PiS stawia na atom. Minister środowiska: przygotowane są lokalizacje

Polska

- Polska potrzebuje elektrowni jądrowej. Potrzeba krótkich, męskich decyzji - stwierdził w debacie wyborczej Robert Winnicki z Konfederacji. W odpowiedzi na to minister środowiska Henryk Kowalczyk zauważył, że "PiS będzie rozwijał energię atomową". - Przygotowane są lokalizacje - dodał. Przedstawiciel PSL, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy woleliby postawić na rozwój odnawialnych źródeł energii.

Prowadzący debatę wyborczą "Polska Wybiera - Wybory Parlamentarne 2019" Piotr Witwicki zauważył, że przed 8 laty panowała niemal powszechna zgoda w sprawie energii atomowej. Teraz okazało się, że zdania bardziej się spolaryzowały. Zwolennikami energii atomowej są Konfederacja i PiS, a PSL i Koalicja Obywatelska wolałyby postawić na odnawialne źródła energii (OZE). Jedynie w koalicji partii lewicowych trwają dyskusje w tej sprawie. Razem jest za atomem, a SLD i Wiosna przeciw. 

 

- Polska potrzebuje elektrowni jądrowej. Węgiel będzie się wyczerpywał - argumentował Robert Winnicki z Konfederacji. Jego zdaniem Polska ma ogromne zaniedbania dotyczące rozwoju energii atomowej "przez wszystkie kadencje". - Obecny rząd również to zaniedbuje - przekonywał Winnicki. - Potrzeba krótkich, męskich decyzji - apelował. 

 

Kowalczyk o OZE: czasem wiatr wieje, czasem nie

 

Minister środowiska Henryk Kowalczyk (PiS), choć przyznał, że rozwój OZE "jest poza wszelką wątpliwością". to jednak zauważył, że "100 proc. energii z OZE nie uzyskamy". - Czasem wiatr wieje, czasem nie. Słońce świeci lub nie - przypominał Kowalczyk.

 

Polityk PiS podkreślił, że "PiS będzie rozwijał energię atomową", bo "pozostałe rzeczy to są mrzonki". - Przygotowane są lokalizacje - dodał.

 

- Może powinniśmy skupić się na OZE - mówiła Miłosława Stępień z Koalicji Obywatelskiej. Przedstawicielka KO przypomniała, że obecnie z OZE Polska uzyskuje 12 proc. energii. - Realne jest 80 proc. - przekonywała Stępień. 

 

Wsparł ją przedstawiciel PSL. Mieczysław Kasprzak (Koalicja Polska - PSL) przekonywał, że energia atomowa to "odległa perspektywa i droga". - Tańsze jest OZE - mówił Kasprzak i przypominał, że jest to też czyste źródło energii. 

 

"Lewica toczy wewnętrzny spór"


Andrzej Rozenek przyznał, że "Lewica toczy wewnętrzny spór". - Razem jest za, a dwie pozostałe partie przeciwko - powiedział polityk Lewicy. Zapewnił jednak, że przedstawiciele ugrupowań lewicowych "spierają się na gruncie badań naukowych". Rozenek przyznał, że osobiście jest przeciw (atomowi), ale dopuszcza jego zastosowanie, jeśli wykorzysta się do tego "najnowsze technologie". 

 

Zauważył również, że energia atomowa rzeczywiście jest "nieemisyjna", ale nie znaczy to, że "w ogóle nie produkuje żadnych odpadów, bo produkuje". - Nie znaczy (też), że jest bezpieczna - dodał Rozenek i przypomniał awarię elektrowni w japońskiej Fukushimie. 

 

- Fakty są takie, że dwa ostatnie rządy tylko mówią o budowaniu elektrowni atomowej, a jej nie budują. Może dobrze - ocenił przedstawiciel Lewicy. 

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze