Ojciec odpowie za krzywdzenie córek. "Każdą z dziewczynek molestował co najmniej kilkakrotne"

Polska
Ojciec odpowie za krzywdzenie córek. "Każdą z dziewczynek molestował co najmniej kilkakrotne"
Polsat News

Za molestowanie seksualne trzech córek poniżej 15. roku życia odpowie 38-letni Krzysztof S. z Izdebek (Podkarpackie). Akt oskarżenie trafił już do sądu w Brzozowie. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Poinformowała o tym w środę prok. Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie, do której - decyzją Prokuratury Krajowej - śledztwo zostało przekazane z Prokuratury Rejonowej w Brzozowie.

 

Każdą z dziewczynek molestował co najmniej kilkakrotne

 

Krzysztof S., ojciec dziesięciorga dzieci, został oskarżony o doprowadzenie trzech swoich małoletnich córek, poniżej 15. roku życia, do tzw. innych czynności seksualnych. Według aktu oskarżenia czynów tych dopuścił się w okresie od kwietnia do listopada 2018 r.

 

Prok. Kępka dodała, że nie były to pojedyncze przypadki, ale każdą z dziewczynek molestował co najmniej kilkakrotne.

 

W trakcie śledztwa oskarżony nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów, składał jedynie krótkie wyjaśnienia.

 

Zdaniem biegłych psychiatrów i seksuologa Krzysztof S. miał zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem. Jego stan psychiczny pozwala na udział w procesie.

 

Krzysztof S. jest w areszcie. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 12 lat więzienia.

 

Prok. Kępka dodała, że z tego śledztwa został wyłączony do odrębnego postępowania wątek dotyczący niedopełnienia obowiązków przez pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz narażenia przez to małoletnich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i uszczerbku na zdrowiu. Pracownicy GOPS mieli także nie zobowiązać rodziców do opieki i przez to również narazić dzieci.

 

Sprawa wyszła na jaw, gdy zaginął 12-letni Dawid

 

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak jesienią 2018 r. zaginął najstarszy syn rodziny S. – 12 letni Daniel. Chłopiec zniknął sprzed domu babci i dwie noce spędził w lesie. Po jego odnalezieniu policjantki z miejscowej komendy nabrały podejrzeń, że 6-letnia siostra chłopca mogła być krzywdzona przez ojca.

 

Krzysztof S. został zatrzymany i postawiono mu zarzut dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec dziecka.

 

Daniel wraz z rodzeństwem trafili najpierw do placówki opiekuńczej w Sanoku, a następnie do rodzin zastępczych.

 

W międzyczasie śledztwo przeniesiono do Lublina. W jego trakcie pojawiły się nowe okoliczności, świadczące o tym, że również dwie inne córki Krzysztofa S. mogły być przez niego wykorzystywane seksualnie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziewczynki miały wtedy po kilka lat.

 

Wówczas prokuratura uzupełniła 38-latkowi zarzuty.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze