Topi się lód na Oceanie Arktycznym. Rosja chce wykorzystać nowe szlaki do zwiększenia transportu LNG

Biznes
Topi się lód na Oceanie Arktycznym. Rosja chce wykorzystać nowe szlaki do zwiększenia transportu LNG
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay/12019

Roztopił się lód, który blokował szlaki wodne z Azji do Europy na Oceanie Arktycznym. Do 2024 Rosja chce czterokrotnie zwiększyć wielkość transportu w tym rejonie. Obecnie szlaki wykorzystują głównie statki transportujące LNG.

W czasie kiedy Islandia urządza "pożegnanie" swojego pierwszego lodowca, Rosja chce w większym stopniu wykorzystywać szlak wodny, który otwiera się dla niej przez topniejący Ocean Arktyczny w pobliżu bieguna północnego.

 

W połowie sierpnia zniknęły ostatnie kawałki lodu. Czas od sierpnia do października to szczyt sezonu na transport dalokomorski w rejonie Oceanu Arktycznego, który według informacji rosyjskiej administracji przebiega sprawnie. Mimo tego liczba statków, które wykorzystują ten szlak uważana jest za niską.

 

Dane pochodzące z rosyjskiej administracji szlaków mórz północnych (NSRA) wskazują, że pod koniec sierpnia szlakiem między Cieśniną Beringa, a archipelagiem Nowa Ziemia przepłynęły jedynie 94 jednostki. Zdecydowana większość statków pływa po zachodniej części trasy, w obszarach, w których lód zniknął już w lipcu.

 

Nowe jednostki na szlaku

 

Tylko około 30 statków znajdowało się na wodach na wschód od Morza Karskiego. Wśród tych statków było około 20 tankowców, które pływają drogą morską o długości ponad 5500 kilometrów. Kilka z nich transportuje ropę z terminala w Nowym Porcie, inne przewożą skroplony gaz ziemny (LNG) z instalację LNG w Jamalu. Koncern Nowatek ma tam kilka instalacji do skraplania tego paliwa na eksport.

 

Jedna z nowych jednostek to "Nikolay Urvantsev", który odbywa dziewiczy rejs po rosyjskich wodach arktycznych. 299-metrowy okręt klasy lodowej Arc7 został w lipcu tego roku oficjalnie przekazany przez koreańską stocznię Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering właścicielowi japońskiej firmy transportowej Mitsui OSK Lines.

 

"Nikolay Urvantsev" jest częścią floty 15 statków transportujących LNG, które do końca 2019 r. będą kursować do i z terminalu Sabetta na
Półwyspie Jamalskim. Dwie inne jednostki, "Vladimir Voronin" i "Nikolay Yevgenov", odbyły już podobne, dziewicze podróże.

 

 

Szlak transportowy kwestią priorytetową dla Putina

 

Prezydent Władimir Putin zapowiedział, że chce aby w 2024 roku szlakami na morzach będących częścią Oceanu Arktycznego transportować 80 milionów ton towarów. W 2018 r. wielkość transportu wynosiła około 20 milionów ton, a szacunki Ministerstwa Zasobów Naturalnych Federacji Rosyjskiej przewidują że do końca 2019 roku przetransportowanych będzie 30 milionów ton.

 

Większość przewozów to gaz LNG. Pomimo rosnącego wykorzystania północnego szlaku wodnego, liczba firm żeglugowych planujących przenieść swoje statki na ten obszar pozostaje niewielka. Według administracji szlaku do tej pory 662 statków zwróciło się o zezwolenie na żeglugę w tym rejonie. Liczba wniosków pozostaje na tym samym poziomie co w ubiegłym roku. W 2018 r. o pozwolenie ubiegało się łącznie 808 statków, a w poprzednich pięciu latach liczba ta wynosiła od 660 do 730.

 

Proces szybkiego topnienia się lodu na Oceanie Arktycznym jest ściśle związany ze zmianami klimatu na ziemi. Rok 2019 ma być najcieplejszym rokiem w historii, a topnienie lodu osiąga niespotykany dotąd poziom. W pierwszej połowie sierpnia temperatury powietrza wzdłuż wybrzeża Syberii były na ogół o 2 do 7 stopni Celsjusza powyżej średniej z lat 1981-2010.

 

Północny Szlak Morski jest najkrótszym połączeniem drogą morską między europejską częścią Rosji a Dalekim Wschodem. Jest to także najkrótsze alternatywne obejście dla szlaku przez Kanał Sueski łączący Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym.

 

dc/hlk/ themoscowtimes.com, thebarentsobserver.com

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze