Zalane budynki, uszkodzone dachy, ponad 200 interwencji strażaków. Straty po nocnych burzach

Polska

208 razy wzywano strażaków do usuwania skutków burz, które w nocy z poniedziałku na wtorek przeszły nad m.in woj. lubelskim, świętokrzyskim i śląskim. Większość interwencji dotyczyła powalonych drzew i konarów. Nie ma informacji o poszkodowanych, jednak kierowcy i pasażerowie pociągów spotkali się z utrudnieniami. IMGW wydał na wtorek kolejne ostrzeżenia przed silnym deszczem i burzami.

Na Lubelszczyźnie bez prądu pozostaje 2 tys. odbiorców. 23 domy mają uszkodzone dachy. 

 

- Najwięcej szkód burze wyrządziły w powiecie lubelskim, w miejscowościach Niedrzwica Duża, Niedrzwica Kościelna, Czółna, a także w powiatach świdnickim i chełmskim. W powiecie hrubieszowskim sześć interwencji dotyczyło wypompowywania wody, jedno takie zdarzenie miało miejsce w Lublinie - powiedział Jan Janczak, pomocnik dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

 

"Żywioł robi co chce"


W miejscowości Moniaki-Kolonia (Lubelskie) strażacy pracowali całą noc. Reporter Polsat News Piotr Kuśmierzak rozmawiał z właścicielem posesji w tej miejscowości, którego dobytek został w części zniszczony przez żywioł.


- Około północy żona zauważyła, że na podwórku leży dach. To skutek nawałnicy. Ten żywioł robi co chce - powiedział Czesław Wilczyński.

 

Na budynek gospodarczy pana Czesława strażacy i ochotnicy kładą plandekę, tworzą prowizoryczny dach.

 

Do strażaków nadal napływają wezwania do interwencji. IMGW podtrzymał ostrzeżenie przed burzami dla Lubelszczyzny, wydał je też dla innych regionów Polski.

 

Sprawdź aktualną prognozę pogody

  

 

Śląsk: odwołane pociągi, zalany przejazd pod wiaduktem

 

Natomiast śląscy strażacy odnotowali w regionie 31 nocnych interwencji związanych z burzami, w tym 10 w Katowicach, 6 w Sosnowcu i 5 w Raciborzu.

 

Na razie nie mają informacji o osobach poszkodowanych, większych stratach czy poważniejszych utrudnieniach komunikacyjnych. Najobszerniejszym z takich zdarzeń okazało się czasowe zalanie przejazdu pod wiaduktem trasy S86 w Katowicach, w rejonie tamtejszych centrów handlowych.

 

Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego podał, że do godz. 7, nie spłynęły tam dane na temat awarii energetycznych czy zakłóceń w funkcjonowaniu transportu publicznego. Jedynie Koleje Śląskie na swojej stronie internetowej informowały o wczesnoporannych utrudnieniach w południowej części regionu, związanych z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.

 

Z tej przyczyny pierwszy pociąg Kolei Śląskich ze Zwardonia do Katowic (rozkładowo o godz. 3.47) został odwołany na odcinku do Żywca, a następny (o 4:49), na odcinku do Soli. Podobnie odwołano pociąg z Wisły Głębiec – na odcinku do Skoczowa. Przewoźnik zapewnił o uruchomieniu na tych odcinkach zastępczej komunikacji autobusowej.

 

Świętokrzyskie: interwencji z pewnością będzie więcej

 

W regionie świętokrzyskim zanotowano ponad 50 interwencji straży pożarnej po burzach.

 

- Wichura uszkodziła 16 dachów. 20 interwencji dotyczyło połamanych drzew, a w 12 przypadkach wypompowywaliśmy wodę z zalanych piwnic budynków – powiedział st. asp. Sławomir Łodej, dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

 

Prąd nie dociera tam do 1,6 tys. odbiorców. Najwięcej interwencji było w powiatach opatowskim, ostrowieckim, kieleckim, jędrzejowskim i włoszczowskim.

 

- Właściwie tylko w tych powiatach gwałtowne deszcze połączone z burzami wyrządziły szkody. W pozostałych było spokojnie. Interwencji będzie z pewnością więcej, bo zgłoszenia cały czas do nas napływają – zaznaczył strażak.

 

Zerwanie się linii energetycznych pozbawiło prądu także gospodarstwa w Małopolsce (1,7 tys.) oraz na Podlasiu (560) - podał Grzegorz Świszcz, zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

 

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze