Polak miesiącami okradał pokoje hotelowe. Był nieuchwytny, bo zostawiał po sobie idealny porządek

Świat
Polak miesiącami okradał pokoje hotelowe. Był nieuchwytny, bo zostawiał po sobie idealny porządek
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Wikimedia.org/Mattes

Policja od lutego próbowała namierzyć złodzieja okradającego pokoje hotelowe w okolicach Bolzano we Włoszech. Długo był nieuchwytny, bo podstępem wchodził w posiadanie kluczy z recepcji, a po splądrowaniu wybranego pokoju zostawiał po sobie idealny porządek. W poniedziałek w końcu ujęto sprawcę, okazał się nim 33-letni Polak.

Metoda kradzieży zawsze była podobna. Młody mężczyzna podstępem zdobywał klucze z recepcji (policja nie ujawnia szczegółów w obawie o pojawienie się naśladowców), po czym wchodził do pokoju, przeszukiwał go dokładnie, zabierał pieniądze i kosztowności, a po wszystkim starannie po sobie sprzątał i zwracał klucz.

 

Trzykrotnie zatrzymywany na gorącym uczynku


Turyści, widząc idealny porządek w pokoju, zazwyczaj nie od razu orientowali się, że zostali okradzeni. Kiedy wszczynali alarm, upływało wystarczająco dużo czasu, by po sprawcy nie było śladu.


Włoscy policjanci długo nie mogli ustalić, kto okrada hotele. Wprawdzie pracownicy w hotelach trzykrotnie zatrzymywali mężczyznę, ale za każdym razem udawało mu się zbiec przed przyjazdem mundurowych.

 

Wpadł po ostatniej kradzieży 


Po wielu miesiącach śledztwa i szczegółowej analizie nagrań z hotelowych monitoringów wytypowali w końcu podejrzanego. W poniedziałek zatrzymali go w Bolzano po ostatniej kradzieży. W jego mieszkaniu znaleziono wytrychy służące do otwierania pokoi w hotelach, w których nie udało mu się wejść w posiadanie oryginalnych kluczy z recepcji.


Złodziejem okazał się 33-letni Polak. Trwa ustalanie, ile dokładnie osób okradł oraz na jaką kwotę. Na razie wiadomo, że ukradł co najmniej kilka tysięcy euro.

grz/ lavocedibolzano.it, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze