13. emerytura finansowana z Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Sejm podjął decyzję

Polska
13. emerytura finansowana z Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Sejm podjął decyzję
pixabay/stevepb
Środki z Funduszu Solidarnościowego mają zostać przekazane również na renty i trzynaste emerytury.

Sejm w głosowaniu po pierwszym czytaniu poparł projekt PiS w sprawie finansowania tzw. trzynastych emerytur ze środków Funduszu Solidarnościowego (obecnie: Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych). Z funduszu mają być też finansowane renty socjalne. Według posłów opozycji to "próba zamachu na prawa niepełnosprawnych" i "okradanie osób z niepełnosprawnościami".

Za skierowaniem projektu do komisji finansów publicznych głosowało 233 posłów, 215 było przeciw i nikt wstrzymał się od głosu. Wcześniej Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

 

Projekt został skierowany do dalszych prac wyłącznie do Komisji Finansów Publicznych, a nie - jak chciała opozycja - do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

 

Sejm wyznaczył komisji termin przedstawienia sprawozdania umożliwiającego jego rozpatrzenie w czwartek.

 

Od niepełnosprawnych dla emerytów

 

Ustawa o SFWON weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Celem tego funduszu jest przede wszystkim wsparcie społeczne, zawodowe, zdrowotne i finansowe osób niepełnosprawnych. Poselski projekt nowelizacji przewiduje, że fundusze ze SFWON będą mogły być przeznaczane także na rzecz emerytów i rencistów. Z tego powodu autorzy projektu zaproponowali zmianę nazwy funduszu na Fundusz Solidarnościowy.

 

ZOBACZ: PiS chce finansować 13. emerytury z Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych

 

Projekt przewiduje, że z pieniędzy Funduszu będzie mogło być finansowane jednorazowe roczne świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów (np. tzw. trzynaste emerytury) wraz z kosztami jego obsługi. Finansowane mają też być renta socjalna i zasiłek pogrzebowy, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną (obecnie są one finansowane z budżetu państwa).

 

Zgodnie z projektem pieniądze na refundację tzw. trzynastych emerytur i rent z 2019 r., wypłacone z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, są kosztami Funduszu. Tym samym Fundusz przekaże do FUS pieniądze na refundację tego świadczenia. Minister finansów wpłaci do Funduszu Rezerwy Demograficznej pieniądze z budżetu państwa, zablokowane w części dotyczącej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Funduszowi z kolei zostanie udzielona pożyczka w kwocie do 9 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej (w złożonej w poniedziałek autopoprawce doprecyzowano, że pożyczka będzie nieoprocentowana).

 

"Nie ograniczy wsparcia"

 

- Wprowadzana nowelizacja ustawy nie ograniczy, nie likwiduje, nie różnicuje wsparcia dla osób niepełnosprawnych. Rozszerza krąg osób uprawnionych do korzystania z Funduszu Solidarnościowego, co niewątpliwe zostanie pozytywnie przyjęte przez określone w ustawie grupy osób – powiedziała Urszula Rusecka (PiS), przedstawicielka wnioskodawców projektu.

 

Posłanka Gabriela Masłowska (PiS) przedstawiając stanowisko klubu, odniosła się do zarzutów, że procedowany projekt "ograniczy środki funduszu na potrzeby osób niepełnosprawnych". Wymieniła działania rządu na rzecz wparcia osób niepełnosprawnych. Wskazała m.in. na tzw. świadczenie 500 plus dla osób niesamodzielnych, podwyższenie renty socjalnej i świadczenia pielęgnacyjnego, program "Dostępność plus".

 

Przekonywała, że proponowana zmiana nie wprowadza negatywnych skutków dla osób niepełnosprawnych.

 

Masłowska podkreśliła, że rząd pamięta o starszym pokoleniu a pomoc tej grupie społecznej jest priorytetem rządu. Przypomniała, o zapowiedzianym przez premiera w expose wypłacie tzw. trzynastej i czternastej emerytury.


ZOBACZ: Sejm udzielił wotum zaufania rządowi Morawieckiego. Dwoje posłów KO zagłosowało "za"

 

KO: to wielkie oszustwo

 

Klub KO wniósł o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. A jeżeli ten wniosek nie zostałby przyjęty, wówczas KO domaga się skierowania go do komisji polityki społecznej i rodziny, a nie jedynie do komisji finansów publicznych.

 

Poseł Sławomir Piechota wskazywał, że zgodnie z projektem SFWON, który ma roczne przychody na poziomie 1,5 mld zł, zaciągnie pożyczkę w wysokości 9 mld zł.

 

- Kto rozsądnie myślący może takie proporcje tak karkołomnie ustalać? Sześcioletnie przychody SFWON to jest ta jednorazowa pożyczka z Funduszu Rezerwy Demograficznej – podkreślał.

 

- To jest wielkie oszustwo. Lista posłów, którzy podpisali się pod tym projektem, to będzie lista wstydu. I mam nadzieję, że wszyscy niepełnosprawni bardzo skrupulatnie będą tę listę czytać, bo ci, którzy się pod tym podpisali, mówią niepełnosprawnym: "Nie macie jakichkolwiek potrzeb. Nie ma potrzeby jakichkolwiek dla was pieniędzy. Pieniądze są potrzebne na zasiłki pogrzebowe" – podkreślał poseł Piechota.

 

"Nie okradajcie osób z niepełnosprawnościami"

 

Głos zabrała także posłanka KO Iwona Hartwich, która była liderką ubiegłorocznego protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie.

 

Przypomniała, że SFWON powstał po to, aby wyrównywać szanse osób niepełnosprawnych. "Miał zapewnić osobistego asystenta, miał aktywizować zawodowo i społecznie osoby z niepełnosprawnością. Być może te osoby pierwszy raz wyjechałyby w swoim życiu na turnus rehabilitacyjny, który kosztuje 6 tys. zł" – wskazywała.

 

- Apeluję – nie okradajcie więcej osób z niepełnosprawnościami. Jesteście po to, aby pomóc i stać na straży dobrobytu tych osób – powiedziała Hartwich.

 

ZOBACZ: Syn posłanki Hartwich będzie mógł uczestniczyć w jej zaprzysiężeniu. "Zakaz jest nieaktualny"

 

Lewica: próba cynicznego zamachu na prawa niepełnosprawnych

 

- Jako klub Lewicy jesteśmy przeciwko tej zmianie. Uważamy, że jest to próba cynicznego, niezgodnego z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej i pisaną w duchu kreatywnej księgowości, zamachu na prawa i wywalczone przez osoby niepełnosprawne środki na to, żeby wyrównywać ich szanse - mówiła w Beata Maciejewska (Lewica).

 

Dodała, że projekt nowelizacji jest głosowany i dyskutowany "nocą, bez żadnych konsultacji, wbrew interesom jednej z najbardziej defaworyzowanych grup w naszym społeczeństwie".

 

Podkreśliła, że osoby z niepełnosprawnościami przez lata były źle traktowane i wykluczane ze społeczeństwa. - Fundusz powinien służyć takiej grupie osób(...). Oni potrzebują tych pieniędzy - przekonywała posłanka.

 

Zwiększony limit wydatków

 

Wskutek nowelizacji maksymalny limit wydatków w latach 2019-2028 zwiększyłby się z prawie 23,7 mln zł do 32,2 mln zł (z części 44 – zabezpieczenie społeczne).

 

"Finansowanie tych świadczeń: jednorazowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów oraz renty socjalnej i zasiłku pogrzebowego, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną ze środków Funduszu, wpisuje się w cel, jakim jest zapewnienie wsparcia finansowego emerytom i rencistom, jak również sprzyja koncentracji i koordynacji zadań związanych z realizacją ww. świadczeń wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, w ramach jednej jednostki sektora finansów publicznych, tj. Funduszu Solidarnościowego" – argumentują autorzy projektu.

 

Źródłem przychodów Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych jest przede wszystkim obowiązkowa składka stanowiąca 0,15 proc. podstawy wymiaru składki na Fundusz Pracy, a także danina solidarnościowa od dochodów osób fizycznych – w wysokości 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej miliona złotych za rok podatkowy (suma dochodów będzie pomniejszana o zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne). Pierwszy raz daninę najbogatsi podatnicy zapłacą w 2020 r. od dochodów uzyskanych w 2019 r.

bas/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze