Miał 2,7 promila i kierował tirem. W kabinie były butelki po wódce

Polska

Policjanci z komisariatu w Strzegomiu zatrzymali 61-letniego kierowcę ciągnika siodłowego z naczepą, który był pijany i prowadził ciężarowe volvo. W kabinie funkcjonariusze znaleźli butelki po wódce. Mieszkaniec powiatu przeworskiego został natychmiast wyprowadzony z pojazdu. Grożą mu 2 lata więzienia. Czeka go proces.

Funkcjonariusze Zespołu Prewencji Komisariatu Policji w Strzegomiu, pełniąc służbę na terenie miasta, zwrócili uwagę na pojazd ciężarowy marki Volvo, którego sposób poruszania się mógł wskazywać, że kieruje nim pijany kierowca.

 

W kabinie pojazdu funkcjonariusze znaleźli butelki po wódce, które były pod nogami szofera. 

 

W trakcie kontroli przeprowadzone badanie wykazało u 61-letniego mieszkańca powiatu przeworskiego blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie - poinformowała sierż. szt.  Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

 

Mężczyzna został zatrzymany, zostanie postawiony przed sądem. Grożą mu 2 lata więzienia.

hlk/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze