Strach przed czarnym sedanem w Poznaniu. Zamaskowany mężczyzna miał oferować dziecku "podwózkę"

Polska
Strach przed czarnym sedanem w Poznaniu. Zamaskowany mężczyzna miał oferować dziecku "podwózkę"
pixabay/zdjęcie ilustracyjne
Analizy nagrań z monitoringu mogą okazać się kluczowe w ustaleniu tożsamości mężczyzny.

- Chłopiec miał być nagabywany przez tajemniczego mężczyznę. Kierowca czarnego sedana, którego twarz zakryta była chustą, miał zachęcać dziecko, by wsiadło do jego samochodu. Oferował podwiezie do domu, lecz chłopiec zdecydowanie odmówił, odszedł i poinformował rodziców - informuje reporter Polsat News Przemysław Ciupka. Poznańska policja prowadzi w tej sprawie postępowanie.

Sprawa nabrała rozgłosu z powodu ogłoszenia, jakie pojawiło się na jednym z drzew przy osiedlu Warszawskim w Poznaniu. Jego treść opublikowano na Facebooku: 

 

"Dobry wieczór, piszę z prośbą o nagłośnienie sytuacji, która miała dziś miejsce vis a vis kiosku na skrzyżowaniu ulic Łowickiej i Kostrzyńskiej. Mojemu 10-letniemu synowi zostało zaproponowane wejście do auta obcego mężczyzny z chustką na twarzy. Mężczyzna był wysokim brunetem jeżdżącym czarnym sedanem. Więcej informacji dziecko nie zapamiętało" - czytamy w ogłoszeniu. 

 

ZOBACZ TEŻ - Strach przed porywaczem w Widlinie. "Dziewczyny nie powinny chodzić pojedynczo"

 

"Niech rodzice porozmawiają z dziećmi"

 

"Proszę nagłośnić sprawę wśród mieszkańców naszego osiedla, niech rodzice porozmawiają na ten temat z dziećmi. Choćby i tysiączny raz. Warto" - zaapelowała matka chłopca.  

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ - 15-latka zgłosiła próbę porwania. Policja szuka świadków zdarzenia

 

Policja szuka nagrań

 

- Niezidentyfikowany mężczyzna miał zaproponować wejście do samochodu i podwózkę do miejsca zamieszkania. Chłopiec odmówił. O zdarzeniu poinformowała nas matka tego dziecka. Policjanci z wydziału kryminalnego ustalają tożsamość tego człowieka oraz to czy przejazd jego samochodu nie został uchwycony na kamerach monitoringu - mówił Polsat News podkom. Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. 

 

Analizy nagrań z monitoringu mogą okazać się kluczowe w ustaleniu tożsamości mężczyzny. Policja nie otrzymała dotychczas zgłoszeń, by inne dzieci były nagabywane w ten sposób.

 

WIDEO: policjanci ustalają tożsamość mężczyzny

 

  

 

ZOBACZ: Skazany za pedofilię recydywista miał wyjść na wolność. Zostanie w areszcie

 

Głaskał po głowie, zaczepiał na ulicy

 

- Zatrzymany został za to inny mężczyzna, który na poznańskich Naramowicach,  w autobusie komunikacji miejskiej zaczął głaskać po głowie 12-letnią dziewczynkę - poinformował reporter Polsat News Przemysław Ciupka.

 

Do zdarzenia doszło we wtorek w autobusie komunikacji linii 191. Dziewczynka podróżowała autobusem wraz ze swoimi rówieśnikami, którzy próbowali obronić koleżankę. Mężczyzna był jednak bardzo napastliwy - gdy grupa wyszła z autobusu, on podążył za nimi. W porę jednak zareagowała przypadkowa kobieta, świadek całej sytuacji. To ona zadzwoniła na policję, a w tym czasie dzieci ukryły się w pobliskiej szkole.

 

WIDEO: zaczepiał dziewczynki. Teraz spędzi trzy miesiące w areszcie

 

  

 

Następnego dnia, w środę miała miejsce podobna sytuacja z udziałem tego samego mężczyzny. Tym razem miał zaczepiać 15-latkę na chodniku. Dziewczynka poprosiła o pomoc taksówkarza, który zaalarmował policję. Niedługo potem funkcjonariusze zatrzymali domniemanego sprawcę - w ujęciu go pomogły informacje od dzieci.

 

- Faktycznie potwierdziło się, że to ten mężczyzna, który kilka godzin wcześniej zaczepiał 12-latkę w autobusie. Usłyszał zarzuty (m.in. o stalking, kierowanie gróźb i doprowadzenie małoletniej do innej czynności seksualnej - red.) i decyzją sądu trafił do aresztu na 3 miesiące - poinformował podkom. Piotr Garstka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

 

ZOBACZ: W Chorzowie zatrzymano 25-latka, który gromadził materiały pedofilskie i udostępniał je w sieci

msl/ml/bas/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze