Komisja Europejska chce zawieszenia przepisów ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Świat
Komisja Europejska chce zawieszenia przepisów ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego
PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona (na zdjęciu szefowa KE Ursula von der Leyen)

KE poinformowała, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości UE o zastosowanie środków tymczasowych ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN może zostać zawieszona. - Do tej pory jeszcze nie było takiej sytuacji - powiedział Polsat News sędzia Trybunału Stanu prof. Czesław Kłak.

- Kolegium postanowiło upoważnić służby prawne do wystąpienia o środki tymczasowe do Trybunału Sprawiedliwości związane z procedurą o naruszenie prawa UE, zainicjowaną przez KE w sprawie reżimu dyscyplinarnego dla polskich sędziów - powiedział na konferencji prasowej w Strasburgu unijny komisarz Nicolas Schmit.
 
- Powód decyzji KE jest bardzo prosty. Mieliśmy orzeczenie polskiego Sądu Najwyższego oparte na orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości, a mimo to odnotowaliśmy, że Izba Dyscyplinarna dalej funkcjonowała, stwarzając ryzyko powodowania nieodwracalnych szkód - powiedział rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer.
 
"Aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną"
 

KE 10 października 2019 r. zdecydowała o skierowaniu skargi do TSUE w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, "aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną". Jak uzasadniała, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym. 

WIDEO: Wniosek KE został złożony w kontekście trwającego postępowania o naruszenie prawa UE dotyczącego nowego systemu dyscyplinarnego dla polskich sędziów

  

 

ZOBACZ: Komisarz Rady Europy wydała opinię ws. ustaw sądowych. Przed zakończeniem wizyty Komisji Weneckiej

 

Wiceszefowa KE ds. wartości Viera Jourova kolejny raz zadeklarowała we wtorek chęć rozmowy z polskimi władzami w sprawie praworządności. Czeszka jeszcze w zeszłym roku ogłosiła, że w styczniu chce się udać na rozmowy do Warszawy w tej sprawie.

 

"Jesteśmy gotowi do podjęcia konstruktywnego, uczciwego dialogu opartego na szacunku wobec Polski" - napisała na Twitterze Jourova. 

Zastrzegła, że wniosek KE został złożony w kontekście trwającego postępowania o naruszenie prawa UE dotyczącego nowego systemu dyscyplinarnego dla polskich sędziów. "Nie ma to związku z nowym projektem ustawy, nad którym obecnie debatuje polski Senat" - zaznaczyła.

 

Prof. Kłak: jeszcze nie było takiej sytuacji

 

Na razie wiadomo, czy to będzie zawieszenie przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym czy zawieszenie Izby. - Z tego komunikatu nie wynika, jak dalece KE będzie chciała podjąć interwencję - zauważył w Polsat News sędzia Trybunału Stanu prof. Czesław Kłak. 

 

- Do tej pory jeszcze nie było takiej sytuacji, aby w ramach środka tymczasowego zawiesić działalność organu państwowego - podkreślił prof. Kłak. Jego zdaniem, wątpliwe jest, by taka decyzja została podjęta. 

 

- Ten wniosek i ta sprawa mają charakter precedensowy. Z czymś takim ani KE, ani TSUE jeszcze się nie mierzyły - dodał sędzia Trybunału Stanu. 

 

Po informacji Komisji Europejskiej głos zabrał rzecznik rządu Piotr Müller. Rząd podtrzymał "liczne argumenty potwierdzające zgodność rozwiązań z prawem UE". - Wskazujemy również na konieczność zapewnienia skutecznego realizowania wymiaru sprawiedliwości oraz niezależność krajów UE w zakresie regulacji w tym obszarze - oświadczył Müller.

Szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała, że dla KE ważne jest zaangażowanie w dialog z przedstawicielami polskiego systemu sądowniczego i polskim rządem.

 

"Sprawa przykra dla Polski"

 

- Sprawa jest przykra dla Polski, nikt nie lubi być stawiany pod pręgierzem i oskarżany o bardzo generalnie sformułowany zarzut, jakim jest łamanie praworządności. Trwa proces legislacyjny, w którym ustawa dopiero jest uchwalana i jest to pierwszy przypadek w historii UE, kiedy KE próbuje interweniować, kiedy jeszcze ustawy nie ma - powiedziała w Polsat News prof. Genowefa Grabowska, ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego.

 

- Jutro w Strasburgu z europosłami komisji ds. sprawiedliwości spotkają się sędziowie i przedstawiciele środowisk sędziowskich skarżący się na prześladowania w Polsce - ustaliła korespondentka Polsat News Dorota Bawołek.

 

Sędziowie i przedstawiciele środowisk sędziowskich

 

Sędziowie i przedstawiciele środowisk sędziowskich skarżący się na prześladowania w Polsce spotkają się też z mediami i będą przyglądać się z balkonu dla gości debacie nt. praworządności - poinformowała korespondentka Polsat News Dorota Bawołek.

 

W Strasburgu ma być dwóch przedstawicieli Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", przedstawiciel Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex super omnia", przedstawiciel Stowarzyszenia Sędziów "Themis" oraz przedstawicielka radców prawnych.

 

Oficjalnie polscy sędziowie przyjeżdżają "na spotkanie sprawozdawców i kontrsprawozdawców raportu o procedurze art 7.1 i grupy monitorującej demokracje, praworządność i prawa podstawowe w komisji ds wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) w PE".  

grz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze