Ratuje, ale potrafi też zabić. Fakty i mity na temat antybiotyków podawanych dzieciom

Technologie
Ratuje, ale potrafi też zabić. Fakty i mity na temat antybiotyków podawanych dzieciom
Polsat News
Antybiotyki powinno stosować się wyłącznie przy zakażeniach bakteryjnych

- Na początku mojej kariery recepty wypisywałem szybciej, łatwiej. Kończąc studia, nie dostałem informacji, że antybiotyki mogą zaszkodzić. Wręcz przeciwnie - słyszeliśmy, że są świetnymi lekami - mówił w programie "#JesteśmyDlaDzieci" pediatra dr Paweł Grzesiowski.

Lekarz podkreślił, że antybiotyk zabija nie tylko złe, ale również dobre bakterie. Wielu rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy.

 

Grzesiowski na początku kariery wyjechał do USA na staż.

 

- Widziałem pacjenta, który umierał na biegunkę poantybiotykową, miał tak zniszczone jelito. Uświadomienie sobie tak wcześnie, że antybiotyk może kogoś zabić, było szokujące - opowiadał na antenie Polsat News.

 

- Jak przedstawiłem ten temat na zebraniu w klinice, to pani profesor przerwała mi, powiedziała, że to, co mówię, nie zgadza się z doktryną medycyny - dodał.

 

ZOBACZ: Kręgosłup miażdżył organy wewnętrzne. Karolek przeszedł operację ratującą życie

 

"To bakteria śmiertelna"

 

Program "#JesteśmyDlaDzieci" dotarł do mamy pacjentki, która przez długą antybiotykoterapię zmagała się z poważnym zakażeniem.

 

- Moja córka brała antybiotyki w lipcu 2018 roku. Dostała jeden po drugim na okres 3 tygodni (…). Potem stało się to, co się stało. W jej organizmie wykryto Clostridium difficile, śmiertelną bakterię niszczącą jej florę bakteryjną - mówiła kobieta.

 

- Dosłownie gasła mi na rękach. To dla matki straszny widok. Krwiste biegunki kilkadziesiąt razy na dobę. Nie miała wtedy skończonych dwóch lat. Prosiła mnie - mamo, pomóż mi, co się ze mną dzieje? Zmieniałam pampersy zalane krwią i śluzem - wspominała, nie chcąc ujawniać swojej tożsamości.

 

Kolejny antybiotyk miał zwalczyć niepożądane objawy. Nie pomógł. Dziewczynkę uratował dopiero przeszczep flory bakteryjnej.

 

"Należy go używać wyłącznie przy chorobach bakteryjnych"

 

Pediatra Radosław Suchner powiedział, że "antybiotyk jest wspaniałym lekiem XXI wieku, bez którego byłoby bardzo trudno, ale należy go używać wyłącznie przy chorobach bakteryjnych, których nie da się inaczej wyleczyć".

 

- Mówimy na przykład o bakteryjnym zapaleniu płuc, sepsie, meningokokowym zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych - podkreślił.

 

Pytany przez prowadzącego program Bartosza Kwiatka o największe zagrożenie antybiotykoterapii odpowiedział, że "to leczenie czegoś, czego nie ma".

 

- Nie leczmy wirusowego zapalenia gardła, bo nie wyleczymy go antybiotykiem. 80 proc., a w niektórych przedziałach wiekowych nawet 90 proc. infekcji u dzieci to infekcje wirusowe. Potrzebny jest wypoczynek, napojenie dziecka, dobre wietrzenie otocznia, toaleta nosa, ułatwienie odkrztuszenia wydzieliny i troskliwa opieka, a nie antybiotyk - dodał Suchner.

 

ZOBACZ: Mózg Natalki rośnie szybciej niż czaszka. Historia dziewczynki z zespołem Aperta

  

 

"Za bardzo zachłysnęliśmy się antybiotykami"

 

Pediatra opowiedział również o chorobach wywoływanych antybiotykoterapią.

 

- Jest ich sporo. Za bardzo zachłysnęliśmy się antybiotykami, myśląc, że mogą one pomóc w każdej sytuacji - mówił.

 

Potwierdziła to również prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, konsultant krajowy do spraw mikrobiologii.

 

- Antybiotyki musimy stosować w zakażeniach bakteryjnych, bo one leczą i ratują życie, ale musimy to robić w sposób bardzo rozsądny. Tylko wtedy, gdy są naprawdę potrzebne. W odpowiednich dawkach, przez czas maksymalnie skuteczny i krótki - wyjaśniła w programie.

 

ZOBACZ: "Dziurę w sercu Antosia trzeba zaleczyć". Pani Krystyna przekazała Fundacji Polsat 100 tys. złotych

 

"W USA co trzeci antybiotyk podawany jest niepotrzebnie"

 

Prof. Paweł Januszewicz, konsultant medyczny Fundacji Polsat, pediatra od lat obserwuje światowe trendy w medycynie. Przygląda się również antybiotykom.

 

- Niestety, jest tak, że w USA co trzeci antybiotyk jest podawany zupełnie niepotrzebnie, a działania niepożądane spowodowane podawaniem antybiotyków dzieciom są pierwszą przyczyną wizyt na SOR w Stanach - powiedział.

 

Zaapelował również do rodziców o "niewymuszanie na lekarzu wypisywania antybiotyków".

ac/grz/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze