"Duży brzuch będzie dodatkowym atutem". Wiemy, ile na godzinę zarabia Święty Mikołaj

Biznes
"Duży brzuch będzie dodatkowym atutem". Wiemy, ile na godzinę zarabia Święty Mikołaj
pixabay.com/pl

Dla wielu bez jego obecności te święta nie miałby sensu. Jeden z najpopularniejszych bohaterów Bożego Narodzenia - święty Mikołaj - w tym roku jednak nie dostanie większego wynagrodzenia za swoją pracę niż rok temu. Na wyższą płacę mogą liczyć natomiast śnieżynki. W jakim sezonowym zawodzie opłaca się jeszcze pracować?

Osoby roznoszące świąteczne ulotki, śnieżynki, sprzedawcy choinek oraz św. Mikołaj - to m.in. zajęcia, na które w grudniu jest największe zapotrzebowanie. Nie w każdym przypadku wiąże się to jednak z dobrym wynagrodzeniem.

 

ZOBACZ: "Zalecam zastanowić się, czy potrzebujemy na Boże Narodzenie choinki". Naukowiec o wpływie świąt na środowisko

 

"Duży brzuch będzie dodatkowym atutem"

 

Wizyty w przedszkolach, domowe, a nawet firmowe - z tym musi zmierzyć się w swojej pracy jeden z najpopularniejszych świętych. "Duży brzuch będzie dodatkowym atutem" - podkreślają pracodawcy w ogłoszeniach.

 

Z raportu firmy Personnel Service wynika, że zawód ten jest wśród wszystkich świątecznych prac najlepiej opłacalny. Święci Mikołaje mogą liczyć średnio na 55 złotych netto za godzinę. I chociaż sympatyczny brodacz w czerwonym kostiumie to postać kultowa, to w tym roku nie dostał podwyżki.

 

Śnieżynka z nowymi przywilejami

 

Uśmiech, dystans do siebie oraz pomysłowość w zabawach z dziećmi - m.in. takie wymagania stawiają agencje zatrudnienia przed osobami, jakie wcielą się w postać śnieżynki. Mile widziane są też języki obce czy też zdolności artystyczne.

 

Eksperci prognozują, że w takiej pracy można zarobić średnio 23,50 zł netto za godzinę. To zajęcie jest popularne głównie wśród młodych kobiet. Dlatego przy okazji, Personnel Service przypomina, że od tego roku - ze względu na nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - na pracowników przed 26. rokiem życia czeka "zerowy PIT". Co okazuje się kolejnym bonusem w przypadku tego sezonowego zawodu.

 

Brakuje chętnych do sprzedaży ryb

 

"Nawet 30 osób potrzeba do sprzedaży karpi w jednej z sieci sklepów w Łodzi" - donosi Dziennik Łódzki. Według danych sporządzonych przez Personnel Service, na sprzedawcę karpi czeka średnio 15,50 zł "na rękę".

 

Być może coraz mniejsze zainteresowanie tym stanowiskiem wynika z licznych akcji, przeprowadzanych przez organizację, które chronią praw zwierząt. "Żywa ryba powoli i w męczarniach kona na taśmie sklepowej..." - pisze Fundacja Viva o sytuacji, jaka ostatnio miała miejsce w jednym z poznańskich supermarketów. 

 

 

Usługi i handel mało opłacalne, z jednym wyjątkiem...

 

Tuż za św. Mikołajem i śnieżynką pod względem wysokości zarobków znalazł się sprzedawca choinek. Tutaj głównym atutem jest doświadczenie w handlu. Sprzedawcy bożonarodzeniowego drzewka mogą dostać za godzinę swojej pracy średnio 19zł/netto.

 

Wśród zawodów najmniej opłacalnych w świątecznym okresie znaleźli się m.in.: kelnerzy, sprzedawcy fajerwerków oraz osoby na stanowiskach merchandiserów. 

 

O obowiązkach tego ostatniego w Polsce słyszało być może jeszcze niewiele osób. Przedstawiciele tego fachu mają za zadanie wcielić w taktykę marketingową sklepu system ułożenia towarów, który będzie wpływał na ich większą sprzedaż. Za pomysłowość do tego, by biznes dobrze się kręcił można dostać średnio 14, 25zł/netto za godzinę.

 

Dla tych, którzy będą w okresie świątecznym obsługiwać klientów w branży gastronomicznej również, nie czeka zbyt wysokie wynagrodzenie – bo jedynie 14, 50zł/netto za godzinę. Tutaj podstawą jest oczywiście książeczka sanepidowska, doświadczenie i znajomość, co najmniej jednego języka obcego.

 

Udzielanie klientom informacji o produkcie oraz ukończone 18 lat – m.in. takie wymagania stawia jedna z sieci handlowych sprzedawcom fajerwerków. Będąc na tym stanowisku należy pamiętać, że za sprzedaż materiałów pirotechnicznych nieletnim grozi m.in. kara grzywny, a nawet pozbawienie wolności na okres 2 lat. Wynagrodzenie handlarzy wynosi średnio jedynie 14,75 zł/netto za godzinę pracy.

 

Ulotkarze zarobią najmniej

 

Raport Personnel Service o dochodach w branży świątecznej zamykają ulotkarze. Wymagania nie są tu zbytnio wygórowane – liczą się głównie chęci oraz dobra orientacja w terenie.

 

Za dostarczanie świątecznych materiałów reklamowych można zarobić średnio 13, 50 zł "na rękę".

ms/ml/ businessinsider.com.pl/dzienniklodzki.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze