"Moja odpowiedź dała do zrozumienia dyrektorowi Luwru, że nie możemy narażać najcenniejszego obrazu"

Polska

- Dyrektor Luwru już trzeci raz zwraca się do nas, żeby wypożyczyć Damę z gronostajem, a wypożyczenie tego obrazu jest dla niego olbrzymim zagrożeniem. Stwierdziliśmy, że skoro on się tak bardzo tego domaga, to dajmy mu szansę - powiedział w "Gościu Wydarzeń" wicepremier Piotr Gliński. Minister odpisał dyrektorowi Luwru, że Polska wypożyczy Damę z gronostajem w zamian za Mona Lisę.

- Dzisiaj właśnie podpisałem list do dyrektora Luwru, który od dwóch lat próbuje od nas wypożyczyć Damę z gronostajem. Napisałem mu, że możemy rozważyć ten pomysł. Pod warunkiem, że on wypożyczy nam Mona Lisę - powiedział w Plichtowie minister kultury i dziedzictwa narodowego.

 

 

O ten warunek, który był szeroko komentowany w mediach społecznościowych, wicepremiera zapytała Dorota Gawryluk.

 

- To odpowiedź, która jest absolutnie zrozumiała dla dyrektora Luwru. Mona Lisa nie wyjeżdża z Luwru, więc to odpowiedź dająca mu do zrozumienia, że my, Polacy, nie możemy wysyłać - tak jak za poprzedniej władzy bywało kilkanaście razy - i narażać być może najcenniejszego obrazu świata, na tego typu ryzyka. Jeżeli Mona Lisa zawita do Polski, to będziemy rozmawiać - powiedział Gliński.

 

"Zwracał się trzy razy"

 

Prowadząca zwróciła uwagę, że wiele osób zarzuciło ministrowi arogancję. - Szalenie smutna konstatacja. Ja to powiedziałem humorystycznie i anegdotycznie w Plichtowie, na koncercie muzyki poważnej, jako anegdotę - tłumaczył Gliński.


Jak dodał, "rozmawialiśmy w kontekście zakupu kolekcji Czartoryskich, powiedziałem to, bo to dowodzi, jak wartościowa jest ta kolekcja i jak wspaniałym obrazem, być może najpiękniejszym i najbardziej wartościowym na świecie, jest Dama z gronostajem, bo dyrektor Luwru zwraca się do nas już któryś raz o to, żeby wypożyczyć ten obraz".


Minister podkreślił, że "wypożyczenie jest olbrzymim zagrożeniem dla tego obrazu". - Dyrektor Luwru zwracał się do dyrekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, pan dyrektor dwukrotnie odmówił. Dyrektor Luwru napisał do mnie, więc wspólnie, w gronie historyków sztuki, pana dyrektora, moich współpracowników stwierdziliśmy, że skoro on tak bardzo się tego domaga, to dajmy mu szansę - powiedział Gliński.


- Rzecz normalna, wymiana dzieł, ale jeśli ma być wymiana dzieł, to na najwyższym światowym poziomie - zaznaczył.

 

Na sugestię, że w 500-lecie śmierci Leonarda da Vinci wszystkie obrazy powinny być wystawione razem, Gliński odpowiedział: "bardzo chętnie wystawimy wszystkie dzieła Leonarda da Vinci na Zamku Królewskim w Warszawie albo w Krakowie w Muzeum Narodowym".

 

"Przydałaby się wymiana elit w kulturze"

 

Prowadząca zapytała wicepremiera o wypowiedź lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, który w programie "Gość Wydarzeń" stwierdził, że "zgadza się z tym, że Polska jest dzisiaj państwem autorytarnym, rządzonym przez autorytarną władzę".


- Polska jest wolnym krajem, pluralistycznym, demokratycznym, odbywają się w Polsce wybory, mamy zróżnicowanie mediów, czego nie było jeszcze cztery lata temu. Jedna opcja, szeroko pojęta ideologiczno-polityczna miała monopol na wszystkie instytucje - powiedział Gliński.


Jak podkreślił, "wciąż budujemy demokrację, nie wszystkie instytucje jeszcze funkcjonują tak, jak powinny". - To jest czysta walka o władzę, walka o to, że ktoś utracił wpływy, monopol, wpływ na sprawy polskie - dodał.


Nawiązując do stwierdzenia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że trzeba zbudować nowe elity ekonomiczne w Polsce, Dorota Gawryluk zapytała, czy trzeba w Polsce zbudować nowe elity w świecie kultury. - W dużej mierze by to się przydało - odpowiedział wicepremier.


- Grupy, które trzymały władzę, które realizowały swoje interesy i dominowały przez wiele lat w jakimś obszarze, to powoduje, że tworzy się oligarchia, skorupa, która uniemożliwia zmiany, mobilność, ta elita powinna się zmieniać - tłumaczył Gliński.


Jak dodał, "sytuacja, w której demokracja jest zatkana, kiedy jest monopol władzy jednej opcji politycznej, to tego nie ma i tak mieliśmy przez wiele lat".

 

"Różne grupy społeczne powinny mieć po równo"

 

- Realizujemy zrównoważony rozwój, który wprowadza pewną sprawiedliwość do spraw społecznych, gospodarczych i wielu innych - podkreślił wicepremier. - Uważamy, ze różne grupy społeczne powinny mieć po równo m.in. stąd wielkie programy społeczne dla tych, którzy do tej pory byli wyłączeni - dodał.


- Nie mówimy o tym, że wschodnia Polska to jest coś, co trzeba odciąć i co jest nieważne, tylko staramy się, żeby cały kraj rozwijał się w sposób równomierny. Poprzednia ekipa wprost mówiła, że ich interesuje rozwój polaryzacyjno-dyfuzyjny, czyli rozwój w najbogatszych miejscach i wspierała ta ekipa te grupy, które były elitami i były najwyżej w hierarchii - stwierdził Gliński.

"Kornel cały czas był zatroskany o los Polski"

 

Prowadząca przypomniała wypowiedź Glińskiego, który stwierdził, że zmarły w poniedziałek Kornel Morawiecki był "chory na Polskę".  Wicepremier podkreślił, że było to określenie pozytywne. Na pytanie, czy Polska odwdzięczyła się przywódcy "Solidarności Walczącej", Gliński odpowiedział: "myślę, że z jednej strony Kornel był szczęśliwy, że żyje w Polsce wolnej, demokratycznej i suwerennej, że się wybija na tę suwerenność coraz bardziej i przez te ostatnie cztery lata pracował dla niej w parlamencie i był szczęśliwy, że jego syn jest premierem Polski".


- A z drugiej strony cały czas był zatroskany o los Polski - zwrócił uwagę wicepremier.


- Kornel był idealistą, ale może tacy idealiści, którzy mają gen determinacji, a on go miał, nie godził się na niegodziwość, był w stanie poświęcić wszystko, tacy ludzie zmieniają świat na lepsze - stwierdził Gliński.


Podkreślił, że nadchodzące wybory, to "wybory o Polskę, o najważniejsze rzeczy". - Wiele rzeczy by nas łączyło, gdyby nie to, że pewne skrajne grupy używają nienawiści, żeby osiągnąć swoje cele polityczne i to jest nieszczęście. To w długim okresie niszczy tkankę demokratyczną, niszczy nasze postawy, wzory kulturowe. To był też ból, który odczuwał Kornel Morawiecki - dodał wicepremier.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/ Polsat news

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze