Wspiął się na żuraw w gdańskim porcie. "Chcemy zmusić polityków do odpowiedzialności"

Polska

- Najważniejsze jest bezpieczeństwo osób biorących udział w pokojowych protestach. Chcemy, aby nasz przekaz wyszedł w świat. Chcemy zmusić polityków do wzięcia odpowiedzialności na swoje barki. Na dole jest policja, ochrona portu, na razie sytuacja jest spokojna i pokojowo protestujemy - powiedział Polsat News Marek Józefiak, aktywista Greenpeace, który wspiął się na żuraw w terminalu węglowym.

- W środę rano 29 ekologów wspięło się na dźwigi przeładunkowe w terminalu węglowym portu w Gdańsku i zatrzymało ich pracę - poinformowała polsatnews.pl Katarzyna Guzek, rzeczniczka prasowa Greenpeace Polska.


Ekolodzy wywiesili również transparent z napisem "Polska bez węgla 2030". Jak podkreśla Guzek "to pokojowy protest", który ma na celu zwrócić uwagę polskiego rządu na pilną potrzebę działań na rzecz ochrony klimatu i konieczność odejścia od węgla do 2030 r.

 

Po spotkaniu z przedstawicielami Portu Gdańsk policja przyjmuje zawiadomienie o przestępstwie. Chodzi o wtargnięcie osób nieuprawnionych na teren portu - poinformowała w środę gdańska policja.


- Oczekujemy od polityków konkretów. Wczoraj premier odnosił się do sprawy importu węgla, mówiąc, że to w zasadzie wina poprzedników. Premier nie poczuwa się do odpowiedzialności za stan energetyki w Polsce - stwierdził Józefiak w rozmowie z Polsat News.


"Politycy nie stoją na wysokości zadania"


Koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska zwrócił uwagę, że w Polsce jest zastój w rozwoju źródeł energii odnawialnej. - W ten sposób nie rozwiążemy kryzysu klimatycznego i nie zbudujemy bezpieczeństwa energetycznego Polski - podkreślił.


Siedząc na szczycie żurawia, pokazał widzom hałdy węgla sprowadzanego do Polski statkami m.in. z USA, Australii i Mozambiku.


- Dzisiaj robimy to, co robimy, bo politycy nie stoją na wysokości zadania. Mówią o tym naukowcy, że musimy zwiększyć ambicje klimatyczne. Ambicje klimatyczne w przypadku naszego rządu w ogóle nie istnieją - powiedział Józefiak.


Jak dodał, "nie ma żadnej polityki klimatycznej". - Dalej inwestujemy w węgiel, budujemy elektrownie na węgiel, rząd planuje kolejne kopalnie i przedłuża życie elektrowni w Bełchatowie - zaznaczył.


"Taka polityka doprowadzi nas na skraj katastrofy klimatycznej"


Na uwagę prowadzącej Marty Budzyńskiej, że rząd chce przeznaczyć 1 mld zł na dofinansowanie do paneli fotowoltaicznych, Józefiak odpowiedział: "to jest kropla w morzu potrzeb".


- Żeby zdekarbonizować gospodarkę, potrzebujemy wydawać pieniądze w miliardach złotych, to muszą być kwoty rzędu kilkunastu miliardów złotych rocznie. Dziś wydajemy duże pieniądze na energetykę, ale to energetyka węglowa - zwrócił uwagę aktywista.


Według niego, "to jest polityka, która prowadzi nas na skraj katastrofy klimatycznej".

 

"Węgiel stop"

 

To kolejna akcja aktywistów z Greenpeace w porcie gdańskim. W poniedziałek aktywiści namalowali na burcie statku węglowego ogromny napis "Węgiel stop", a żaglowiec należący do nich, Rainbow Warrior, wpłynął do portu i rzucił kotwicę przy terminalu węglowym, blokując transport węgla do Polski.

 

Interweniowała straż graniczna, zatrzymano dwóch obcokrajowców. We wtorek do prokuratury wpłynęły akta ich sprawy.

 

prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze