Prof. Zybertowicz: zostaną wydane pamiętniki, to Polacy docenią pracę tajnych służb

Polska
Prof. Zybertowicz: zostaną wydane pamiętniki, to Polacy docenią pracę tajnych służb
Polsat News
Doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz w "Gościu Wydarzeń"

- Jak napisane będą pamiętniki i opinia publiczna dowie się, jak polskie tajne służby działały prewencyjnie, żeby zapobiec incydentom, to docenią ich pracę - powiedział doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz pytany w "Gościu Wydarzeń", czy były obawy, że Marsz Niepodległości w tym roku może być pełen incydentów. W tym roku w Marszu nie wziął udziału prezydent Andrzej Duda.

Zabezpieczeniem Marszu Niepodległości zajmowały się służby podległe MSWiA wspólnie ze służbami specjalnymi, przede wszystkim ABW - poinformowało w poniedziałek wieczorem MSWiA. Jak dodano, w KSP działał specjalny sztab odpowiedzialny za koordynację ich działań. 

 

Marsz Niepodległości przeszedł stołecznymi ulicami po raz dziesiąty. Według szacunków organizatorów wzięło w nim udział 150 tys. uczestników, z kolei zgodnie z obliczeniami ratusza było to 47 tys. osób. Manifestacja przebiegła spokojnie; nie odnotowano poważnych incydentów.

 

ZOBACZ: Hasła antysemickie i race na Marszu Polaków we Wrocławiu. Użyto armatek wodnych [WIDEO]

 

Prof. Zybertowicz o chłopaku i dziewczynie na motocyklu z polską flagą

 

Prof. Zybertowicz był pytany przez Bogdana Rymanowskiego o porównanie skali emocji w Polsce i w Europie.  


- Gdy dzisiaj szedłem przez miasto i widziałem chłopaka i dziewczynę jadących na motocyklu z polską flagą, to pomyślałem, że oni po pierwsze chcą się cieszyć z tego, że są Polakami, że żyjemy w wolnym kraju i żeby ich uczucie bycia gospodarzami było umacniane przez Polskę dobrze rządzoną. Żebyśmy mogli w porozumieniu z opozycją reformować instytucje - mówił.


Dodał, że z "drugiej strony widzimy prowokacje". - Chęć pokazania, że Polacy nie mogą się cieszyć, że są gospodarzami u siebie - wyjaśnił.

 

ZOBACZ: Mieli pałki teleskopowe, maczety, noże i toporki. Jechali na Marsz Niepodległości

 

WIDEO: Prof. Andrzej Zybertowicz o działaniach tajnych służb 

  

 

"Wolny kraj jest wtedy, kiedy decydujemy, kogo chcemy przyjąć w gościnę"

 

- Jesteśmy wolnym krajem, każdy ma prawo do demonstrowania swoich poglądu - zauważył Bogdan Rymanowski. 

 

Doradca prezydenta odparł: - Wolny kraj jest wtedy, kiedy decydujemy, kogo chcemy przyjąć w gościnę, a kogo nie. 

 

- Wolny kraj jest wtedy, kiedy wchodząc w instytucje międzynarodowe, tak ważne jak Unia Europejska, to w Warszawie decydujemy, z kim będziemy współdzielić nasza suwerenność i na jakich zasadach - mówił prof. Andrzej Zybertowicz.    

 

- Ten ciąg rozumowania od chłopaka i dziewczyny na motorze z polską flagą do strategii politycznej o naszej suwerenności komuś nie pasuje - powiedział. 

 

Prezydent do Zybertowicza o wyborach prezydenckich: to nie będzie spacerek

 

Rozmawiając o najbliższych wyborach prezydenckich doradca prezydenta ocenił, że "to nie będzie kampania w białych rękawiczkach". Nie sądzi również, by podobnie jak przed pięcioma laty, kiedy Adam Michnik mówił o Komorowskim, że "może przegrać tylko wtedy, kiedy pijany przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży, to samo zagrożenie spotkało Andrzeja Dudę.

 

ZOBACZ: "Andrzej Duda nie wygra w pierwszej turze wyborów. Opozycja powinna mieć wspólnego kontrkandydata"

 

- Rozmawiałem z prezydentem i mówił, że jest przekonany, że to nie będzie spacerek po prezydenturę - powiedział prof. Zybertowicz. - To będzie trudna walka rozsnuwania nieporozumień, fałszywych oskarżeń i przekonywania rodaków, że jesteśmy na dobrej drodze ku Polsce zamożnej i bezpiecznej - dodał prezydencki doradca. 

 

- Będą kandydaci "zające", niektórzy może nawet atrakcyjni jako postaci, jako osobowości - przewidywał przyszłą kampanię prezydencką prof. Zybertowicz. Odmówił jednak ujawnienie, kogo ma na myśli mówiąc o kandydatach "zającach".  

 

"Wybrał tego, którego wkład w wydobywanie Polski z kleszczy komunizmu nie może być kwestionowany"

 

Doradca prezydenta odniósł się również do kontrowersyjnego wyboru Antoniego Macierewicza na Marszałka Seniora Sejmu. Były szef resortu obrony i szef komisji ds. katastrofy smoleńskiej otworzy pierwsze posiedzenie parlamentu.

 

ZOBACZ: Apel opozycji ws. Macierewicza. "Tytuł Marszałka przysługuje osobom o nieposzlakowanej opinii"

 

- Prezydent Duda spojrzał na życiorysy najstarszych posłów nowej kadencji i wybrał tego, którego wkład w wydobywanie Polski z kleszczy komunizmu nie może być kwestionowany. I jego odwaga w tamtym czasie, determinacja, niezależnie od tego, ze popełniał także błędy już w wolnej Polsce (nie może być kwestionowana - red.) - mówił prof. Zybertowicz.

 

WIDEO: Doradca prezydenta wyjaśnia, dlaczego Andrzej Duda wybrał Antoniego Macierewicza na Marszałka Seniora

  

 

Poprzednie odcinki "Gościa Wydarzeń" dostępne są tutaj. "Wydarzenia i Opinie" znajdziecie tu.

 

 

 

ac/grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze