Kamienica Mariana Banasia. Resort finansów zawiadomił prokuraturę

Polska
Kamienica Mariana Banasia. Resort finansów zawiadomił prokuraturę
Kancelaria Senatu/M. Józefaciuk
Doniesienie ma dotyczyć "wyjątkowo niskiego czynszu" za wynajem kamienicy obecnego prezesa NIK.

Generalny Inspektor Informacji Finansowej w ministerstwie finansów złożył w białostockiej prokuraturze doniesienie ws. krakowskiej kamienicy Mariana Banasia. Sprawa ma dotyczyć "wyjątkowo niskiego czynszu", który wynajmujący kamienicę bracia K. mieli płacić obecnemu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, a wcześniej wiceministrowi i ministrowi finansów - informuje RMF FM.

Radio nie informuje, kiedy zostało złożone zawiadomienie. Ma za nie odpowiadać Generalny Inspektor Informacji Finansowej, kim w resorcie finansów jest wiceminister Piotr Dziedzic.

 

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku prok. Paweł Sawoń poinformował we wtorek, że w poniedziałek wpłynęło do tej prokuratury zawiadomienie z resortu finansów, pochodzące od Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, które również zostało włączone do tego postępowania. - To zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa łączy się podmiotowo i przedmiotowo z tym postępowaniem, natomiast ilu osób dotyczy i kogo, na tym etapie, bardzo wstępnym, nie wolno mi o tym mówić ze względu na dobro postępowania - mówił.

 

Powiedział jedynie, że samo zawiadomienie jest obszernym dokumentem, składającym się z analizy i materiałów na płytach DVD, np. historii rachunków bankowych. - To materiał, z którym prokurator musi się zapoznać - dodał.

 

Szczegółów nie podaje też resort finansów. Jego służby prasowe - z powołaniem się na przepisy ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu - poinformowały, że informacje gromadzone i udostępniane przez organy informacji finansowej to dane objęte tajemnicą informacji finansowej. "W związku z tym nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie" - podało biuro komunikacji i promocji MF.

 

ZOBACZ: "Nieruchomości nabyłem w sposób uczciwy i zgodny z prawem". Oświadczenie Banasia

 

"Niejasne przepływy sporych sum"

 

Według RMF FM, zawiadomienie ma dotyczyć "wyjątkowo niskiego czynszu", który bracia K. płacili Banasiowi. "Ówczesne przepisy mówiły, że tak niski czynsz też jest korzyścią, z której trzeba się z państwem rozliczyć. Panowie tego nie zrobili, stąd doniesienie do prokuratury" - dodano. 

 

Radio informuje także, że urzędnicy MF odkryli także "niejasne przepływy sporych sum pieniędzy" między Banasiem a braćmi K. Miały to nie być opłaty za wynajem nieruchomości.

 

Według RMF FM, z resortu finansów do prokuratury trafiło ponad sto stron zawiadomienia, uzasadnienia i załączników. 

 

Oświadczenie majątkowe szefa NIK

 

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Banaś, b. minister finansów i szef Służby Celnej wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach Banasia ze stręczycielami.

 

Kamienicę wynajmować mieli bracia K. Według tvn24.pl "są znanymi w Krakowie przestępcami, którzy zajmują się w stolicy Małopolski prowadzeniem agencji towarzyskich".

 

ZOBACZ: Marian Banaś przed senacką komisją? Są możliwe terminy

 

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

 

Zakończył urlop, wrócił do pracy

 

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało 16 października, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, który miał siedem dni na zgłoszenie uwag. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że nie może udzielać informacji o ustaleniach kontroli, w tym o zastrzeżeniach CBA.

 

Dzień później Banaś w oświadczeniu przekazanym poinformował, że 16 października zakończył urlop bezpłatny i przystąpił do wykonywania obowiązków w NIK. Pod koniec października pismo z uwagami szefa NIK do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych trafiło do Biura.

zdr/ RMF FM, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze