"Ministrowi kultury życzę, żeby przeczytał choć jedną jej książkę". Schetyna o Noblu dla "krajanki"

Kultura

- Jesteśmy szczęśliwi - powiedział o Noblu dla polskiej pisarki Grzegorz Schetyna podczas konwencji KO podkreślając, że jest dumny z "krajanki z Dolnego Śląska". - A ministrowi kultury życzę, żeby przeczytał choć jedną książkę Olgi Tokarczyk - zwrócił się do Piotra Glińskiego, który wcześniej przyznał, że nie przeczytał żadnego z jej tytułów. Wyjaśniał, że "próbował", ale "nigdy nie dokończył".

- Chciałbym, żeby (...) kiedy Polka, Polak otrzymuje tak wielką, prestiżową nagrodę, kiedy jest taki moment, że cały świat mówi tylko o tym, żebyśmy wszyscy byli dumni - mówił Grzegorz Schetyna podczas czwartkowej konwencji KO.

 

Lider Platformy Obywatelskiej życzył przy tym ministrowi kultury, aby przeczytał choć jedną książkę polskiej noblistki. Minister Piotr Gliński, który przyznał, że ma zaległości, już po ogłoszeniu przyznania Oldze Tokarczuk nagrody Nobla obiecał je nadrobić. 

 

Gliński: powrócę do niedokończonych lektur noblistki

 

"Zobowiązuję się powrócić do niedokończonych wcześniej lektur noblistki" - podkreślił minister kultury i dziedzictwa narodowego na Twitterze.

Szef resortu kultury pogratulował także laureatce międzynarodowego sukcesu. "Nagroda Nobla to dobitny dowód na to, że polska kultura jest doceniana na całym świecie" - podkreślił. 

Kaczyński czyta Tokarczuk

 

Lider PiS Jarosław Kaczyński przyznał zapytany w 2016 roku o aktualną lekturę, że czyta literaturę Tokarczuk. - Pewnie państwa zaskoczę, ale teraz czytam "Księgi Jakubowe" - stwierdził wtedy. 

 

Przeczytaj więcej o reakcjach polityków na nagrodę Nobla dla Olgi Tokarczuk: "Kaczyński: w wolnym czasie czytam Tokarczuk. Gliński obiecuje nadrobić zaległości".

grz/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze