Brutalny gwałt na trzylatce. Areszt dla podejrzanego. "Jest zdolny do wszystkiego"

Polska
Brutalny gwałt na trzylatce. Areszt dla podejrzanego. "Jest zdolny do wszystkiego"
Polsat News

54-latek ze Starego Dworu (Pomorskie) miał zwabić 3-letnią córkę sąsiadki do swojego domu, a następnie zgwałcić dziewczynkę. Mężczyzna zaatakował również policjantów, którzy dotarli na miejsce. Sąd w czwartek zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego. - On jest zdolny do wszystkiego - mówią "Wydarzeniom" sąsiedzi mężczyzny.

Podejrzany o zgwałcenie miał zobaczyć 3-latkę bawiącą się na podwórku. Według lokalnych mediów, zaproponował, że poczęstuje ją czekoladą i zaprowadził do swojego domu w sąsiedztwie.
 
Widział to 8-letni brat dziewczynki, który zaalarmował matkę. Kobieta pobiegła do domu 54-latka i zabrała swoje dziecko. Wezwała też pogotowie ratunkowe i policję.

 

- Tak myślałam, że on może coś zrobić, bo on jest zdolny do wszystkiego. Na szczęście (dziewczynka - red.) szła z bratem i pieskiem. To ją uratowało, bo chłopiec pobiegł po mamę - powiedziała "Wydarzeniom" sąsiadka mężczyzny.

 

Zobacz też: Miał dusić i zgwałcić koleżankę podczas imprezy w lesie. Na proces czeka w areszcie

 

Ponad 2 promile alkoholu

 

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze, którzy próbowali ustalić co dokładnie się stało. - Mężczyzna był pijany i agresywny. Został więc zatrzymany - przekazała Karolina Gastoł-Zawicka ze sztumskiej policji.
 
Badanie alkomatem wykazało, że 54-latek miał 0,96 mg alkoholu na litr wydychanego powietrza (badanie krwi wykazałoby w tym przypadku około 2 promili alkoholu - red.).

 

WIDEO: 54-latek miał zgwałcić 3-latkę. Potem zaatakował policjantów

 

  

 

W tym czasie dziewczynka została zabrana do szpitala. Lekarz po przebadaniu jej, potwierdził, że doszło do zgwałcenia. Trzylatka wróciła do rodziców jeszcze tego samego dnia.


Czytaj więcej: Zwabił 3-latkę słodyczami i brutalnie zgwałcił. Odpowie też za agresję wobec policjantów

 

Nie przyznał się do winy

 

Człowiek, który miał skrzywdzić dziewczynkę został przewieziony na komendę, gdzie usłyszał zarzuty zgwałcenia i naruszenia nietykalności policjantów. Okazało się, że był wcześniej notowany za kradzieże. W czwartek rano sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego.

 

- Sąd podzielił w tym zakresie stanowisko prokuratora, że zachodzi obawa matactwa ze strony tego mężczyzny, jak również, że grozi mu surowa kara - powiedziała "Wydarzeniom" rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

 

54-latek nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Grozi mu do 15 lat więzienia.

bas/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze