Uber ujawnia, do ilu napaści seksualnych dochodzi podczas przejazdów

Technologie
Uber ujawnia, do ilu napaści seksualnych dochodzi podczas przejazdów
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Flickr/alicesallesaffonso

Łącznie 5981 napaści na tle seksualnym podczas przejazdów Uberem zaraportowano w Stanach Zjednoczonych w 2017 i 2018 roku. Przewoźnik opublikował obszerny raport dotyczący bezpieczeństwa, który podsumowuje zgłoszenia wszystkich użytkowników platformy - pasażerów i kierowców.

Dokument poświęca szczególną uwagę napaściom na tle seksualnym, które złożyły się na zdecydowaną większość analizowanych sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa.

 

"Co sekundę ponad 45 przejazdów Uberem w USA"

 

- W samych Stanach Zjednoczonych co sekundę odbywa się ponad 45 przejazdów Uberem. Przy takiej skali trudno uniknąć niebezpiecznych sytuacji, wśród nich także przypadków molestowania seksualnego - powiedział Tony West, szef działu prawnego Ubera.

 

Z przedstawionych danych wynika, że w 2018 roku odnotowano 3045 zgłoszeń napaści na tle seksualnym. Ponad połowa z nich dotyczyła dotykania intymnych części ciała, w tym zarówno bycia obłapianym, jak i bycia zmuszanym do dotykania części ciała oprawcy.

 

W poprzedzającym roku statystyki te wyglądały tylko nieco lepiej: wszystkich odnotowanych przypadków molestowania było 2936. Łącznie doszło zatem do blisko 6000 podobnych incydentów w ciągu dwóch lat.

 

Pozostałe kategorie napaści seksualnych wyszczególniały sytuacje niechcianego całowania (1930 incydentów), gwałtu (464) lub próby gwałtu (587). Co istotne, zgłoszenia takich zajść nie zawsze napływają od ofiar; bywa na przykład, że incydent zgłasza kierowca, który jest świadkiem podobnych zachowań między pasażerami.

 

ZOBACZ: Dziadek wykorzystywał seksualnie nieletnie wnuczki. "Rażąco niska" kara

 

Kierowcy równie zagrożeni

 

Autorzy raportu nadmieniają, że ponad 90 proc. przekazów medialnych omawiających podobne incydenty dotyczy sytuacji, kiedy oprawcą jest kierowca. Ze zgromadzonych danych wynika jednak, że pasażerowie są sprawcami zgłaszanych napaści z niemal równą częstotliwością.

 

Inne niebezpieczne przypadki uwzględnione w raporcie to kolizje drogowe z ofiarami śmiertelnymi oraz śmierć w wyniku napaści. Tutaj prezentowane liczby są zdecydowanie mniejsze i sprawiają wrażenie sytuacji marginalnych: 107 ofiar wypadków i 19 morderstw w analizowanych latach wobec prawie 2,5 miliarda wszystkich zrealizowanych przejazdów.

 

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

 

Choć raportowane incydenty stanowią zaledwie znikomy ułamek w kontekście ogółu zamawianych kursów, przedstawiciele Ubera traktują je bardzo poważnie. W ostatnich latach wdrożono szereg rozwiązań mających na celu podnoszenie bezpieczeństwa przejazdów, jak na przykład udostępnianie informacji o realizowanym przejeździe znajomemu.

 

Jak zaznacza Tony West, ujawnianie podobnych danych - choć niewygodne z punktu widzenia większości firm - jest potrzebne i powinno stanowić nową jakość w podejściu do kwestii bezpieczeństwa zarówno pasażerów, jak i kierowców.

 

ZOBACZ: 67-letni onkolog miał molestować 88 pacjentek. Ruszył jego proces

 

2019 z lepszą passą

 

Szacunkowe dane zawarte w raporcie wskazują na systematyczny wzrost poziomu bezpieczeństwa. Na podstawie dotychczasowego podsumowania bieżącego roku przewiduje się spadek występowania zdarzeń opisywanych w raporcie o 17-20 proc. Prognozy są więc optymistyczne.

 

Uber zapowiada, że podobny raport dotyczący Stanów Zjednoczonych będzie publikować cyklicznie co 2 lata. Aktualnie nie przewiduje się publikacji podobnych analiz dla innych krajów, gdzie również dostępna jest platforma przewoźnika.

bia/grz/ BBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze