Irański kierowca Fardin Kazemi dostał ciężarówkę od Polaków. Wróci nią do domu

Moto
Irański kierowca Fardin Kazemi dostał ciężarówkę od Polaków. Wróci nią do domu
Facebook/Help International - Polski Kontyngent Pomocy Irańskiemu Kierowcy
Fardin ruszył w drogę do domu, na razie jedzie z Radzynia Podlaskiego pod Częstochowę

Polacy zbiórkę pieniędzy na ciężarówkę dla Fardina Kazemi zakończyli błyskawicznie, ale już jej zakup napotkał na sporo trudności. Problemem były m.in. sankcje nałożone przez USA na Iran. W końcu jednak udało się pokonać wszystkie przeszkody i kierowca wyruszy do domu Scanią R500 Topline z 2013 r. To ciągnik z przebiegiem 630 tys. kilometrów, ale z bogatym wyposażeniem.

Fardin, irański kierowca, od kilku lat przywoził do Polski różne towary. Na początku grudnia, kiedy pojawił się w Polsce z transportem rodzynek, amerykański International 9670 z 1988 roku uległ awarii w Koziegłowach (Śląskie). W leciwym aucie padł nie tylko akumulator i rozrusznik, ale także silnik.

 

Z pomocą ruszyli Polacy i zorganizowali zbiórkę. Pieniądze na ciężarówkę zebrano w ciągu 24 godzin - a cała zbiórka zakończyła się, gdy na koncie było ponad 250 tys. zł. Pojawił się jednak problem z zakupem pojazdu. Grupa DBK, która miała tanio sprzedać wymarzoną przez Farida ciężarówkę, otrzymała zakaz przeprowadzenia tej transakcji. Okazało się, że "dostarczenie na teren Iranu pojazdu traktowanego przez rząd Stanów Zjednoczonych jako produkt amerykański", jest niemożliwe.  

 

Fardin wyruszy do domu

 

Ruszyły więc poszukiwania innego pojazdu, wybór padł na auta marki Scania. Konieczne były negocjacje z konsulatem Iranu, który początkowo akceptował wyłącznie samochody młodsze niż trzy lata. Rozmowy się przedłużały i Fardin musiał polecieć do Iranu, by osobiście zbierać wymaganą przez urzędy dokumentację.

 

Irańskie władze miały wobec ciężarówek Scanii konkretne wymagania, co sprawiło, że wybór był niewielki. I w końcu taką ciężarówkę udało się kupić. Scania R500 Topline z 2013 r., z przebiegiem 630 tys. km, jest wyposażona m.in. w retarder, skórzaną tapicerkę, zautomatyzowaną skrzynię biegów Opticruise oraz silnik V8.

 

Fardin niebawem wyruszy ciężarówką do domu. Na razie jedzie z Radzynia Podlaskiego pod Częstochowę. Ciężarówka przejdzie badania serwisowe, a po uroczystym przekazaniu dokumentów własności irańskiemu kierowcy (najprawdopodobniej w poniedziałek) wyruszy na trasę do Iranu.

 

 

grz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze