Dzikie zwierzęta coraz częściej tracą życie przez ludzi. Wilk "Zdrój" nie przeżył wypadku

Polska
Dzikie zwierzęta coraz częściej tracą życie przez ludzi. Wilk "Zdrój" nie przeżył wypadku
facebook.com/SDNWILK

Wilk "Zdrój", który ucierpiał w poważnym wypadku na drodze S5 pod Świeciem, pomimo intensywnych wysiłków lekarza padł po 10 dniach - informuje Stowarzyszenie dla Natury "Wilk". Ostatnie miesiące tego roku były tragiczne dla drapieżników - podkreśla organizacja.

"Zdrój" został potrącony 19 grudnia w Świeciu (woj. kujawsko-pomorskie). Do pomocy zostali zaangażowani strażnicy leśni, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Świeciu i Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. 

 

"Pomimo intensywnych wysiłków lekarza i dwóch techników weterynarii, kroplówek i kuracji lekami padł po 10 dniach. Sekcja wykazała, że pękła wątroba poważnie uszkodzona podczas wypadku" - informuje Stowarzyszenie dla Natury "Wilk".

 

facebook.com/SDNWILK

 

 

Zła passa dzikich zwierząt

 

Organizacja w swoim wpisie podkreśla, że końcówka tego roku przyniosła wiele tragicznych sytuacji, w których dzikie zwierzęta straciły życie na drodze. 

 

"W tym samym dniu na stole operacyjnym padła dorosła rysica z Magurskiego Parku Narodowego, która uległa kilka tygodni temu kolizji drogowej i miała strzaskaną przednią łapę. Nie była w stanie polować, została odnaleziona w stanie skrajnego wycieńczenia, odłowiona i przewieziona przez lekarzy weterynarii z Leska na operację do Krakowa. Byliśmy w drodze, żeby ją odtransportować na rehabilitację do »Mysikrólika«, gdy dotarła do nas informacja o jej śmierci" - opisuje jeden z pracowników. 

 

I przytacza kolejne przypadki, w których ucierpiały zwierzęta. 

 

"Śmiertelną ofiarą zderzenia z pojazdem na dk 17 była też dorosła rysica z Roztocza - matka siedmiomiesięcznego Horaja" - dodaje.

 

Jeden z wilków, który został potrącony, na szczęście już wrócił do swojego naturalnego środowiska. 

 

"Klincz - młody wilk uratowany przez lekarzy weterynarii z Bytowa i zrehabilitowany w »Mysikróliku«, a następnie uwolniony do środowiska naturalnego, został mocno poraniony przez samochód na drodze lokalnej nr 221. Klincz już od miesiąca jest na wolności i powrócił do swojej grupy rodzinnej -  podkreśla stowarzyszenie. 

 

 

"Pamiętajcie w Nowym Roku o dzikich zwierzętach"

 

Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" podkreśla również, że podczas etapu leczenia "Zdroja", dotarły do nich wiadomości o dwóch wilkach, które zostały zabite przez kierowców.  

 

"Drogi łączą ludzi, ale brutalnie dzielą środowiska życia zwierząt. Zwierzęta żeby przeżyć, dotrzeć na łowiska, do wodopojów, powrócić z pokarmem do młodych lub zaprowadzić je do upolowanej zdobyczy, muszą podejmować codziennie ryzyko przejścia przez ruchliwe ludzkie drogi. I tam dopada je jadący z dużą prędkością pojazd. Większość ginie na miejscu, niewielka część przeżywa i albo jest odnajdywana i poddawana rehabilitacji, albo odczołguje się do lasu i kona w męczarniach" - można przeczytać w ich facebookowym poście. 

 

Ze względu na tak liczne przypadki, w których ucierpiały dzikie zwierzęta, stowarzyszenie apeluje: "prosimy zatem, pamiętajcie w Nowym Roku o dzikich zwierzętach i uważajcie na drogach".  

 

ZOBACZ: Drop, gatunek ptaka uznany u nas za wymarły, pojawił się w Małopolsce

 

Coraz mniej zwierząt 

 

Z roku na rok wiele gatunków zmniejsza swoją liczebność lub zostaje oficjalnie uznana za wymarłe. Do ich odejścia w dużym stopniu przyczynia się działalność człowieka.

 

Ten rok był np. ostatni dla szczurzynka koralowego - gryzoń, zamieszkiwał na australijskiej wysepce Bramble Cay. W tym roku ten gatunek zostało  oficjalnie uznany za wymarły przez rząd w Australii.

 

Wiele zwierząt straciło również życie przez huragan na Bahamach, wśród nich były dwa ostatnie kowaliki bahamskie.

 

Bliskie wyginięcia są również nosorożce sumatrzańskie. W tym roku Malezja pożegnała ostatniego osobnika tego gatunku, obecnie na świecie żyje ich już jedynie 80. Można ich spotkać głównie w Indonezji.

 

ZOBACZ: Zmarł najstarszy nosorożec na świecie. Miał 57 lat

ms/ polsatnews.pl, noizz.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie