Kosiniak-Kamysz: nie mam obaw przed kandydatami na prezydenta

Polska
Kosiniak-Kamysz: nie mam obaw przed kandydatami na prezydenta
Polsat News
Władysław Kosiniak-Kamysz w "Gościu Wydarzeń"

- Nie mam obaw przed kandydatem, którym za chwilę będzie prezydent Duda, panią marszałek Kidawą-Błońską, panem Szymonem Hołownią, kimś z Konfederacji czy lewicy - mówił w "Gościu Wydarzeń" Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. Lider ludowców dodał, że chciałby debaty kandydatów na prezydenta już w styczniu lub lutym.

Gość Bartosza Kurka powiedział, że ten rok "będzie niezwykły dla Polski".

 

- Mam nadzieję, że przyniesie pozytywny przełom , że przywrócimy wspólnotę narodową, a dla mnie to będzie wielkie wyzwanie startu w wyborach prezydenckich - mówił prezes PSL. Dodał, że ma postanowienie ciężkiej pracy.

 

Debata kandydatów

 

Kosiniak-Kamysz pytany o najnowsze sondaże dotyczące wyborów prezydenckich stwierdził, że do każdego kandydata podchodzi z szacunkiem.

 

- Nie mam obaw przed kandydatem, którym za chwilę będzie prezydent Duda, panią marszałek Kidawą-Błońską, panem Szymonem Hołownią, kimś z Konfederacji czy lewicy, pewnie jeszcze jacyś inni kandydaci się mogą pojawić - powiedział. 

 

ZOBACZ: Mosbacher do Putina: Polska była ofiarą II wojny światowej. Jest ostra odpowiedź rosyjskiej ambasady

 

Jak dodał, chciałby, aby była debata kandydatów. - To jest wyzwanie, które powinno się zrealizować, mam nadzieję już w styczniu-lutym, a nie tylko na dwa tygodnie przed wyborami - powiedział.

 

Prezes PSL stwierdził, że bez debaty "chyba się nie da rozstrzygnąć wyborów prezydenckich". - Trzeba się zmierzyć ze swoimi programami, ścierać się na różnego rodzaju pomysły prowadzania polityki państwa. Bez tego moim zdaniem kampania ma ograniczony sens - dodał. 

 

WIDEO: Kosiniak-Kamysz o wyborach prezydenckich w 2020 roku

  

 

Siły zbrojne i zagranica w debacie

 

Pytany o to jakie tematy miały pojawić się na debacie między kandydatami prezes PSL wymienił m.in. zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi i politykę zagraniczną.

 

- Ale tak naprawdę przez inicjatywę ustawodawcza, którą ma prezydent wszystkie tematy są ważne - powiedział. 

 

Jak dodał, chciałby, aby pojawił się w niej także temat służby zdrowia.

 

- Uważam, że to jest jeden z najważniejszych problemów, jaki jest do rozwiązania - powiedział Kosiniak-Kamysz. 

 

Reakcja na słowa Putina

 

Prezes PSL odniósł się również do słów prezydenta Rosji dotyczących m.in. rzekomej współpracy Polski z Hitlerem oraz reakcji polskich władz. Jak zapewnił, może się "podpisać pod tym, co powiedział Morawiecki".

 

Pytany, jak zareagowałby na miejscu prezydenta odparł: "Ja bym zebrał czy Radę Bezpieczeństwa Narodowego, czy najważniejsze osoby w państwie, byłych prezydentów i premierów i oczekiwałbym wspólnego wystąpienia". Dodał, że nie stanie jednak "w chórze krytyków prezydenta Dudy".

 

ZOBACZ: Władimir Putin złożył noworoczne życzenia. Andrzej Duda pominięty

 

- Dzisiaj zagraniem w scenariuszu Putina byłoby to, że nasze spory wewnętrzne - które są - będą ponad interesem narodowym, a w interesie narodowym jest pokazywanie wspólnoty, współdziałania, siły państwa polskiego w obliczu kłamstwa, nie tylko historycznego.

 

"Wejście z buciorami polityki na salę sądową"

 

Kosiniak-Kamysz pytany o zaplanowany przez PSL na 7 stycznia na godz. 12 okrągły stół ws. reformy wymiaru sprawiedliwości powiedział, że na spotkanie zaproszone są wszystkie środowiska polityczne i prawnicze.

 

Wymienił przedstawicieli Naczelnej Rady Adwokackiej, stowarzyszeń zawodowych, uczelni wyższych, a także pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości. Podkreślił, że liczy też na obecność przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych. - Są pozytywne sygnały od części opozycji, mam nadzieję, że będzie też reprezentowana strona rządowa - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

ZOBACZ: Mosbacher do Putina: Polska była ofiarą II wojny światowej. Jest ostra odpowiedź rosyjskiej ambasady

 

Lider ludowców ocenił, że reforma polskiego systemu sądownictwa jest potrzebna. Jak jednak dodał, obecnie wymiar sprawiedliwości jest "zawłaszczany". - Jest to wejście z buciorami polityki na salę sądową, a potrzebne jest uspołecznienie wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył polityk.

 

Pytany, w jaki sposób można by przenieść trudną dyskusję na temat reformy sądownictwa na kampanię wyborczą stwierdził, że wyborców można przekonać m.in. poprzez zaproponowanie wprowadzenia sędziów pokoju, którzy mogliby w przyspieszonym tempie rozstrzygać sprawy dotyczące wykroczeń oraz obniżenie kosztów rozpraw sadowych.

 

Wcześniejsze odcinki "Gościa Wydarzeń" można obejrzeć tutaj.

 

pgo/hlk/ polsatnews.pl, Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze