Zamiast drastycznych zdjęć na paczkach, ostrzeżenia na każdym papierosie. Naukowcy proponują zmiany

Technologie
Zamiast drastycznych zdjęć na paczkach, ostrzeżenia na każdym papierosie. Naukowcy proponują zmiany
PAP/EPA/DR AARON DROVANDI HANDOUT

Palacze przyzwyczaili się do ostrzeżeń i drastycznych zdjęć na opakowaniach papierosów. Z kolei młodzi ludzie nie mogą wyobrazić sobie, że w przyszłości dotkną ich schorzenia związane z paleniem - wynika z badań australijskich naukowców. Według nich skutecznymi metodami na odstraszenie od nałogu może być m.in. drukowanie ostrzeżeń na pojedynczych sztukach papierosów.

Doktor Aaron Drovandi wraz z zespołem badawczym z Uniwersytetu Jamesa Cooka z Queensland prowadził badania na grupie ponad 2 tys. palaczy i osób nie palących z różnych grup wiekowych. Ankietowani byli pytani na ile już istniejące oraz nowe metody ostrzegania przed paleniem mogą wpłynąć na przyzwyczajenia ludzi.

 

"Na mnie nie robiły wrażenia"

 

Naukowcy odkryli, że większość osób regularnie palących przyzwyczaiła się do wprowadzonych w Australii w 2010 r. ostrzeżeń na paczkach. Wiadomości, do których dołączano m.in. zdjęcia osób z nowotworem języka, lub zdjęcia płuc z rozedmą przestały wywierać jakikolwiek wpływ na osoby palące.

 

"Widzisz zdjęcia na paczkach i w pewnym momencie się do tego przyzwyczajasz. Na mnie chyba nigdy nie robiły większego wrażenia" - zapewnia jedna z badanych osób, cytowana w jednym z przygotowanych raportów. Naukowcy dodają jednak, że przez rzadszy kontakt z ostrzeżeniami na paczkach,  wiadomości mogą wywierać większy wpływ na osoby niepalące, lub takie które dopiero zaczynają palić.

 

Młodzi palacze ponadto wskazywali, że nie są w stanie uwierzyć, że może przez nałóg może ich dotknąć poważna choroba. "Od kiedy sam kupuje papierosy powtarzam sobie, że jestem młody, nie będę palił długo i te ostrzeżenia mnie nie dotyczą" - dodał 18-letni badany.

 

Wiadomości z papierosów

 

Ankietowanym zostały zaprezentowane nowe metody na ostrzeganie ludzi przed nałogiem. Wśród nich pojawiły się m.in. ostrzeżenia drukowane na pojedynczych papierosach. Wyciągane jedne po drugim tworzą dłuższe komunikaty dla palacza. Przykładowo na jednym z papierosów wydrukowano informację "minuty życia, które tracisz", na drugim zamieszczono liczby oznaczające minuty: 5, 10, 15, a na trzecim ostrzeżenie: "tyle tracisz za każdym zapalonym papierosem". Kolejne papierosy tworzą wiadomości m.in. przypominające ile kosztuje palenie jednej paczki dziennie w skali roku (11 tys. australijskich dolarów) oraz zmiany, które zachodzą w ciele człowieka (żółknienie zębów i paznokci, brzydki oddech).

 

Według ankietowanych nowe ostrzeżenia mogą wywrzeć większy wpływ na palacza niż standardowe wiadomości umieszczane na opakowaniach. Największe poruszenie wśród ankietowanych wywołały ostrzeżenia ile pieniędzy traci się na kupowaniu papierosów w skali roku.

 

Porady zamiast straszenia

 

Wśród nowych metod ostrzegania przed paleniem, które wymieniali badani pojawiły się też m.in. kampanie i wpisy w mediach społecznościowych, które miałyby dotrzeć do młodszych osób. Niektórzy regularni palacze apelowali z kolei, by wiadomości zamieszczane na paczkach nie straszyły ich kolejnymi schorzeniami, ale zawierały przydatne porady, w jaki sposób odejść od nałogu i wspierające ich wiadomości.

 

- Ostrzeżenia na papierosach są dwa razy bardziej efektywne od tych zamieszczanych na paczkach. Potwierdziliśmy to przepytując uczestników badania z różnych grup wiekowych i w różnym wieku - powiedział dr. Drovandi w rozmowie z australijskim wydaniem "The Guardian".

bas/msl/ polsatnews.pl, "The Guardian"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze