Potrącił ciężarówką 56-letnią rowerzystkę i odjechał

Polska

Rowerzystka została potrącona w Łukowie (woj. lubelskie) przez samochód marki MAN. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, a o wszystkim dowiedział się dopiero w Radzyniu Podlaskim, po przejechaniu 26 km. 43-latek mówił mundurowym, że nie widział kobiety jadącej na rowerze. Całą sytuację zarejestrowała kamera monitoringu.

Policjanci dowiedzieli się skąd wyjechał samochód ciężarowy i ustalili, kto nim kierował. W tym czasie jej 43-letni kierowca dojechał już do Radzynia Podlaskiego.


Miejscowym mundurowym, wykonującym z nim czynności, mężczyzna tłumaczył, że jadąc drogą w Łukowie nie zauważył żadnej rowerzystki i że nie wiedział, że ją potrącił. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 43-latka, był trzeźwy.


Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Mężczyźnie grozi wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. Na jego konto wpłyną też punkty karne.


Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę miejskiego monitoringu, a policja opublikowała je ku przestrodze, by pokazać, że chwila nieuwagi na jezdni może doprowadzić do tragedii.

grz/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze