"To absurdalne". Mocny apel Bańki ws. budżetu WADA na walkę z dopingiem

Polska
"To absurdalne". Mocny apel Bańki ws. budżetu WADA na walkę z dopingiem
PAP/Andrzej Grygiel
Zdaniem Witolda Bańki, jeśli Światowa Agencja Antydopingowa ma być strażnikiem czystego sportu, to musi mieć odpowiedni budżet

- Jeśli Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) ma być strażnikiem czystego sportu, to odpowiedni budżet musi zostać zabezpieczony. To absurdalne, że organizacja mająca być światowym regulatorem dysponuje budżetem 40 mln dolarów. Przeciętny klub piłkarski dysponuje większym - mówił Witold Bańka, wybrany na prezydenta WADA, na jej kongresie w Katowicach.

O wyborze Witolda Bańki na szefa Światowej Agencji Antydopingowej zdecydowali 14 maja przedstawiciele rządów zasiadający w Radzie Fundacji WADA. 


Jego kadencja rozpocznie się 1 stycznia 2020 roku. Na stanowisku zastąpi Craiga Reedie'ego, który funkcję tę pełni od 2014 roku jako reprezentant ruchu olimpijskiego.

 

"Jeśli sportowcy stracą wiarę w system antydopingowy to znaczy, że zawiedliśmy"

 

Na kongresie Agencji w Katowicach Bańka we wtorek podkreślił, że Śląsk to jego rodzinne strony, gdzie stawiał "pierwsze sportowe kroki".

 

- Dziś ten region przechodzi do historii sportu. Dołącza do grona miast, które organizowały Kongres WADA: Lozanny, Kopenhagi, Madrytu i Johannesburga – powiedział.

 

ZOBACZ: Chciał przeprosić rywala, jego drużyna straciła punkt. Kuriozalna sytuacja w meczu PlusLigi [WIDEO]

 

Obiecał również, że w nowej roli będzie zawsze kierował się dobrem sportowców. - Wierzę, że w najbliższych latach nie zapomnimy o najważniejszych zobowiązaniach i będziemy pamiętać, komu mamy służyć. Jeśli sportowcy stracą wiarę w system antydopingowy, to znaczy, że zawiedliśmy – stwierdził Bańka.

 

Nowa historia antydopingu

 

- Sport to piękna idea, ostatnia na świecie, która może łączyć ludzi, niezależnie od ich poglądów politycznych, religii, koloru skóry czy wieku. Dlatego trzeba ją chronić i nie dopuścić do jej zepsucia. W przeciwnym razie to będzie koniec sportu, ludzie się od niego odwrócą. Obawiam się, że jesteśmy blisko punktu krytycznego i dlatego musimy zrobić wszystko, żeby ratować tę ideę. To się wiąże ze skomplikowanymi decyzjami, ale musimy je podejmować - ocenił Bańka.

 

Zaznaczył, że nigdy nie będzie tolerował oszustwa czy manipulacji w sporcie, podobnie jak i dopingowiczów. - Zrobię, co w mojej mocy, aby chronić czystych sportowców i usprawnić system antydopingowy. Dziś zaczyna się nowa historia antydopingu - wspomniał.

 

Bańka zaapelował do ludzi sportu, rządów i firm

 

Ubiegając się o stanowisko Polak wśród głównych punktów swojego programu umieścił m.in. powstanie funduszu solidarnościowego, który będzie służył pomocy słabszym państwom w prowadzeniu polityki antydopingowej. Wykorzystał wtorkowe przemówienie, aby zauważyć, że budżet organizacji jest niewspółmierny do oczekiwań i zadań przed nią stojących.

 

- Jeśli WADA ma być strażnikiem czystego sportu, to odpowiedni budżet musi zostać zabezpieczony. To absurdalne, że organizacja mająca być światowym regulatorem dysponuje budżetem niespełna 40 mln dolarów. Przeciętny klub piłkarski ma większy - powiedział.

 

- Wzywam sportowych liderów, przedstawicieli rządów, a także prywatnych firm - jeśli chcecie czystego sportu, to musicie zwiększyć swoje finansowe wsparcie - zaapelował.

 

Budżet WADA na szybki wzrost rzeczywiście ma szansę. 

 

- Sześć lat temu ogłosiłem, że przekażemy 10 milionów dolarów na lepszą ochronę czystych sportowców. Spełniliśmy to zobowiązanie. Dziś mogę zapowiedzieć, że przeznaczymy na ten cel kolejne 10 milionów - obiecał przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach.

 

Walka z dopingiem jak walka ze złodziejstwem

 

- Chciałbym pogratulować przyszłemu prezydentowi WADA Witoldowi Bańce oraz wiceprezydent Yang Yang. Oboje jesteście byłymi sportowcami i wnosicie nową energię, świeżość oraz determinację do WADA. Z niecierpliwością czekamy na podjęcie współpracy – powiedział Bach.

 

- Nie mam wątpliwości, że oboje będziecie kontynuować rozwój WADA i wypełniać misję organizacji, jaką jest prowadzenie szerokiego ruchu walczącego o sport wolny od dopingu - dodał ustępujący szef WADA Craig Reedie.

 

Otwarcie kongresu swoją obecnością zaszczycił również prezydent RP Andrzej Duda. Nie ukrywał dumy, że jedno z najważniejszych stanowisk w światowym sporcie obejmuje Polak.

 

- Cieszę się ogromnie z tego, że urząd ten obejmie mój kolega, jeden z najmłodszych ministrów sportu w historii mojego kraju. Człowiek, który zna sport, bo na światowym poziomie brał w nim udział i rozumie, co to jest sportowa rywalizacja - przyznał Duda.

 

Walkę z dopingiem porównał do walki ze złodziejstwem.

 

- Bo w istocie doping jest formą kradzieży sportowego wyniku, sukcesu. Jest formą podeptania czyjegoś wysiłku w sposób nieuczciwy, nierzetelny - podkreślił prezydent.

 

- Jestem przekonany, że ludzie chcą oglądać sport uczciwy. Nie chcą patrzeć na sportowców, którzy sportowe wyniki zawdzięczają zatruwaniu organizmów, niszczeniu się. Później w ciszy umierają w 40. roku życia albo wcześniej. Nie o to chodzi w sporcie. Walka z dopingiem to także walka o zdrowie sportowców, o pewną kulturę rozwoju sportowego - zwrócił uwagę prezydent.

 

Wyraził nadzieję, że m.in. dzięki działaniom WADA młodzi ludzie nie będą sięgać po doping. - A będą kierować się uczciwością i rzetelnością, chcąc z podniesionym czołem osiągać wyniki w sporcie. By nigdy nie musieć się wstydzić - dodał.

 

Więcej badań antydopingowych

 

Szef belgijskiego laboratorium antydopingowego Peter Van Eenoo uważa, że kluczowe w walce z nielegalnym wspomaganiem jest zwiększenie liczby badań. - Od wszystkich sportowców na świecie pobiera się trzy razy mniej próbek krwi niż od koni wyścigowych - podkreślił.

 

- Potrzebujemy więcej badań antydopingowych. Nie przestaje mnie szokować świadomość, że rocznie od wszystkich sportowców na świecie pobiera się trzy razy mniej próbek krwi niż od koni wyścigowych - powiedział Van Eenoo przy okazji kongresu Światowej Agencji Antydopingowej w Katowicach.

 

- To powód do wstydu, że mimo ogromnej popularności sportu nie jesteśmy w stanie zebrać odpowiednio dużo pieniędzy na badania od wszystkich zainteresowanych organizacji – rządów, federacji, sponsorów. Coś jest naprawdę nie tak - dodał.

 

Kariera Witolda Bańki

 

Bańka jest absolwentem politologii na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jako sportowiec specjalizował się w biegu na 400 metrów. W 2007 roku w Osace cieszył się z brązowego medalu mistrzostw świata wywalczonego w sztafecie 4x400 m.

 

W 2015 roku został ministrem sportu i turystyki w rządzie Beaty Szydło, a następnie Mateusza Morawieckiego. Jako szef resortu zainicjował szereg programów zmierzających do umasowienia aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży, dofinansowujących przygotowania wybitnie uzdolnionych zawodników do igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy.

 

ZOBACZ: Witold Bańka już wie. Nie będzie go w nowym rządzie

 

Był również inicjatorem ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie i utworzenia Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA).

 

Na otwarciu kongresu zjawili się m.in. prezydent RP Andrzej Duda i przewodniczący MKOl Thomas Bach. Zatwierdzenie wyboru Bańki odbędzie się ostatniego dnia obrad, czyli w czwartek.

 

Zadania Światowej Agencji Antydopingowej

 

Światowa Agencja Antydopingowa powstała w listopadzie 1999 roku jako niezależna fundacja pod przewodnictwem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

 

Jej celem jest walka z niedozwolonym wspomaganiem w sporcie, m.in. poprzez opracowywanie i ustalanie przepisów oraz procedur antydopingowych. Poza tym m.in. publikuje listę substancji zakazanych i wydaje akredytacje dla krajowych laboratoriów antydopingowych.

 

Rola organizacji przez 20 lat funkcjonowania bardzo wzrosła. To od niej w dużym stopniu będzie np. zależeć, czy w przyszłorocznych letnich igrzyskach olimpijskich w Tokio wystartują rosyjscy sportowcy.

 

Harmonogram kongresu w Katowicach

 

W Katowicach delegaci podejmą także wiele innych istotnych decyzji. Zatwierdzony zostanie zaktualizowany światowy kodeks antydopingowy, a po raz pierwszy nastąpi przyjęcie międzynarodowych standardów w zakresie edukacji oraz zarządzania wynikami badań.

 

ZOBACZ: Polski związek zapomniał zgłosić reprezentację do turnieju. Wystarczył jeden mail

 

Do udziału w trzydniowych obradach zarejestrowało się ponad 1700 uczestników. W kongresie weźmie udział m.in. szef MKOl Thomas Bach, a inaugurujące przemówienie wygłosi prezydent Andrzej Duda.

wka/pgo/emi/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze