"Dzieci były szarpane, zamykane w komórce". Prywatny żłobek zamknięty, sprawę bada policja

Polska
"Dzieci były szarpane, zamykane w komórce". Prywatny żłobek zamknięty, sprawę bada policja
Maciej Marwicz
Właścicielka żłobka dyscyplinarnie zwolniła dwie osoby

Policja bada, czy w prywatnym żłobku w Oświęcimiu nie dochodziło do znęcania się nad dziećmi. Na złe traktowanie maluchów poskarżyli się rodzice. Dostarczyli nagrania wideo. Rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń powiedział, że na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

- Zabezpieczyliśmy monitoring z tego żłobka. Zapis jest analizowany. Badamy także materiał, który został nam przekazany przez rodziców dzieci. Żłobek jest w tej chwili zamknięty. Zarzuty nie zostały dotychczas nikomu postawione – powiedział we wtorek rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.

 

ZOBACZ: Żłobek w Oświęcimiu. Opiekunki miały znęcać się nad dziećmi

 

Sprawę nagłośnił lokalny portal informacyjny faktyoswiecim.pl. Podał, że dwie pracownice żłobka miały się znęcać nad dziećmi. Rodzice kilkorga dzieci zdobyli dowody i 30 grudnia złożyli zawiadomienie na policji.

 

Jedna z matek, do której dotarł oświęcimski portal, relacjonowała, że dzieci "były szarpane, zamykane w komórce przez menedżerkę". Były lżone. Jedno z dzieci ma wyszczerbione dwa zęby. "Mamy filmik, jak są przenoszone za jedną rękę i rzucane na podłogę do pomieszczenia, gdzie następnie pani gasi światło. Dzieci karmiły w taki sposób, że buzie im odchylały do tyłu, wciskały jedzenie, a dzieci się dławiły" – powiedziała cytowana kobieta.

 

WIDEO: Polsat News dotarł do nagrań, na których widać zachowanie opiekunek żłobka

 

  

 

Właścicielka placówki w rozmowie z portalem powiedziała, że jest w szoku. Twierdzi, że nie miała pojęcia, iż dochodziło do takich sytuacji. Dyscyplinarnie zwolniła dwie osoby.

 

"Nie zauważono uchybień"

 

Rzecznik oświęcimskiego magistratu Katarzyna Kwiecień poinformowała we wtorek, że zgodnie z ustawą, miasto sprawuje nadzór nad prywatnym żłobkiem. "Odbywały się kontrole. Ostatnia miała miejsce 31 października. Nie zauważono uchybień. Nie mieliśmy sygnałów o nieprawidłowościach. To pierwsze takie zastrzeżenia odnośnie tej placówki" – powiedziała.

 

ZOBACZ: "Nawet śladowe ilości pestycydów ewidentnie zaburzają rozwój płodu" - prof. Januszewicz

 

Kwiecień dodała, że po ukazaniu się w lokalnych mediach informacji o żłobku, magistrat postanowił ponownie go skontrolować. "We wtorek pracownice wydziału spraw obywatelskich udały się do placówki. Niestety, była zamknięta. Próby będą ponawiane. Na podstawie wniosków pokontrolnych miasto zadecyduje, czy występowały uchybienia i należy wykreślić żłobek z rejestru" – dodała.

 

Do żłobka uczęszczało 13 dzieci.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze