Czarzasty: pakt senacki się udał, lewica będzie proponować kolejne wspólne działania opozycji

Polska
Czarzasty: pakt senacki się udał, lewica będzie proponować kolejne wspólne działania opozycji
Polsat News

- Pakt senacki się udał; był to pierwszy z pomysłów lewicy dla całej opozycji; w najbliższym czasie będziemy przedstawiać kolejne propozycje wspólnych działań opozycji demokratycznej - zapowiedział w środę szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

- Pierwszy pomysł lewicy dla całej opozycji, który nazwaliśmy symbolicznie paktem senackim udał się - powiedział Czarzasty na konferencji prasowej. Pod koniec lipca liderzy lewicowego bloku tworzonego przez SLD, Wiosnę i Lewicę Razem zaproponowali pakt senacki zakładający, że opozycyjne partie nie będą wystawiały przeciwko sobie kandydatów w wyborach do Senatu.

 

Czarzasty stwierdził, że "okazuje się, iż jeżeli się proponuje rzeczy do zrobienia, jeżeli się proponuje projekty, co do których wszystkie strony demokratyczne mają szansę się wypowiedzieć, mają na to czas i mają możliwość współpracować - to jest z tego efekt".

 

Lider SLD dodał, że w kwestii wyborów do Senatu na sto okręgów wyborczych są "jakieś rzeczy, które mogą budzić pytania w dwóch bądź trzech okręgach". - Co uważamy - jak na tak różne partie, na tyle emocji, które powstały w ostatnim okresie - za sukces - dodał.

 

"Ostatecznie dobre, rozsądne decyzje"

 

Podziękował liderowi PO Grzegorzowi Schetynie za "ostatecznie dobre, rozsądne decyzje", liderowi PSL Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz sekretarzowi PSL Piotrowi Zgorzelskiemu za "dobre, rozsądne i mądre rozmowy". Dziękował również samorządowcom.

 

Czarzasty zapowiedział, że w najbliższym czasie lewica będzie zgłaszać kolejne projekty, które będą angażowały całą stronę opozycyjną. - I będą propozycjami dla tej strony opozycyjnej demokratycznej do wspólnych działań - dodał.

 

Szef Sojuszu poinformował również, że lewica zamknęła wszystkie listy wyborcze - zgłoszono 920 osób zarówno z trzech podstawowych partii: SLD, Wiosny i Lewicy Razem, jak i wielu mniejszych ugrupowań i stowarzyszeń. Czarzasty podziękował też "koleżankom i kolegom za zebranie prawie pół miliona podpisów".

 

Lider Lewicy Razem Adrian Zandberg zaznaczył, że "czas dyskusji na temat personaliów" lewica ma już za sobą. - A przed nami jest czas na dyskusję o tym, jak ma wyglądać Polska po PiS-ie. I my do takiej dyskusji, my do takiej debaty jesteśmy gotowi i zapraszamy do niej naszych konkurentów - podkreślił Zandberg.

 

Dodał, że lewica chce rozmawiać o tym, jak rozwiązać problem mieszkaniowy w Polsce, jak zapewnić bezpłatny, równy dostęp do ochrony zdrowia dla wszystkich Polek i Polaków, o świeckim państwie oraz o tym w jaki sposób zadbać o nowoczesną gospodarkę, w której wszyscy są równo traktowani.

 

"Rzecz bardzo niepokojąca"

 

- I w tej sprawie pojawiła się w ostatnich dniach rzecz bardzo niepokojąca. Usłyszeliśmy od wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, że Polska wycofuje się z równego traktowania przedsiębiorców. Usłyszeliśmy od wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, że Polska zrezygnuje z uczciwego opodatkowania wielkich amerykańskich gigantów cyfrowych. To jest bardzo niepokojąca informacja, bo oznacza, że w naszej gospodarce polskie firmy i wielkie międzynarodowe korporacje będą traktowane inaczej - mówił Zandberg.

 

Lider Lewicy Razem zażądał od premiera Mateusza Morawieckiego, "żeby wyjaśnił dlaczego chce zwolnić Facebooka, Google’a, Amazon’a z płacenia podatków". - Dlaczego wycofuje się z uczciwego opodatkowania amerykańskich gigantów cyfrowych - podkreślił Zandberg.

 

Podczas niedawnej wizyty w Polsce wiceprezydent USA Mike Pence powiedział, że Stany Zjednoczone "z głęboką wdzięcznością przyjęły odrzucenie" przez Polskę propozycji podatku od usług cyfrowych, "które utrudniły wymianę handlową pomiędzy naszymi krajami".

 

Z kolei "jedynka" listy lewicy w okręgu piotrkowskim Anita Sowińska (Wiosna) podkreśliła na środowej konferencji prasowej, że lewica ma program dedykowany kobietom. - I to nie chodzi tylko o przerywanie ciąży do dwunastego tygodnia życia. Chcemy my, kobiety, europejskich standardów praw kobiet. Europejskich standardów, ponieważ jedynie Malta i jedynie Polska ma tak restrykcyjne prawa aborcyjne w Europie - powiedziała Sowińska.

 

Lewica chce "normalnych standardów"

 

Dodała, że lewica chce "normalnych standardów". - A normalne standardy oznaczają również prawo do dostępu do środków antykoncepcyjnych. I lewica zapewni refundację tych środków łącznie z tabletką "dzień po" - powiedziała Sowińska.

 

Jak zaznaczyła, prawa kobiet to też ich reprezentacja we władzach samorządowych i władzach państwowych. - Dlatego lewica zaproponuje i doprowadzi do tego, że będzie parytet płci we władzach takich jak Rada Ministrów, zarządy samorządów, zarządy powiatów, województw, a także w spółkach Skarbu Państwa i spółkach samorządowych - zadeklarowała.

 

- Prawa kobiet to również równe płace, które są z pozoru zagwarantowane przez prawo pracy. Ale fakty są takie, że Polska jest na 108 miejscu, jeżeli chodzi o równe płace kobiet i mężczyzn. My to zmienimy. Dlatego jako Lewica zaproponowaliśmy certyfikat sprawiedliwych płac. Ten certyfikat będą uzyskiwać od 2023 roku wszystkie przedsiębiorstwa i będzie go wydawała Państwowa Inspekcja Pracy. Przedsiębiorstwa, które nie uzyskają tego certyfikatu będą narażone na kary i nie będą mogły ubiegać się o przetargi publiczne - mówiła Sowińska.

 

- Polska potrzebuje mądrości, mądrości nie tylko mężczyzn, ale mądrości również kobiet. I my, lewica, sprawimy, że głos kobiet będzie słyszalny - powiedziała liderka lewicowej listy w okręgu piotrkowskim.

 

 

msl/luq/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze