"Sukces Polaków", "należało się nam jak psu zupa". Komentarze po zniesieniu wiz do USA

Polska
"Sukces Polaków", "należało się nam jak psu zupa". Komentarze po zniesieniu wiz do USA
Flickr/USA Visa isolated
Polacy będą mogli podróżować do USA bez wiz od 11 listopada. Ogłoszenie daty skomentowali politycy

- Udało się nam załatwić to, co przez lata wydawało się niemożliwe - mówiła rzecznik PiS Anita Czerwińska po ogłoszeniu daty zniesienia wiz do USA. Dodała, że jej partia potrafi "skutecznie działać na forum międzynarodowym". Jednak zdaniem Roberta Winnickiego z Konfederacji, decyzja ta "należała się nam od dawna". Z kolei Robert Biedroń ocenił, że "to sukces Polek i Polaków, nie polityków".

- Bezwizowa możliwość podróżowania do Stanów Zjednoczonych do 90 dni w celach turystycznych i w celach biznesowych będzie możliwa od 11 listopada tego roku, a więc dosłownie za kilka dni - poinformował w środę prezydent Andrzej Duda.

 

Dodał, że to bardzo radosna wiadomość dla Polaków. - Dziękuję prezydentowi USA, który rok temu obiecał, że Polska zostanie przyjęta do tego programu ruchu bezwizowego do końca jego pierwszej kadencji. Bardzo dziękuję też pani ambasador za bardzo poważne potraktowanie tej sprawy, ale dziękuję także wszystkim moim rodakom, którzy się w tę sprawę zaangażowali - mówił. 

 

ZOBACZ: Do USA bez wiz od 11 listopada

 

"Duda i Trump zapisują się w historii jako skuteczni przywódcy"

 

Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska stwierdziła, że objęcie Polski ruchem bezwizowym od 11 listopada "to doskonała decyzja".

 

- To symboliczna data, bardzo ważna dla Polaków (Święto Niepodległości - red.). To ważny, symboliczny gest ze strony USA, naszego strategicznego partnera i sojusznika. Doceniamy to i dziękujemy - zapewniła.

 

Z kolei rzecznik rządu Piotr Müller ocenił, że "to dowód na skuteczną politykę zagraniczną Polski, w tym prezydenta Andrzeja Dudy, który prowadzi działania na rzecz dobrych relacji polsko-amerykańskich, jak również skutecznych zabiegów rządu".

 

- To wspólne działania promocyjne i organizacyjne Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz ambasady USA doprowadziły do tego wskaźnika wizowego - stwierdził.

 

Zdaniem marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, prezydenci Duda i Trump "zapisują się w historii naszych stosunków jako skuteczni przywódcy, którzy spełniają obietnice złożone obywatelom".

 

"Good job!" (z ang. "dobra robota") - pogratulował na Twitterze.

 

 

Brudziński przypomniał o rezygnacji z tarczy antyrakietowej

Natomiast Joachim Brudziński, europoseł PiS, napisał, że "za czasów »niezwykle skutecznych i poważanych« w świecie Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego, w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę Barack Obama zrezygnował z budowy u nas tarczy antyrakietowej".

 

"Dziś, gdy za politykę zagraniczną odpowiada rząd PiS, gdy prezydentem jest Andrzej Duda, a premierem Mateusz Morawiecki, Polacy będą mogli od Święta Niepodległości bez wiz wyjeżdżać do USA. Polacy są dumnym narodem. Symbolika też jest ważna. Dziękujemy" - ocenił Brudziński.

 

 

Senator PiS Jan Maria Jackowski przypomniał, że w czasie obowiązywania wiz do USA "nasz honor i duma narodowa w pewien sposób była tutaj naruszana, bo obowiązek wizowy jest uciążliwy i powoduje dyskomfort".

 

- Czuliśmy się trochę traktowani, jak tacy ludzie drugiej kategorii, mimo że odwiecznie, od czasów Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego, mieliśmy bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi - mówił.

 

Biedroń: żaden sukces Dudy i Trumpa

 

Według Roberta Biedronia (Wiosna), ruch bezwizowy ze Stanami Zjednoczonymi "to zasługa zaangażowania wielu Polek i Polaków, by osiągnięto restrykcyjne wymagania tego programu".

 

"Żaden to sukces Dudy, Trumpa czy polityków" - uznał na Twitterze.

 

 

Winnicki: relacje polsko-amerykańskie nie są szczególnie dobre

 

Natomiast Robert Winnicki (Konfederacja) powiedział, że zniesienie wiz "należało się nam od dawna jak psu zupa". 

 

- Wreszcie stało się to, na co czekało wielu Polaków, co było standardem w odniesieniu do właściwie wszystkich państw Europy, z którymi Stany Zjednoczone współpracują, a z wieloma z nich współpracują mniej intensywnie niż z Polską - podkreślił.

 

ZOBACZ: Sprawdź, jak zmienią się podróże do Stanów Zjednoczonych

 

Jego zdaniem jest to przede wszystkim efekt "wzrostu zamożności polskiego społeczeństwa, mniejszego zainteresowania wyjazdami zarobkowymi i osiedlania się w Stanach Zjednoczonych".

 

Odnosząc się do relacji polsko-amerykańskich ocenił, ze nie są "za szczególnie dobre". Według niego relacje te są "bardzo jednostronne i bardzo nierówne".

 

Sawicki o wyjazdach do USA na Boże Narodzenie


Z kolei Marek Sawicki (PSL) zauważył, że na święta Bożego Narodzenia rodziny mieszkające w Polsce i USA będą mogły się odwiedzić.  - Będzie łatwiej. Polska czekała na to bardzo długo i w końcu się doczekała - mówił.

 

Inni poseł ludowców, Krzysztof Paszyk, stwierdził, że "wszystko co czyni ułatwienia dla Polaków, chcących podróżować po świecie, należy przyjąć pozytywnie".

 

- Trochę to trwało, może za długo to trwało, bo i Stany Zjednoczone i Polska podkreślają, że relacje nas łączące są świetne. Natomiast byliśmy w ogonie krajów, które o ruchu bezwizowym mogły tylko pomarzyć - powiedział.

wka/prz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze