Muzeum Auschwitz podważa autentyczność bluzy obozowej o. Kolbego

Polska
Muzeum Auschwitz podważa autentyczność bluzy obozowej o. Kolbego
Wikipedia Commons

Nie można twierdzić, iż prezentowany w Muzeum II Wojny Światowej pasiak więźniarski należał do o. Maksymiliana Kolbe – podało na Twitterze Muzeum Auschwitz. Gdańska placówka odparła: w opisie eksponatu jest wzmianka, iż jest on jedynie „przypisywany” świętemu.

Pasiak trafił jako depozyt do gdańskiego Muzeum z klasztoru franciszkańskiego w Niepokalanowie. Eksponowany jest na wystawie czasowej "Walka i cierpienie. Obywatele polscy podczas II wojny światowej", która została otwarta 1 września. Zobaczyć ją będzie można przez 2 lata.

Dziennikarz Marcin Wikło w niedzielę na Twitterze opublikował zdjęcie eksponatu. Napisał m.in., że "to niezwykłe uczucie być blisko, pokłonić się i pomodlić przy tej relikwii".

 

 

Muzeum Auschwitz, zabierając w tej sprawie głos, podało, że jego zdaniem "nie można twierdzić, iż prezentowany w Muzeum II Wojny Światowej pasiak więźniarski należał do o. Maksymiliana".

 

"Pasiaki noszone przez więźniów były formalnie własnością III Rzeszy. Po śmierci więźnia trafiały do komór dezynfekcyjnych i do Bekleidungkammer (sortownia odzieży – red.), gdzie były pozbawiane dotychczasowego numeru. Kolejny więzień, który otrzymywał pasiak, przyszywał na nim swój własny numer obozowy. Dlatego też nie mógł wiedzieć, do kogo należał on wcześniej" – wyjaśniło Muzeum Auschwitz.

 

Placówka zaznaczyła, że zgodnie z obowiązującymi w niemieckim obozie Auschwitz regulacjami, "pasiak po paru miesiącach zostałby więźniowi zabrany i wymieniony na nieco grubszy, zimowy".

 

"Zerowe" prawdopodobieństwo

 

„Należy również zaznaczyć, że format naszywki na prezentowanym pasiaku występował w Auschwitz dopiero od połowy 1942 r. W 1941 r., czyli w roku rejestracji i śmierci o. Maksymiliana Kolbego, trójkąt więźniarski naszywany był pod paskiem płótna z numerem" – podkreśliło Muzeum.

 

Przedstawiciele Miejsce Pamięci Auschwitz zwrócili też uwagę na treść notatki z przekazania pasiaka do Niepokalanowa. "Dnia 11.10.1986 r. zgłosił się do Niepokalanowa były więzień obozów niemieckich Stefan Ast. (…) W obecności swoich krewnych przekazał na ręce brata Innocentego Wójcika pasiak obozowy: bluzę i spodnie, które nosił w obozie. Dołączył też dwa pasiaki z czerwonym winklem i numerem 16670 (numer obozowy o. Maksymiliana – PAP). Jednocześnie wyraził życzenie, aby ten pasiak był przechowywany w Muzeum Niepokalanowa".

 

Według Muzeum Auschwitz, wziąwszy pod uwagę powyższe argumenty, prawdopodobieństwo, iż prezentowany na ekspozycji w gdańskiej instytucji pasiak należał do o. Kolbego "w zasadzie jest zerowe".

 

Rzecznik gdańskiego Muzeum Aleksander Masłowski podkreślił, że przy eksponacie nie została umieszczona informacja, iż jest to pasiak, który nosił męczennik. Opis przed gablotą brzmi: Bluza obozowa uznawana za należącą do św. o. Maksymiliana Kolbe.

 

"Słowo przeciwko słowu"

 

Masłowski, odnosząc się do argumentów Muzeum Auschwitz, które praktycznie wykluczyło możliwość, by pasiak należał do franciszkanina, powiedział: Jest słowo przeciwko słowu. Oni uznają, że nie może (należeć - red.); mówią, że prawdopodobieństwo "jest w zasadzie zerowe". (…) My twierdzimy, że "jest przypisywany", więc uznajemy, że prawdopodobieństwo istnieje. Oni (...) nie mówią: "to nie jest pasiak św. o. Maksymiliana". (…) Przy tym poziomie zawieszenia całości w pewnym prawdopodobieństwie dyskusja jest bezprzedmiotowa – zaznaczył.

 

Rzecznik placówki w Gdańsku powiedział również, że muzealnicy z Oświęcimiu przy ocenie autentyczności eksponatu przywołują niemieckie procedury, które – jak się wyraził – "obchodzone były na wszystkie możliwe sposoby przez więźniów".

 

Polski franciszkanin o. Maksymilian Maria Kolbe został deportowany do Auschwitz 28 maja 1941 r. Dwa miesiące później Niemcy w odwecie za ucieczkę jednego z więźniów wyznaczyli na śmierć głodową grupę Polaków. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek. O. Kolbe dobrowolnie zgłosił się za niego. Zakonnik zmarł 14 sierpnia 1941 r. dobity zastrzykiem fenolu jako ostatni z więźniów zamkniętych w bunkrze głodowym. O. Kolbe został kanonizowany w 1982 r.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze