Ksiądz z Podkarpacia miał pokazywać pornografię swoim uczniom. Trwa śledztwo

Polska
Ksiądz z Podkarpacia miał pokazywać pornografię swoim uczniom. Trwa śledztwo
Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay/kollynlund
Ks. dr Bronisław W. był już skazany w 2017 r. za plagiat pracy naukowej

Prokuratura w Krośnie bada sprawę rozpowszechniania pornografii wśród uczniów Szkoły Podstawowej w Kopytowej (woj. podkarpackie). Miał to zrobić ks. dr Bronisław W., od niemal dekady proboszcz tamtejszej parafii. Jak dowiedział się polsatnews.pl, duchowny został już zawieszony w prowadzeniu zajęć. - Zależy mi na tym, aby szkoła mogła normalnie funkcjonować - powiedział jej dyrektor.

Śledztwo prokuratury dotyczy prezentowania małoletniemu poniżej 15 roku życia treści pornograficznych, za co grozi do trzech lat więzienia. Miało do tego dojść w połowie września. Podejrzanym ma być ks. dr Bronisław W., proboszcz parafii w Kopytowej od 2011 roku i katecheta w tamtejszej szkole podstawowej.

 

Świadkami w sprawie najpewniej będą uczniowie. - Wniosek w tej sprawie już kierujemy do sądu. Nie wiadomo, ile dzieci trzeba będzie przesłuchać, może całą szkołę - powiedziała prok. Iwona Czerwonka-Rogoś z Prokuratury Rejonowej w Krośnie dla "Gazety Wyborczej".

 

Jak dowiedział się polsatnews.pl, zeznawać w tej sprawie może nawet dwustu uczniów. 

 

Zawieszony jako katecheta i kapłan

 

Dyrektor podstawówki Włodzimierz Paluch zawiesił już duchownego w prowadzeniu lekcji.

 

- Po uzyskaniu informacji o sprawie, przed następną lekcją, którą ksiądz miał prowadzić, nie dopuściłem go do zajęć. O swojej decyzji poinformowałem odpowiednie instytucje, m.in. wójta gminy Chorkówka (w której leży Kopytowa - red.) - mówił w rozmowie z polsatnews.pl.

 

Dyrekcja nie zdradza, czy o zdarzeniu poinformowali ją uczniowie, rodzice czy nauczyciele. - Zależy mi na tym, aby szkoła mogła normalnie funkcjonować - zapewnił dyrektor Paluch. 

 

Według portalu nowiny24.pl, zareagował rodzic dziecka, któremu katecheta miał pokazać treści pornograficzne.

 

Sprawą zajęła się także przemyska kuria.

 

- Zgodnie z procedurą kościelną i wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające. Do czasu jego zakończenia ksiądz został zawieszony we wszystkich czynnościach, nie tylko jako katecheta, ale i w tych kapłańskich - powiedział "Gazecie Wyborczej" ks. dr Piotr Baraniewicz, Delegat Metropolity Przemyskiego ds. Ochrony Małoletnich. 

 

Wśród mieszkańców Kopytowej i okolicznych miejscowości rozeszła się informacja, że ksiądz miał zostać zatrzymany podczas lekcji, a policjanci dokonali przeszukania budynku parafialnego. Jak dowiedział się polsatnews.pl, materiały z prokuratorskiego śledztwa trafiły do krośnieńskiej Komendy Miejskiej Policji, ale funkcjonariusze na razie nie prowadzili w tej sprawie żadnych czynności.

 

Ksiądz był już skazany za plagiat

 

Ksiądz Bronisław W. był już kiedyś prawomocnie skazany. Jak osiem lat temu informował "Tygodnik Sanocki", wraz z dwoma innymi pracownikami Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sanoku w 2008 r. miał się dopuścić plagiatu w swoich pracach naukowych. Gdy wyszło to na jaw, zrezygnował z pracy i objął parafię w Kopytowej.

 

W 2017 r. sąd nałożył na kapłana grzywnę za plagiat. Wówczas stracił także pracę w szkole w Kopytowej, lecz został z powrotem do niej przyjęty, gdy okazał jej władzom zaświadczenie o niekaralności (zatarcie wyroku następuje rok po opłaceniu grzywny). 

 

Pomimo prób, nie udało nam się skontaktować z parafią ks. dra Bronisława W.

wka/hlk/ polsatnews.pl, "Gazeta Wyborcza", "Tygodnik Sanocki", nowiny24.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze