Droższe parkowanie w Warszawie, wyższe kary za brak biletu. Ratusz zapowiada zmiany

Polska
Droższe parkowanie w Warszawie, wyższe kary za brak biletu. Ratusz zapowiada zmiany
Twitter/Rafał Trzaskowski
W 2023 r. sieć płatnego parkowania w Warszawie ma być znacznie większa. - Centralne dzielnice nie mogą być tanimi parkingami - stwierdził prezydent stolicy

Ratusz chce podwyższyć stawki za postój w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego (SPPN). - Nowe stawki miałyby zacząć obowiązywać od lata 2020 roku - zapowiedział w środę prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Ma zostać również rozszerzona SPPN oraz powstać nowa Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania.

- Ratusz chce odnieść stawki za płatne parkowanie. Miałyby zacząć obowiązywać od lata 2020 roku - zapowiedział w środę prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

 

Jak powiedział podczas konferencji, wszystkie miasta, zarówno w Europie, jak i w Polsce podnoszą stawki płatnego parkowania.

 

Dodał, że "nigdzie nie ma takiego miasta w Europie, żeby się opłacało w nim zostawiać samochód na cały dzień, albo na kilka dni". Zaznaczył, że w Warszawa ma do czynienia z takim zjawiskiem, bo - jak zauważył - stawki za parkowanie nie są wysokie, a  kary za brak opłaty są tak niskie, że niektórzy wolą płacić te kary i zostawiać samochód w centrum nawet na dwa czy trzy dni.

 

ZOBACZ: Warszawski ratusz bada reakcje mieszkańców mieszkańców miasta na Strefę Relaksu na placu Bankowym

 

Podwyżki w poszczególnych strefach

 

Prezydent przekazał, że po podwyżce pierwsza godzina postoju w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego miałaby kosztować 3,9 zł (zamiast 3 zł), druga 4,6 zł (zamiast 3,6 zł), trzecia 5,5 zł (zamiast 4,2 zł), natomiast czwarta i każda kolejna 3,9 zł(zamiast 3 zł).

 

Wskazał, że urzędnicy chcą również powiększyć Strefę Płatnego Parkowania Niestrzeżonego.

 

- Jestem zdeterminowany, żeby strefa obowiązywała w dużej części miasta - poinformował Trzaskowski.

 

Oprócz Woli i Pragi Północ, gdzie toczą się konsultacje z mieszkańcami w tej kwestii, nowe parkomaty mają stanąć na Pradze-Południe i w Porcie Praskim (ponad 5600 miejsc postojowych), w Śródmieściu Południowym, w kolejnych rejonach Mokotowa oraz na Ochocie (w sumie ponad 12500 miejsc postojowych), na Mokotowie Południowym (3700 miejsc postojowych), na Woli w rejonie ulicy Jana Kazimierza (około 1000 miejsc postojowych) oraz na Żoliborzu (około 8700 miejsc).

 

"Centralne dzielnice nie mogą być tanimi parkingami"

 

W sumie nowy obszar Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego miałby objąć blisko 40 600 miejsc postojowych.

 

"W dialogu z warszawiakami, stopniowo, ale konsekwentnie będziemy rozszerzać strefę płatnego parkowania. Centralne dzielnice nie mogą być tanimi parkingami, a zachęcając do korzystania z transportu publicznego musimy sprawić, by to się po prostu opłacało" - napisał Trzaskowski na Twitterze.

 

Do wpisu załączył kilkusekundowy film pokazujący, w których regionach stolicy pojawią się płatne parkingi.

 

 

Wyższe stawki w ścisłym centrum

 

Oprócz podniesienia stawek za płatne parkowanie i powiększenia Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego warszawski ratusz chce także ustalić Śródmiejską Strefę Płatnego Parkowania.

 

- Poza podwyżkami w SPPN chcielibyśmy, żeby te stawki w ścisłym centrum były wyższe, dlatego że naszym celem jest to, żeby mniej samochodów wjeżdżało do centrum - tłumaczył na konferencji prezydent stolicy.

 

Dodał, że pomysł stworzenia ŚSPP będzie konsultowany z warszawiakami oraz stołecznymi radnymi. Według pomysłu stołecznego magistratu wyjściowe stawki, które miałby obowiązywać w ŚSPP to 4,9 za pierwszą godzinę i 7 zł za trzecią godzinę. Dodatkowo parkowanie w ŚSPP byłoby płatne także w weekendy.

 

- Chcemy doprowadzić do tego, żeby do centrum wjeżdżali ci, którzy naprawdę potrzebują wjechać i będą wjeżdżali, miejmy nadzieję na dwie, trzy godziny tak, żeby załatwić najważniejsze sprawy, natomiast nie będą zostawiali samochodu na jeden, dwa czy trzy dni tak jak dzisiaj czasami ma miejsce - poinformował Trzaskowski.

 

250 złotych mandatu

 

Ratusz zapowiada też podwyższenie kar dla kierowców, którzy dotychczas lekceważyli opłaty za parkowanie. Wysokość kary ma wzrosnąć do maksymalnej kwoty 250 zł (170 zł w przypadku uiszczenia opłaty w ciągu 7 dni od daty wezwania) oraz 100 zł w ramach ostrzeżenia przy pierwszym braku biletu ważnego biletu).

 

Od listopada 2019 roku na ulicach stolicy mają pojawić się specjalne pojazdy wyposażone w system tak zwanej e-kontroli, który ma zwiększyć efektywność wykrywalności aut, których kierowcy nie zapłacili za parkowanie.

bas/ac/wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze