Rekordowa liczba wniosków o dopisanie do spisu wyborców

Polska

- Sześć razy więcej niż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Ministerstwo Cyfryzacji zarejestrowało łącznie ponad 265 tys. wniosków o dopisanie do rejestru lub spisu wyborców - powiedział minister Marek Zagórski w programie "Graffiti".

Minister Cyfryzacji podkreślił, że liczba e-wniosków jest znacznie większa niż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, kiedy usługa była testowana. Wtedy zarejestrowano około 45 tys. e-wniosków. 

 

Zagórski zwrócił uwagę, że "jest to usługa wnioskowania, to nie jest automat", a dopisanie do rejestru jest decyzją administracyjną, która nie jest załatwiana "od ręki".

 

- Urząd musi sprawdzić, czy faktycznie mieszkamy tam, gdzie zadeklarowaliśmy - zaznaczył minister dodając, że starano się jak najbardziej uprościć mechanizm, współpracując z samorządami, aby wszyscy otrzymali decyzje jeszcze przed wyborami.

 

- Samorządy mają w tej chwili dosyć duże wyzwanie, bo to 70 tys. wniosków do obsłużenia w samej Warszawie - dodał.

 

"Polacy korzystają z e-usług"

 

Zapytany przez Piotra Witwickiego, czy większa liczba e-wniosków może oznaczać "problemy" dla partii rządzącej, minister Zagórski stwierdził: "to nie jest tak, że wyborcy jednej bądź drugiej partii politycznej korzystają z e-usług lub nie, ponieważ Polacy generalnie korzystają z e-usług". Jak dodał, "duża liczba e-wniosków to zapowiedź wysokiej frekwencji". 

 

Gość "Graffiti" podkreślił, że Polacy deklarują, że nowe technologie chcą przede wszystkim wykorzystać do nauki co napawa optymizmem. Według ministra najważniejsze jest, by obywatele byli aktywnymi i świadomymi odbiorcami nowych technologii.

 

Na uwagę prowadzącego, że są to jedynie deklaracje, Zagórski odpowiedział: "przynajmniej są dobre, starajmy się to wykorzystywać". Jak dodał, przykładem chętnego korzystania z e-usług jest bankowość elektroniczna. - Jak coś jest dobrze zrobione, to chętnie z tego korzystamy - podsumował minister. 

 

Patostreaming i kradzież tożsamości

 

Zapytany o najważniejsze zagrożenia dostrzegane w sieci przez Ministerstwo Cyfryzacji wymienił te, które dotyczą dzieci. Wśród nich dominującym zjawiskiem jest patostreaming. 

 

- Na pewno jesteśmy w czołówce - powiedział Zagórski odpowiadając na pytanie, czy Polska jest liderem w patostreamingu. Minister podziękował mediom za udział w kampanii "Nie zarabiamy i nie pozwalamy zarabiać" blokującej dostęp patostreamerom do mechanizmów umożliwiających im zarabianie pieniędzy w sieci. 

 

Za drugie najważniejsze zagrożenie w sieci minister uznał kradzież tożsamości. Wyraził zdziwienie, że obywatele niechętnie przekazują dane państwu, które jest odpowiedzialne za ich bezpieczne przechowywanie, za to "bez żadnych oporów" przekazują je w mediach społecznościowych. 

 

- To wynika z niezrozumienia, że przekazywanie danych w mediach społecznościowych jest niebezpieczne - podsumował Zagórski. 

 

Minister Cyfryzacji stwierdził, że jest przeciwny głosowaniu w wyborach przez internet z dwóch powodów. Jako pierwszy wymienił kwestie bezpieczeństwa. Drugim powodem zdaniem ministra jest fakt, że wybory to "akt obywatelski", który powinien być fizycznym pójściem do lokalu i oddaniem głosu.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

luq/dc/prz/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze