Podczas porodu uszkodzono główkę? Jest śledztwo ws. śmierci noworodka

Polska
Podczas porodu uszkodzono główkę? Jest śledztwo ws. śmierci noworodka
zdj. ilustracyjne/Pixabay/ThorstenF
Dziecko przyszło na świat metodą cesarskiego cięcia

33-tygodniowy noworodek zmarł na oddziale neonatologii szpitala w Ostrowie Wlkp. Dziecko trafiło tam z podejrzeniem urazu główki po porodzie w wielkopolskim szpitalu w Kępnie. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub utraty życia noworodka.

O wszczęciu śledztwa poinformował w piątek rzecznik łódzkiej prokuratury regionalnej Krzysztof Bukowiecki.

 

Dokumenty w sprawie przekazano w czwartek do Prokuratury Regionalnej w Łodzi, choć do zdarzenia doszło w szpitalach na terenie działania Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.

 

- W takich przypadkach sprawami dzieci z naszego regionu zajmuje się Prokuratura Regionalna w Łodzi, jako jednostka wyższego rzędu i tam trafiły dzisiaj dokumenty w tej sprawie - poinformował w czwartek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

 

PRZECZYTAJ: Podczas porodu lekarze złamali dziecku nogę

 

Lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie

 

6 listopada na oddział ginekologiczno-położniczy szpitala w wielkopolskim Kępnie została przyjęta ciężarna pacjentka w 33. tygodniu ciąży. Lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia.

 

Po operacji kobiety jej dziecko natychmiast przewieziono do szpitala w Ostrowie Wlkp. na oddział neonatologiczny z podejrzeniem urazu główki. Tam po kilku godzinach dziecko zmarło.

 

- W trybie pilnym rozwiązano ciążę. Zgodnie z obowiązującymi procedurami z powodu złego stanu zdrowia noworodek został przekazany na oddział neonatologiczny o wyższym stopniu referencyjności, gdzie zmarł. Sprawę obecnie wyjaśnia prokuratura. Rodzicom przekazujemy szczere wyrazy współczucia i żalu - powiedziała w czwartek Beata Andrzejewska, dyrektor szpitala w Kępnie.

 

Na piątek zaplanowano sekcję zwłok dziecka.

emi/pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze