Czterech grotołazów uwięzionych w jaskini. Ratownicy górscy czekają aż opadnie woda

Świat
Czterech grotołazów uwięzionych w jaskini. Ratownicy górscy czekają aż opadnie woda
PAP/EPA/Pedro Puente Hoyos

Hiszpańskie służby znalazły czterech portugalskich grotołazów, którzy zaginęli w jaskini Cueto-Coventosa w kantabryjskiej gminie Arredondo w sobotę. Speleolodzy zostali zaskoczeni przez nagłą ulewę, wskutek której wezbrana woda wlała się do korytarzy i odcięła im możliwość wyjścia na powierzchnię. "Są wyczerpani, ale w dobrej kondycji" - podał hiszpański dziennik "20 minutos".

AKTUALIZACJA: Ratownicy wyprowadzili grotołazów z jaskini w poniedziałek 21 października.

 

Grotołazi z klubu w Porto weszli do jaskini wejściem Cueto w sobotę 19 października, która znajduje się na północy Hiszpanii. Gdy w niedzielę nie było od nich żadnej informacji, trzech ich kolegów postanowiło zejść do nich, aby sprawdzić, co się stało. Wspinacze nie byli jednak w stanie dostać do niższych partii ze względu na wodę, która z dużą intensywnością wlewała się do groty.

 

Kontakt z zaginionymi został nawiązany około godziny 13:45 w partiach nazwanych "Los Lagos". Zlokalizowano ich w miejscu odległym około 3,5 godziny od wejścia. Ewakuacja stoi jednak pod znakiem zapytania ze względu na niepewna prognozę pogody na wtorek.

 

Prezes klubu speleologicznego z Porto Vitor Gandra powiedział Portugalskiej agencji informacyjnej Lusa, że zaginieni to doświadczeni wspinacze w wielu około 30 lat.

 

Rzeka zalewa jaskinię. W środku ludzie

 

Po przebyciu zaledwie 50 metrów Portugalczycy, którzy na własna rękę chcieli ratować kolegów, wyszli na powierzchnię i zadzwonili po pomoc na numer ratunkowy 112.

 

W operacji poszukiwawczo-ratowniczej uczestniczy kantabryjska grupa speleologiczna ESOCAN, specjaliści z ministerstwa spraw wewnętrznych, gwardia cywilna i ochotnicy ze stowarzyszenia obrony cywilnej.

 

Hiszpańska agencja EFE podała, że w celu dotarcia do grotołazów ratownicy zamierzają montować liny na stropie korytarzy, aby mimo wysokiego poziomu wody przedostać się jak najdalej w głąb.

 

Służby poszukiwawcze wciąż czekają, aż woda opadnie, aby przystąpić do poręczowania linami ścian jaskini. Umożliwi to wyciągnięcie zaginionych wspinaczy na powierzchnię po dotarciu do nich.

 

Wezbrana woda, która pojawiła się nagle, opada w tempie 10 cm na godzinę lecz wciąż jest jej zbyt dużo, aby można było bezpiecznie prowadzić akcję poszukiwawczą we wnętrzu.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Tatry: ratownicy wydobyli ciała grotołazów z Jaskini Wielkiej Śnieżnej

 

W jaskini Cueto-Coventosa jest według agencji EPA 6,7 kilometra korytarzy, a do pokonania jest przewyższenie 685 m i maksymalna głębokość, tzw. deniwelacja, 815 metrów.

 

Na filmie, nagranym przez ekipy poszukiwawcze z lokalnej organizacji ESOCAN, widać rwącą rzekę, która wlewa się do wnętrza jaskini.

 

 

Jedna z najdłuższych jaskiń świata

 

System jaskiniowy Cueto-Coventosa-Cobera to jedna z najdłuższych jaskiń na świecie. Leży na zboczach hiszpańskiej rzeki Asón. Maksymalna deniwelacja, która osiągnęli w niej speleolodzy wyniosła - 829 metrów, a całkowita długość zbadanych korytarzy to 34,2 kilometra (34 tys. 224 m). Według niektórych źródeł w rankingu jest na 82 miejscu.

 

Wejście do jaskini było znane od wieków miejscowej ludności. Jej pierwszej systematycznej eksploracji dokonał francuski Klub Speleologiczny Dijon w 1958 roku. Od tamtej pory długość odkrytych korytarzy systematycznie rośnie.

 

System jest bardzo popularny wśród profesjonalnych speleologów, którzy regularnie eksplorują jaskinię, aby dotrzeć do niezbadanych jej partii. Poprzednia akcja ratownicza w poszukiwaniu trzech innych speleologów miała miejsce w lipcu.

 

Na zdjęciu grotołazi wchodzą do jaskini Cueva-Covetosa.PAP/EPA/Pedro Puente Hoyos
Na zdjęciu grotołazi wchodzą do jaskini Cueto-Coventosa.
Grotołazów z Portugalii zaskoczyły w jaskini Cueva-Covetosa wezbrane wody, będące skutkiem gwałtownej nawałnicy.PAP/EPA/Pedro Puente Hoyos
Grotołazów z Portugalii zaskoczyły w jaskini Cueto-Coventosa wezbrane wody, będące skutkiem gwałtownej nawałnicy.

 

Tragiczna wyprawa do Wielkiej Śnieżnej

 

CZYTAJ WIĘCEJ - Tatry: dwóch grotołazów utknęło w jaskini, którą zalała woda. Trwa akcja ratunkowa

 

17 sierpnia w jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach woda odcięła dwóch członków jednego z wrocławskich speleoklubów. Grotołazi penetrowali nieznane dotychczas korytarze tej największej i najgłębszej tatrzańskiej jaskini. Mężczyźni zostali odcięci przez wodę, która zalała część korytarza, w tzw. Przemkowych Partiach. Czwórka ich towarzyszy zdołała wyjść z jaskini i zawiadomiła ratowników TOPR.

 

Akcja poszukiwawczo-ratownicza trwała wiele dni. Ciało pierwszego zmarłego grotołaza odnaleziono 22 sierpnia. 30 sierpnia ratownikom udało się dotrzeć do ciał obydwu grotołazów i TOPR-owcy rozpoczęli wtedy mozolny transport ciał na powierzchnię. Akcja wiązała się m.in. z poszerzaniem ciasnych korytarzy, tzw. zacisków, przy pomocy materiałów wybuchowych.

 

Ciała grotołazów zostały wydobyte na powierzchnię w czwartek 5 września i przetransportowane do Zakopanego śmigłowcem TOPR. Na płycie lądowiska przy szpitalu im. Chałubińskiego zwłoki zostały przejęte przez prokuraturę.

 

Zobacz zdjęcie panoramiczne z jaskini Cueto-Coventosa w usłudze Google Street View:

 

hlk/ polsatnews.pl, BBC, EPA, theportugalnews.com

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze