"Głodnych wyżywić, biednych przytulić. Przekaz Szymona Hołowni przypominał mi wybory miss świata"

Polska
"Głodnych wyżywić, biednych przytulić. Przekaz Szymona Hołowni przypominał mi wybory miss świata"
PAP/Adam Warżawa
Szymon Hołownia ogłosił start w wyborach prezydenckich

Przekaz Szymona Hołowni przypominał mi wybory miss świata: chciał pokoju na świecie, głodnych wyżywić, biednych przytulić. Wolałabym kogoś kogo odpowiedzialności i stabilności jestem pewna - mówiła w "Wydarzeniach i Opiniach" Katarzyna Lubnauer (Koalicja Obywatelska). Zdaniem Kamila Bortniczuka z Porozumienia, nowy kandydat na prezydenta "może namieszać na scenie opozycyjnej".

- Trzeba się uważnie przyglądać, nie można nikogo lekceważyć. Nie lubię u polityków, gdy nie mogę się dowiedzieć który Szymon Hołownia jest prawdziwy - ten z 2013 r., kiedy mówił, że jest za zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej, przeciwko związkom partnerskim i dofinansowywaniu zabiegów in vitro, czy teraz kiedy jest otwarty na te rzeczy, by pozyskać nowych wyborców - mówiła w Polsat News posłanka Koalicji Obywatelskiej.
 
- Pierwszą weryfikacją dla zdolności politycznych Hołowni będzie zebranie podpisów, co nie jest łatwe, kiedy nie dysponuje się strukturami partyjnymi. Wydaje się, że pomysł na Szymona Hołownię jest próbą odtworzenia pomysłu na Pawła Kukiza sprzed kilku lat z tą różnicą, że w przypadku kandydatury Hołowni nie widzę opowieści - powiedział Bortniczuk w "Wydarzeniach i Opiniach". 
 
Wideo: goście Piotra Witwickiego dyskutowali o kandydaturze Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich
 
  
 
 
Hołownia dla "miłośników pop-polityki"
 
Lubnauer przyznała, że widzi także plus kandydatury Hołowni. - Jest część wyborców, którzy nie chodzą do wyborów, rzadko śledzą programy informacyjne, natomiast są wielbicielami programów rozrywkowych, tzw. pop-polityki i oni mogą dzięki obecnością takich osób jak Hołownia pójść na wybory - wyjaśniła. 
 
Zdaniem Bortniczuka "w kategoriach show najlepsze wrażenie robiło wystąpienie Hołowni". - Koalicja Obywatelska wpadła we własne sidła. Chcąc zawłaszczyć tematy w debacie publicznej, zorganizowała prawybory, które wypadły mdło - mówił poseł Porozumienia. 
 
Piotr Witwicki zwrócił uwagę na artykuł "Rzeczpospolitej", którego autor wskazał, że "ludzie, którzy stoją za Hołownią, stali wcześniej za Nowoczesną". - Nie znam pierwszego zaplecza Nowoczesnej ani Hołowni. Widziałam raczej podobieństwo do Biedronia. Pewnie ta sama agencja PR-owa za nim stała - powiedziała Lubnauer. 
 
 
Czy można wygrać z Andrzejem Dudą?
 
- Jeżeli Polacy posłuchają teraz tego co mówi Hołownia, to będzie większym zagrożeniem dla prezydenta Andrzeja Dudy i dla Kosiniaka-Kamysza - dodała. 
 
Zdaniem Lubnauer wygrać z Andrzejem Dudą może kandydat Koalicji Obywatelskiej. - Uważam, że to czas na prezydenta-kobietę. Sercem jestem przy Małgorzacie Kidawie-Błońskiej - podkreśliła.
 
Oceniła również, że Jarosław Kaczyński nie jest specjalnie zainteresowany zwycięstwem Dudy, bo "w drugiej kadencji prezydent nie będzie tak podporządkowany partii, z której się wywodzi". 
 
- Nie uważam, by Andrzej Duda nawet w tej kadencji był jakoś specjalnie posłuszny partii, z jakiej się wywodzi. Zawetował więcej ustaw niż Bronisław Komorowski - powiedział Bortniczuk.
 
Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj.
msl/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze