Albania: trzęsienie ziemi w Tiranie. Co najmniej kilkanaście ofiar i kilkaset rannych [WIDEO]

Świat
Albania: trzęsienie ziemi w Tiranie. Co najmniej kilkanaście ofiar i kilkaset rannych [WIDEO]
AP/ORA NEWS
To kolejne trzęsienie ziemi w Albanii w tym roku. Do poprzedniego doszło we wrześniu

Do 16 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych wtorkowego trzęsienia ziemi w Albanii - przekazało tamtejsze ministerstwo obrony. Ponad 600 osób zostało rannych, stan dziewięciu z nich jest oceniany jako krytyczny. Kilka godzin później doszło do wstrząsów wtórnych.

Wstrząsy były odczuwalne wzdłuż całego wybrzeża Albanii. Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi w tym kraju od kilkudziesięciu lat.

 

Według amerykańskiej służby geologicznej USGS epicentrum trzęsienia znajdowało około 30 km na północny zachód od Tirany, na głębokości 10 km.

 

Setki rannych

 

Wcześniej informowano o 14 zabitych. Dwie kolejne ofiary śmiertelne znaleziono w mieście Durres nad Morzem Adriatyckim. Najprawdopodobniej zwłoki wydobyto z gruzów jednego z zawalonych budynków.

 

Według ministerstwa obrony w miejscowości Kurbin mężczyzna wskutek ataku paniki wyskoczył przez okno i się zabił. Zwłoki dwóch osób wyciągnięto spod gruzów w miejscowości Thumane, ok. 30 km na północny zachód od stolicy kraju Tirany, a w mieście Durres nad Morzem Adriatyckim spod zawalonych budynków wyciągnięto trzy ofiary śmiertelne. Kolejne ciała znaleziono w zawalonym budynku byłego hotelu w Durres i w północnym mieście Thumane.

 

ZOBACZ: 5 osób zginęło, a 120 zostało rannych. Trzęsienie ziemi w Iranie

 

Minister obrony Olta Xhacka powiedziała, że jedna z ofiar śmiertelnych to osoba, która zginęła w wypadku na odciętej przez gruzy drodze w okręgu Lezha. Około południa poinformowano o kolejnych pięciu ofiarach śmiertelnych.

 

Do tej pory z gruzów wydobyto 28 osób, które przeżyły.

 

Miejscowe media informują, że pod Durres całkowicie zawaliła się willa, w której było osiem osób. Nie są znane ich losy.

 

Zawalone budynki, zamknięte szkoły

 

To w Thumane i Durres odnotowano największe zniszczenia. Straż pożarna i wojsko przeszukują zawalone budynki. Nie wiadomo, ile osób może znajdować się pod gruzami. W tych dwóch miastach ok. 400 żołnierzy rozstawia namioty, by mogły się w nich schronić osoby, których domy zostały zniszczone.

 

Według resortu zdrowia stan wielu spośród 600 rannych jest oceniany jako ciężki.

 

ZOBACZ: Silne trzęsienie ziemi na Filipinach. Na ulicach ludzie potrzebujący pomocy [WIDEO]

 

Do Albanii zmierzają grupy poszukiwawczo-ratunkowe i strażacy z wielu krajów regionu. Zamknięto wszystkie szkoły w kraju.

 

Duże zniszczenia odnotowano w północno-zachodniej części kraju, zwłaszcza w mieście Durres nad Morzem Adriatyckim oraz w miejscowości Koder-Thumane, ok. 30 km na północny zachód od Tirany. 

 

Wstrząsy były odczuwalne wzdłuż całego wybrzeża Albanii.

 

WIDEO: Zniszczenia po trzęsieniu ziemi w Albanii (bez dźwięku)

  

Reakcja władz

 

Prezydent Albanii Ilir Meta powiedział, że sytuacja w Thumane, blisko epicentrum, jest "bardzo dramatyczna". "Podjęto wszelkie wysiłki, aby wyciągnąć ludzi spod gruzów" - zapewnił. Wezwał rząd, by zwrócił się o pomoc międzynarodową.

 

Premier Edi Rama przekazał, że wszystkie agencje rządowe "intensywnie pracują, aby ocalić ludzi w bardzo zniszczonych miejscach Durres i Thumane". "To dramatyczny moment, w którym powinniśmy zachować spokój, trzymać się razem, aby poradzić sobie z tym szokiem" - napisał Rama na swoim koncie na Facebooku.

 

ZOBACZ: Trzęsienie ziemi we Francji. "Zjawisko rzadkie, ale nie niespotykane"

 

Albańskie MSW zwróciło się do mieszkańców terenów dotkniętych kataklizmem, aby unikali poruszania się samochodami w celu umożliwienia pracy służbom ratunkowym.

 

Świadkowie podali, że mieszkańcy w pośpiechu opuszczali budynki w Tiranie; w kilku dzielnicach nie było prądu. Trzy godziny po głównym trzęsieniu ziemi w stolicy wystąpiły silne wstrząsy wtórne o magnitudzie od 5,1 do 5,4.

 

Pomoc Unii

 

- Unia Europejska wspiera Albanię w tym trudnym momencie. Zespoły poszukiwawcze i ratunkowe z Włoch, Grecji i Rumunii są już w drodze. Ponadto chciałbym podziękować Węgrom, Niemcom, Chorwacji, Francji, Estonii, Czechom i Turcji za ich oferty pomocy w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności" - podkreślił unijny komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego Christos Stylianides.

 

Jak podała Komisja Europejska, we wtorek rano Stylianides rozmawiał z prezydentem Albanii Ilirem Metą, zapewniając go o unijnej solidarności i gotowości do niesienia pomocy.

 

UE uruchomiła też system Copernicus do tworzenia zdjęć satelitarnych terenów dotkniętych trzęsieniem. Całodobowe centrum koordynacji i reagowania kryzysowego Unii Europejskiej jest w kontakcie z władzami albańskimi i monitoruje sytuację.

 

Komisja zadeklarowała, że w razie potrzeby gotowa jest dostarczyć też inną pomoc. UE ma również rozlokować zespół ds. ochrony cywilnej, by pomóc władzom w koordynacji reakcji i ocenie szkód.

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini we wspólnym oświadczeniu ze Stylianidesem złożyła kondolencje mieszkańcom i władzom kraju. - Jesteśmy w kontakcie z rządem Albanii, aby znaleźć najlepsze sposoby, by pomóc w tym trudnym momencie - podkreślili.

 

Trzęsienie ziemi także w Bośni i Hercegowinie

 

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,4 nawiedziło we wtorek Bośnię i Hercegowinę, zaledwie kilka godzin po silnym trzęsieniu ziemi w Albanii. Epicentrum znajdowało się 75 km na południe od stolicy BiH, Sarajewa - podało Europejskie Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne.

 

Nie ma informacji o ofiarach. W wyniku wstrząsów popękały ściany starszych budynków - relacjonują lokalne media.

 

Wstrząsy nastąpiły o godz. 10.19 kilkanaście kilometrów od miasteczka Nevesinje w serbskiej części BiH. Hipocentrum trzęsienia ziemi znajdowało się na głębokości 10 km.

 

ZOBACZ: Trzęsienie ziemi w Albanii. Są ranni

 

Jak podało Radio Nevesinje, wstrząsy trwały 10 sekund. Ludzie wybiegali na ulice z domów i hoteli. W miejscowej szkole podstawowej przerwano naukę, a przedszkole poprosiło rodziców o zabranie dzieci do domów.

 

Bośnia i Hercegowina po trzęsieniu ziemi w Albanii, gdzie zginęło kilkanaście osób, zaoferowała Tiranie pomoc. Ministerstwo Bezpieczeństwa BiH skontaktowało się już z albańskimi służbami ratowniczymi i zadeklarowało, że jest gotowe wysłać niezwłocznie ekipę do poszukiwania zaginionych.

 

Region często nawiedzają wstrząsy

 

We wrześniu br. seria stosunkowo słabych wstrząsów - o magnitudzie do 5,8 - uszkodziła w Albanii kilkaset domów. Ponad 100 osób zostało rannych. Wówczas albańskie ministerstwo obrony określiło to trzęsienie jako najsilniejszy od 30 lat. Wstrząsy odczuwalne były także w sąsiednich krajach, Macedonii Północnej i Czarnogórze.

ZOBACZ: "Najsilniejsze od 20-30 lat" trzęsienie ziemi w Albanii. Ponad 100 rannych (artykuł z września)

 

Albania znajduje się w strefie podatnej na trzęsienia ziemi, którą co kilka dni nawiedzają wstrząsy, choć większość z nich nie jest odczuwalna.

wka/pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze