"DGP" napisała, że minister pracy łamała kodeks pracy. Resort odpowiedział gazecie

Polska
"DGP" napisała, że minister pracy łamała kodeks pracy. Resort odpowiedział gazecie
Facebook/ Marlena Maląg
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg

Obecna minister rodziny, pracy i polityki społecznej złamała przepisy w okresie, gdy pełniła funkcje prezesa spółdzielni oświatowej i dyrektora liceum ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim (przestała je sprawować w 2011 r.) - podał czwartkowy "DGP". "Placówki były zarządzane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa" - odpowiedziało MRPiPS.

Czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że Marlena Maląg, która do 2011 r. pełniła funkcje prezesa spółdzielni oświatowej i dyrektora liceum ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim, łamała wtedy kodeks pracy. Chodzi o przepis, który – w ówczesnym brzmieniu – umożliwiał zawarcie z tym samym pracownikiem maksymalnie dwóch kolejnych umów na czas określony. Podpisanie trzeciego takiego kontraktu oznaczało, że podwładny z mocy prawa jest już zatrudniony bezterminowo.

 

Zdaniem dziennika obecna minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg zawierała wtedy kolejne umowy na czas określony już po przekroczeniu kodeksowego limitu dwóch kontraktów. Potwierdziły to - jak podaje gazeta - kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, które zostały przeprowadzone w czerwcu 2019 r. "DGP" podało, że PIP wykazało złamanie przepisu w umowach 12 z 14 poddanych kontroli pracowników liceum. Nie oznacza to - zastrzegł "DGP" - że za każdy z nich odpowiedzialna jest obecna szefowa resortu pracy, bo inspekcja badała też umowy zawierane po 2011 r., a więc w okresie, gdy Marlena Maląg nie pełniła już funkcji dyrektora LO.

 

PRZECZYTAJ: Nowe twarze w rządzie. Wśród nich ministrowie klimatu i zarządzania funduszami

 

"Tytuł jest nadużyciem"

 

W odpowiedzi na artykuł MRPiPS wyraziło opinię, że "artykuł dziennika został napisany z tezą, a o odpowiedź poproszono w ostatniej chwili uniemożliwiając weryfikację przekazanych informacji". Ponadto, w ich opinii, nadużyciem jest tytuł artykułu brzmiący "Minister rodziny łamała kodeks pracy".

 

"Placówki wchodzące w skład spółdzielni oświatowej w Ostrowie Wielkopolskim, w okresie kiedy funkcję dyrektora pełniła p. Marlena Maląg, były zarządzane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, z poszanowaniem praw pracowniczych. Nauczyciele publicznego gimnazjum im. JP II byli objęci kartą nauczyciela, a liceum kodeksem pracy" - przekonuje ministerstwo w komunikacie.

 

Podkreślono w nim również, że obecna minister resortu rodziny nie jest związana ze spółdzielnią od stycznia 2011 r. i nie są jej znane wyniki kontroli przywołanej w artykule kontroli PiP z czerwca 2019 roku.

 

MRPiPS oświadczyło, że w czasie, gdy Maląg pełniła funkcję dyrektora Gimnazjum im Papieża JPII i LO Spółdzielni Oświatowej w Ostrowie Wielkopolskim przeprowadzane kontrole nie wykazały jakichkolwiek nieprawidłowości w zarządzaniu, ani naruszenia przepisów powszechnie obowiązujących, w tym kodeksu pracy.

emi/msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze