Unijna debata o praworządności w Polsce. Komisja Europejska analizuje projekt ustawy ws. sędziów

Świat
Unijna debata o praworządności w Polsce. Komisja Europejska analizuje projekt ustawy ws. sędziów
Pixabay/Leonardo1982
Debata dotyczyła dwóch procedur art. 7 unijnego traktatu, prowadzonych wobec Polski i Węgier

W komisji wolności obywatelskich PE w Strasburgu odbyła się w poniedziałek debata nt. praworządności w Polsce, na Węgrzech i na Malcie. Europosłowie PiS bronili reform wymiaru sprawiedliwości, natomiast przedstawiciele polskiej opozycji krytykowali je.

Debata dotyczyła dwóch procedur art. 7 unijnego traktatu, prowadzonych wobec Polski i Węgier. Objęła prezentacje na temat obu krajów przedstawione przez występującą w imieniu Rady UE fińską minister ds. europejskich Tytti Tuppurainena i komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa.

 

"Komisja Europejska będzie monitorować sytuację w Polsce"

 

Reynders mówił, że sędziowie, którzy krytycznie odnoszą się reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce, poddawani są postępowaniom dyscyplinarnym, co stanowi powód do zaniepokojenia.

 

Zapewnił, że Komisja Europejska wie o nowym projekcie ustawy dot. systemu dyscyplinarnego wobec sędziów i analizuje go, w szczególności po kątem jego zgodności z unijnymi przepisami. Dodał, że procedura art. 7 wobec Polski będzie kontynuowana.

 

ZOBACZ: - To jest pokazanie sędziom pejcza, to są represje - Grabiec w programie "Wydarzenia i Opinie"

 

- Komisja Europejska będzie ściśle monitorować sytuację w Polsce i pozostaje w gotowości do rozmów z władzami polskimi, by rozwiązać problemy – stwierdził.

 

Jaki: udajecie, że znacie Polskę lepiej od wszystkich Polaków

 

Sytuacja dot. praworządności w Polsce była też krytykowana przed przedstawicieli Europejskiej Partii Ludowej, grupy Odnowić Europę i socjalistów.

 

Reform rządu bronił Patryk Jaki (PiS). Jego zdaniem, są one oceniane "na podstawie sloganów". - Udajecie, że znacie Polskę lepiej od wszystkich Polaków, którzy dwukrotnie wybrali w wyborach zdecydowaną większością rząd Prawo i Sprawiedliwości, gdzie kluczowym elementem programu jest wymiar sprawiedliwości – zaznaczył.

 

Mówił też, że w wypowiedzi Reyndersa był szereg nieścisłości dot. wymiaru sprawiedliwości w Polsce, np. co do sposobu powołania Izby Dyscyplinarnej SN.

 

Jadwiga Wiśniewska (PiS) powiedziała, że Polska jest krajem demokratycznym i praworządnym. Według niej, "uruchomienie art. 7 wobec Polski jest proceduralnym nadużyciem".

 

Pytała też, dlaczego art. 7 nie został uruchomiony wobec Malty, gdzie zamordowano dziennikarkę, czy Francji, "gdzie ogranicza się demokratyczne prawo do protestów".

 

Spurek: projekt dot. sędziów uderza w ich niezależność

 

Zdaniem Magdaleny Adamowicz (PO), sytuacja w Polsce pokazuje, że "mechanizmy weryfikacji" są niewystarczające i "bezbronne wobec fake newsów, dezinformacji, manipulacji oraz inżynierii społecznej".

 

- Są zbyt powolne i wciąż dają możliwości kłamliwego interpretowania. Dlatego potrzeba wypracować mechanizmy, dające jednoznaczne wskazania, czytelne dla wszystkich obywateli. Jeśli ma to prowadzić do Polexitu, to niech ludzie to usłyszą – zaznaczyła.

 

ZOBACZ: TSUE: Polska, Czechy i Węgry nie miały prawa odmówić relokacji uchodźców

 

Reformy polskiego rządu krytykowała Sylwia Spurek (Socjaliści i Demokraci). Chciałaby, aby "w komisji PE nie było dyskusji o jej kraju, ale sytuacja w Polsce co do praworządności pogarsza się". Skrytykowała tez projekt ustawy dot. dyscyplinowania sędziów, który "jest uderzeniem w niezależność sędziowską".

 

Reform rządu broniła Beata Kempa (PiS). - Co zrobi Rada, Komisja Europejska w sytuacji, gdy zobaczy sędziów, którzy idą razem z podsądnymi w manifestacjach organizowanych przez opozycję, która dwukrotnie nie potrafi wygrać wyborów – mówiła, dodając, że we Francji udział sędziów w demonstracjach politycznych jest zakazany.

 

Wiśniewska: art. 7 to bat przeciwko demokratycznie wybranym rządom

 

Polscy europosłowie zabierali głos także w dyskusji dotyczącej Węgier. Wiśniewska mówiła w tym kontekście, że procedura art. 7 traktatu to "bat przeciwko demokratycznie wybranym rządom".

 

- Na Węgrzech rządzi demokratycznie wyłoniony rząd, którego decyzje są nakierowany na potrzeby obywateli – uznała.

 

Odmienną opinię wyraziła Spurek. Jak mówiła, minęła kolejna kadencja PE, a niektóre państwa wciąż łamią praworządność. - Można odnieść wrażenie, ze państwa te pozostają bezkarne – zaznaczyła.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!