Odpowiadając na pytanie, który z polityków wygrał nerwową dyskusję w PE, politycy w studio posprzeczali się. 

 

- Oczywiście, że to co mówił Radosław Sikorski było całkowitą prawdą. Tę "nawalankę" zaczęła Beata Szydło, bo ona zaczęła się wypowiadać krzycząc, mówiąc mniej więcej w stylu "nam się te pieniądze należały!". To był ten sam głos - oceniła Lubnauer. Natomiast jeśli mielibyśmy mówić, kto tę dyskusję wygrał, a kto przegrał, przegrała Polska, jeżeli cały czas podnoszony jest temat praworządności.  


- Premier odniosła się tylko do słów ministra Sikorskiego - przekonywał rzecznik rządu. 

 

WIDEO: Politycy posprzeczali się o to, kto wygrał nerwową dyskusję w PE, Beata Szydło czy Radosław Sikorski

  

 

Czy Polska podporządkuje się werdyktowi TSUE?

 

Odnosząc się do decyzji Komisji Europejskiej, która poinformowała, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości UE o zastosowanie środków tymczasowych ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów, gospodarz programu zapytał rzecznika rządu, czy jeśli werdykt TSUE będzie zgodny z wnioskiem KE, Polska się mu podporządkuje. 

 

ZOBACZ: Komisja Europejska chce zawieszenia przepisów ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

 

- Przede wszystkim jest to wniosek o zabezpieczenie. Podmiotem ewentualnego zabezpieczenia jest Izba Dyscyplinarna, w związku z tym, to Izba Dyscyplinarna musi zdecydować, w jaki sposób będzie wyglądało wykonanie - odpowiedział Müller.  

 

Poprzednie odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" dostępne są tutaj.

emi/hlk/grz/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze