Będzie przebudowa ulicy, na której bmw potrąciło pieszych. Wcześniej odmówiono budowy sygnalizacji

Moto
Będzie przebudowa ulicy, na której bmw potrąciło pieszych. Wcześniej odmówiono budowy sygnalizacji
polsatnews.pl

Zarząd Dróg Miejskich (ZDM) w Warszawie rozważa przebudowę ulicy Sokratesa, na której w niedzielę doszło do śmiertelnego wypadku. Mieszkańcy wnioskowali o założenie sygnalizacji świetlnej już w 2014 r.

Mieszkańcy budynków przy ul. Sokratesa w Warszawie już w lutym 2014 r. wystąpili z wnioskiem do ZDM o wykonanie sygnalizacji świetlnej.

 

"Prośba nasza jest podyktowana troską o bezpieczeństwo korzystających z przejścia mieszkańców okolicznych budynków, przy tym przede wszystkim dzieci uczących się w pobliskiej szkole" – napisał w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej Sokratesa 5, 5A, 5B administrator budynków.

 

Mieszkańcy nie dawali za wygraną

 

W marcu ZDM odpowiedział, że zanim podejmie decyzję o budowie świateł, musi przeprowadzić analizę bezpieczeństwa i warunków ruchu. Kolejny wniosek w sprawie świateł na pasach został skierowany w kwietniu 2014 r. ZDM znów informował o konieczności przeprowadzenia analiz. W maju tego roku ZDM poinformował przedstawicieli wspólnoty mieszkaniowej, że analiza "nie wykazuje konieczności zastosowanie sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych przy ul. Sokratesa w rejonie w rejonie numeru 7".

 

Mieszkańcy nie dawali za wygraną. Nadal pisali do ZDM. Odpowiedź była wciąż taka sama. "(…) wykonana analiza bezpieczeństwa i warunków ruchu (…) nie wykazuje konieczności zastosowanie sygnalizacji świetlnej na w.w. przejściu dla pieszych" – czytamy w piśmie ZDM z grudnia 2014 r.

 

ZOBACZ TEŻ: Po wypadku na Bielanach zatrzymano kierowcę bmw

 

ZOBACZ TEŻ: Wypadek na Bielanach. "Na moich oczach został zamordowany mój przyjaciel"

 

- Dzięki inicjatywie mieszkańców – w ramach funduszu partycypacyjnego – przy przejściu mają zostać zamontowane punktowe diodowe elementy świecące – poinformował jeden z mieszkańców budynku przy Sokratesa.

 

Ulica Sokratesa ma być przebudowana

 

Jak poinformowała w poniedziałek rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich Karolina Gałecka, ulica na której doszło do wypadku ma być przebudowana "aby uspokoić ruch".   

 

Karolina Gałecka wyjaśniła, że audyt bezpieczeństwa ruchu drogowego przejść naziemnych wykonany na ulicy Sokratesa wykazał, że należy rozważyć budowę sygnalizacji świetlnej na przejściach. Wyjaśniła, że Zarząd Dróg Miejskich przygotował koncepcję, która ma na celu kompleksową przebudowę tej ulicy. Zakłada ona pozostawienie po jednym pasie ruchu na ulicy Sokratesa w każdym kierunku tak, "aby uspokoić ruch" . - Obecnie szukamy finansowania - poinformowała.

 

Wskazała, że od 2016 r. ZDM przeprowadza audyty bezpieczeństwa ruchu drogowego przejść naziemnych w Warszawie. - Dzięki ich wynikom będzie można sporządzić zalecenia i rekomendacje, jaką organizację ruchu wprowadzić, żeby poprawić to bezpieczeństwo. Audyt został wykonany na ok. 3 tys. przejść naziemnych i sukcesywnie wdrażamy rekomendacje - zapewniła.

 

W ocenie ZDM bezpieczeństwo może poprawić jedynie przebudowa ulicy. - Budowa sygnalizacji świetlnej tylko na tym przejściu, na którym doszło do tego tragicznego wypadku sprawiłaby, że tego typu zdarzenia przeniosłyby się w inne miejsca - na przejście bliżej lub dalej - wytłumaczyła rzeczniczka.

 

Wskazała, że problemem jest przede wszystkim zbyt duża prędkość rozwijana przez pojazdy. Z badań ZDM wynika, że na ul. Sokratesa 15 proc. kierowców przekracza dozwoloną prędkość jadąc 65 km/h i więcej. Rekordzista pędził 117 km/h.

 

W ramach budżetu obywatelskiego ZDM zrealizuje w przyszłym roku tzw. aktywne przejście. W powierzchni ulicy zostaną zamontowane światła ledowe, które będą informowały, że na pasy wszedł człowiek. "Jest to jednak rozwiązane doraźne" – zwróciła uwagę Gałecka.

 

 

W niedzielę na ulicy Sokratesa samochód marki bmw potrącił pieszego, który przechodził przez ulicę. Mężczyzna zmarł mimo podjętej reanimacji. Dziecko trafiła do szpitala. Kierowca był trzeźwy.Według świadków, który relacjonowali przebieg wypadku w mediach, auto uderzyło w pieszych z ogromną siłą, a 33-letni mężczyzna w ostatniej chwili pchnął wózek z dzieckiem oraz żonę w stronę chodnika, ratując im życie.

las/emi/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze