20 mln zł na promocję Polski w USA. Zdjęcia czeskiej Pragi oraz "Stocha"

Świat

Zdjęcie czeskiej Pragi podpisane #Poland i gratulacje dla Kamila Stocha z wizerunkiem narciarza robiącego akrobacje - takie wpadki amerykańskiej firmy, która miała promować Polskę na świecie, dostrzegli internauci. PFN w ciągu kilkunastu miesięcy zapłaciła Amerykanom ponad 20 mln zł. Fundacja wylicza szereg innych działań, które podjęła firma. Dyskutowali o tym goście programu "Polityka na Ostro".

Polska Fundacja Narodowa, finansowana z pieniędzy Spółek Skarbu Państwa, w październiku 2017 r. zatrudniła amerykańską firmę PR White House Writers Group, która miała promować wizerunek Polski na świecie. O kontrowersjach wokół działań firmy rozmawiali goście Agnieszki Gozdyry w programie "Polityka na Ostro": Władysław T. Bartoszewski z PSL, Jerzy Meysztowicz z PO-KO, Jan Mosiński z PiS i Andrzej Rozenek z SLD.


Z informacji, które firma - zgodnie z amerykańskim prawem - przekazuje Departamentowi Sprawiedliwości USA wynika, że w ciągu kilkunastu miesięcy Amerykanie zarobili ponad 5,5 mln dolarów. Fundacja nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy Onetu o rozliczenia z WHWG.


Umowa, którą PFN zawarło z amerykańską firmą opiewała na 45 tys. dolarów miesięcznie wynagrodzenia plus zwrot "uzasadnionych wydatków". Dodatkowo płatne miały być także organizowane przez WHWG wydarzenia - konferencje, spotkania VIP-ów czy dyskusje panelowe. W umowie zastrzeżono, że firma "nie gwarantuje żadnych konkretnych rezultatów".


Zgodnie ze sprawozdaniami, które składa firma, wydatki PFN rosły. Fundacja płaciła m.in. za transport, hotele i jedzenie pracowników WHWG, którzy przyjeżdżali do Polski. Jak zauważył portal, "wyżywienie pracowników WHWG kosztowało więcej niż np. reklamy na Twitterze, które firma kupowała dla PFN (350 dolarów)".


Podwyżka


W okresie od listopada 2018 do kwietnia 2019 r. stałe wynagrodzenie dla firmy miało wzrosnąć do 90 tys. dolarów miesięcznie. Miało to wynikać z nadmiaru pracy i konieczności zatrudnienia nowych pracowników.


Wśród swoich działań podejmowanych na zlecenie PFN, firma wymienia min. stworzenie i zarządzanie stroną PolandPerspectives.org oraz kontami na portalach społecznościowych: na Twitterze (@Polish_Fndtn), Instagramie (@HeartofPoland) oraz kanałem na YouTube Poland Perspectives.

 

W momencie ujawnienia wydatków, anglojęzyczny serwis @Polish_Fndtn obserwowało na Twitterze niespełna 6 tys. osób, na Instagramie profil HeartofPoland miał 51 obserwujących, w tym m.in. pracowników WHWG. Na kanale na YouTube umieszczono prawie 40 filmów, a najczęstsza oglądalność nie przekraczała 10 wyświetleń. Sam profil subskrybowało trzynaście osób.


Nie obyło się bez wpadek w mediach społecznościowych. Na Instagramie prowadzonym przez firmę można znaleźć zdjęcie czeskiej Pragi podpisane #Poland oraz gratulacje dla Kamila Stocha z okazji zdobycia Kryształowej Kuli opatrzone zdjęciem narciarza wykonującego akrobacje na rampie.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Congratulations to the 2018 World Cup Winner: Kamil Stoch! 🇵🇱 🌎 #SkiFlying #CrystalGlobe #WorldCup

Post udostępniony przez @ heartofpoland

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#Easter sunset in #Poland 🌸 #HappyEaster

Post udostępniony przez @ heartofpoland

 


Według dokumentów firma miała pobierać wynagrodzenie także za "wysyłanie e-maili". Wśród swoich osiągnięć wymieniała także organizację konferencji, którą w rzeczywistości zorganizował... polski ambasador. Firma miała też zadeklarować, że "zaplanuje pomnik w Waszyngtonie, upamiętniający zwycięstwo nad komunizmem w 1920 r. w Bitwie Warszawskiej".


"Skuteczność i finanse projektu podlegają kontroli"


W czwartek 12 września PFN wydała komunikat, w którym poinformowała m.in. o współpracy z WHWG.


"Polska Fundacja Narodowa została założona w celu tworzenia, pielęgnacji i obrony wizerunku naszego kraju - wzmocnienia marki narodowej. Instynktownie wiadomo, że kraj postrzegany pozytywnie jest bardziej bezpieczny, jego sojusze pewniejsze. Wszyscy więc wiemy czego chcemy, do jakiego rezultatu dążymy budując nasz narodowy „kapitał wizerunkowy,” ale mniej jasny jest sam proces, a więc zgoda co do tego jak ten rezultat osiągnąć" - podała PFN.


"Innym językiem mówi Polska, a innym reszta świata. Nie oznacza to jednak, że wystarczy polski przekaz przetłumaczyć na język obcy. Prowadząc od ponad roku projekt wizerunkowy w USA w partnerstwie z firmą White House Writers Group, obserwujemy, że tłumaczenia wymagają nie tylko słowa, ale również cała nasza kultura, historia, nasze symbole i punkty odniesienia" - napisała fundacja w oświadczeniu.


"W ramach działań projektowych nawiązaliśmy bliską współpracę z licznymi przedstawicielami opiniotwórczych środowisk amerykańskich, zorganizowaliśmy w partnerstwie z czołowymi think-tankami w Stanach Zjednoczonych panele dyskusyjne, konferencje eksperckie, spotkania z mediami, spoty okolicznościowe w mediach analogowych i cyfrowych oraz opublikowaliśmy artykuły w prasie. Efektywność naszego przekazu zależy od zrozumienia go przez publiczność zachodnią posługującą się amerykańskim kodem kulturowym. Dlatego w działaniach projektowych, White House Writers Group na nasze zlecenie współpracuje z zachodnimi ekspertami z mediów, historii, polityki energetycznej, bezpieczeństwa, politologii, socjologii, filozofii politycznej, stosunków międzynarodowych i innymi. Jednocześnie wśród nich znajdują się niezbędni specjaliści dwujęzyczni i dwukulturowi, których ekspertyzę i wiedze na temat realiów Zachodu uzupełnia dogłębne zrozumienie rzeczywistości polskiej. Poza Polską jest to oczywiście bardzo mała grupa ekspertów" - podała PFN.


Polska Fundacja Narodowa argumentuje, że "właśnie projekt Fundacji z White House Writers Group, realizowany z pomocą amerykańskich specjalistów od strategii, komunikacji i zarządzania kryzysem z wieloletnim doświadczeniem z Białego Domu". "Jest on prowadzony przez konsultanta z amerykańskim wykształceniem i zachodnim doświadczeniem profesjonalnym, który jednocześnie rozumie język i kulturę polską, ułatwiając tym samym komunikację wewnątrz projektu. Tylko takie podejście okazało się skuteczne. Stąd zarówno Clark Judge, były doradca od komunikacji strategicznej Prezydenta Reagana jak i Ambasador Philip Hughes, były członek Krajowej Rady Bezpieczeństwa i ekspert od stosunków międzynarodowych, wzmacniają możliwości oddziaływania projektu, a ich rozległa sieć kontaktów w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej znacznie zwiększa zasięg i jest kluczowym czynnikiem sukcesów. Anna Wellisz, która współpracuje z nimi od lat, jest stypendystką Fulbrighta i absolwentką UC Berkeley, gdzie skończyła komparatystyczne studia doktoranckie, prowadzi ten projekt na co dzień, włącznie z organizowaniem wizyt studyjnych z USA w Polsce" - pisze PFN w komunikacie.


"Oczywiście wszystkie aspekty projektu amerykańskiego, przede wszystkim jego skuteczność i finanse, podlegają kontroli i ewaluacji, podobnie jak cała działalność Fundacji. Zgodnie z procedurami i standardem działań realizowanych przez Fundację, dokonujemy bieżącej ewaluacji ex ante, on-going, ex post prac WHWG i w zależności od rezultatów podejmujemy decyzje o kontynuacji w kolejnych interwałach. Praca, rozliczenia i finanse projektu są regularnie oceniane i nadzorowane przez Biuro Finansów i Administracji Polskiej Fundacji Narodowej, Biuro Audytu i Kontroli Polskiej Fundacji Narodowej zarówno z Warszawy jak i na miejscu, w biurze White House Writers Group w Waszyngtonie, gdzie przeprowadzane są regularne kontrole. Wszystkie rozliczenia związane z projektem są częścią oceny formalnej i merytorycznej" - dodała PFN.


Potężny budżet i kampanie


PFN istnieje od 2016 r. i została utworzona z inicjatywy prezesów 17 spółek Skarbu Państwa. Jej misją jest budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą. Na start otrzymała 100 mln zł, obecnie dysponuje budżetem w wysokości ponad 200 mln zł.


Głośno było już o organizowanej przez PFN kampanii "Sprawiedliwe Sądy" oraz rejsie - kupionym przez PFN za 900 tys. euro - jachtem "I love Poland".


Ostatnim projektem współtworzonym przez PFN była akcja publikacji tekstów intelektualistów, historyków o bohaterstwie Polaków podczas II wojny światowej w najbardziej opiniotwórczych gazetach świata. Wśród autorów byli prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki.

prz/ml/ Onet.pl, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze