Burmistrz Szprotawy miał żądać łapówki. Został aresztowany

Polska
Burmistrz Szprotawy miał żądać łapówki. Został aresztowany
Urząd Miasta w Szprotawie
Mirosław G. jest burmistrzem Szprotawy od 2018 r.

Poznański sąd aresztował burmistrza i dwie inne osoby podejrzane o łapownictwo i płatną protekcję - poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek. Burmistrza i dwie inne osoby podejrzane o łapownictwo zatrzymało w środę CBA.

Prowadzone przez CBA śledztwo dotyczy powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych oraz podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Zatrzymania miały miejsca w środę.

 

- Czynności śledczych pozwoliły zatrzymać – bezpośrednio po przyjęciu 500 tys. zł - osobę powołującą się na wpływy u burmistrza Szprotawy Mirosława G. Pieniądze stanowiły gratyfikację w zamian za pośrednictwo w załatwieniu pomocy w nabyciu nieruchomości stanowiącej własność gminy – podał Wydział Komunikacji Społecznej CBA.

 

Biznes burmistrza Szprotawy

 

Burmistrza zatrzymano więc w związku z żądaniem pół miliona korzyści majątkowej. Z ustaleń portalu mojazielonagora.pl wynika, że Mirosław G., oprócz działalności polityczno-samorządowej, prowadził też własny biznes i zatrzymanie tego dotyczyć.

 

Świadkowie poinformowali, że burmistrza wyprowadzono z urzędu miasta w kajdankach - podała "Gazeta Lubuska".

 

ZOBACZ: Minister miał rozdawać kraby, melony i pieniądze. Opozycja żąda śledztwa

 

Ujęto także osobę powołującą się na wpływy, co miało pomóc w załatwieniu spraw urzędowych u wojewódzkiego konserwatora zabytków. W zamian miała zażądać co najmniej 200 tys. zł.

 

Służby przeszukały mieszkania i miejsca pracy

 

Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Grozi im nawet 12 lat pozbawienia wolności; na razie skierowano wnioski o ich tymczasowe aresztowanie. Przeszukano także ich miejsca zamieszkania, pracy oraz prowadzenia działalności gospodarczej.

 

Podobne zarzuty usłyszał w grudniu burmistrz Boguszowa-Gorce Jacek C. Świdnicka Prokuratura Okręgowa oskarżyła go o przyjęcie 70 tys. złotych łapówki. Dowiedz się o tym więcej.

wka/hlk/ polsatnews.pl, gazetalubuska.pl, mojazielonagora.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze