Powstał kalkulator książek Olgi Tokarczuk. Sprawdź, ile czasu zajmie przeczytanie każdego z tytułów

Kultura
Powstał kalkulator książek Olgi Tokarczuk. Sprawdź, ile czasu zajmie przeczytanie każdego z tytułów
Polsat News
Działający online licznik stworzył krakowski startup przed oficjalnym wręczeniem pisarce Nobla

Jak długo, w określonym czasie i tempie, zajmie czytanie danych tytułów Olgi Tokarczuk pokazuje internetowy kalkulator książek noblistki. Działający online licznik stworzył krakowski startup przed oficjalnym wręczeniem pisarce Nobla, które nastąpi 10 grudnia w Sztokholmie.

"Kalkulator jest przeznaczony dla wszystkich miłośników książek. Niezależnie od tego, czy ktoś już czytał książki Olgi Tokarczuk, czy dopiero zamierza się zapoznać się z jej twórczością. Nasz kalkulator bowiem nie tylko proponuje najlepszą kolejność przeczytania książek noblistki, ale potrafi też ułożyć plan na ferie świąteczne" - czytamy na stronie internetowej kalkulatora.

 

ZOBACZ: "Ministrowi kultury życzę, żeby przeczytał choć jedną jej książkę". Schetyna o Noblu dla "krajanki"

 

16 książek w dwa tygodnie


Licznik pokazuje np. że w siedem dni osoba, która ma mało czasu i czyta w normalnym tempie przez trzy godziny dziennie, pozna treść trzech książek ("Prawiek i inne czasy" - 284 strony, "Profesor Andrews w Warszawie" - 80 stron, "Opowiadania bizarne" - 254 strony) wyselekcjonowanych w kolejności "według ocen, od najlepszej".

 

Z kolei osoba, która ma dużo czasu, czyta szybko, i dziennie wygospodaruje ok. 6 godzin na czytanie, może w niecałe dwa tygodnie przeczytać 16 różnych objętościowo książek.


Licznik jest dostępny tutaj

 

Gliński może sprawdzić, jak długo będzie nadrabiał zaległości

 

Do czytania książek Olgi Tokarczuk przyznał się prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Pewnie państwa zaskoczę, ale teraz czytam "Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk - mówił Jarosław Kaczyński zapytany w 2016 roku o aktualną lekturę. - A patrząc na całe moje życie, to największe wrażenie wywarła na mnie chyba "Czarodziejska Góra" - dodał. 

 

Natomiast minister kultury Piotr Gliński nie przeczytał żadnego z tytułów napisanych przez polską noblistkę. Gliński po przyznaniu pisarce nagrody przez Szwedzka Akademia zapewniał, że "zobowiązuje się powrócić do niedokończonych wcześniej lektur noblistki". Teraz będzie miał możliwość sprawdzenia, ile czasu zabierze mu nadrabianie zaległości w lekturze. 

ZOBACZ: Kaczyński: w wolnym czasie czytam Tokarczuk. Gliński obiecuje nadrobić zaległości

 

Tokarczuk odbierze Nobla 10 grudnia


10 października Szwedzka Akademia poinformowała, że Olga Tokarczuk została laureatką literackiego Nobla za rok 2018. To pierwszy literacki Nobel dla Polaka od czasu, gdy w 1996 r. otrzymała go Wisława Szymborska. Jak podała Szwedzka Akademia, Tokarczuk otrzymała nagrodę "za wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją prezentuje przekraczanie granic jako formę życia". Oficjalne wręczenie nagrody nastąpi 10 grudnia w Sztokholmie.


Tokarczuk jest autorką m.in.: "Podróży ludzi Księgi", „"Prawieku i innych czasów", "Gry na wielu bębenkach", "Prowadź swój pług przez kości umarłych", "Ksiąg Jakubowych" oraz "Biegunów", za którą w 2018 r. otrzymała międzynarodową Nagrodę Bookera.

grz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze