Świnie zjadły swojego właściciela. Zostało kilka kości

Polska
Świnie zjadły swojego właściciela. Zostało kilka kości
Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay/manfredrichter
Po posesji mężczyzny luzem biegało kilkanaście świń

Fragmenty szkieletu 71-letniego mężczyzny zostały znalezione na jednej z posesji w miejscowości Osiek na Dolnym Śląsku. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że niemal w całości został zjedzony przez świnie, które hodował. Przez ponad tydzień nikt nie zainteresował się losem mężczyzny.

71-latek wynajmował mieszkanie na jednej z posesji w Osieku. Hodował tam krzyżówki świni hodowlanej i dzika. Miał dwóch dużych osobników oraz kilkanaście prosiąt – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn.

 

Fragmenty szkieletu rolnika znalazł w środę 8 stycznia właściciel terenu. Mężczyznę widziano żywego ostatni raz w sylwestra. Przez ponad tydzień nikt nie zainteresował się jego losem.

 

Nie wiadomo, co stanie się ze świniami

 

- Prokurator zlecił sekcję zwłok, która wykazała, że 71-letni mężczyzna został zjedzony przez świnie, które hodował - powiedziała Tkaczyszyn.

 

ZOBACZ: Skatował siekierą psa, "bo zwierzę było chore". Zwłoki zakopał w ogródku

 

Sekcja nie wykazała przy tym, co było przyczyną śmierci mężczyzny. Nie wiadomo zatem, czy zmarł w wyniku jakiegoś schorzenia, czy na przykład zasłabł i to zwierzęta go zagryzły.

 

Właściciel świń nadużywał alkoholu

 

Prokurator dodała, że na miejsce zdarzenia został wezwany powiatowy lekarza weterynarii, który podejmie decyzje, co zrobić ze zwierzętami.

 

Jak podała "Gazeta Wrocławska", świnie niemal w całości zjadły ciało 71-latka. Pozostało jedynie kilka kości kończyn oraz fragment czaszki. Mężczyzna miał też nadużywać alkoholu, a zwierzęta, które hodował, luźno biegały po posesji i nie były zamykane na noc. 

wka/hlk/ PAP, "Gazeta Wrocławska"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze