Kropiwnicki: kompromitacja Kuchcińskiego była spektakularna

Polska

- Myślę, że marszałek płaci za to, że oszukiwał. Najpierw mówił, że nie było żadnych lotów, potem, że latał kilka razy. Jeszcze w poniedziałek kłamał, mówiąc o ich liczbie - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" Robert Kropiwnicki (PO-KO). - Opinia publiczna źle odebrała loty marszałka, mimo że Donald Tusk wykonywał ich więcej - przyznał Jan Kanthak, rzecznik ministra sprawiedliwości.

- Centrum Informacyjne Sejmu popełniło błąd, mówiąc, że według ich wiedzy marszałek nie wykonywał tych lotów. To był błąd w sztuce informacyjnej - powiedział Kanthak.

 

Dodał, że "PiS i Zjednoczonej Prawicy można mniej".

 

- Od początku mówiliśmy, że jesteśmy inni od PO. Opinia publiczna źle odebrała loty marszałka, mimo że Donald Tusk wykonywał ich więcej - dodał.

 

Podkreślił, że "gazeta »Newsweek«, sprzyjająca obecnej opozycji, opisywała prawie 270 lotów Tuska między Gdańskiem a Warszawą". - Latał on do Gdańska z osobami, z którymi pracował. PiS nie czyniło z tego wtedy zarzutu - skomentował, wspominając wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku.  

 

"Marszałek złamał prawo"

 

- Dziś PiS podsumowuje loty Donalda Tuska sprzed 5 i 8 lat, a nie chce ujawnić lotów z 2016 i 2017 roku - zaznaczył poseł PO.

 

Bogdan Rymanowski zapytał o to, czy były premier za czasów rządów PO "był fair".

 

- Była inna instrukcja HEAD i nie używał jej. Błędem Kuchcińskiego było statusowanie wszystkich lotów jako HEAD - stwierdził Kropiwnicki.

 

Dodał, że "marszałek złamał prawo, wprowadzając w błąd Służbę Ochrony Państwa i Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, które obsługuje loty tym, że to są misje oficjalne". - To nie były misje oficjalne, a powroty do domu - powiedział poseł PO.

 

Kanthak przytoczył lot Bronisław Komorowskiego na Suwalszczyznę. W 2010 roku były prezydent poleciał w tej rejon na uroczystość, a później na działkę.

 

Poseł opozycji nie pozostał dłużny. - Zobaczcie, co robi Andrzej Duda. Lata na narty, nad morze, za publiczne pieniądze. To wam nie przeszkadza - powiedział.

 

Jan Kanthak zauważył, że podczas ostatniego lotu do USA "prezydent Duda podróżował samolotem rządowym, a jego córka leciała samolotem rejsowym opłacanym przez prezydenta z jego prywatnych pieniędzy".

 

"Ta sprawa pokazała PiS w pigułce: kłamią, manipulują"

 

Bogdan Rymanowski zapytał posła opozycji, czy sytuacja z lotami marszałka Kuchcińskiego może wpłynąć na wynik wyborów.

 

- Uważam, że powinna wpłynąć, gdyż ta sprawa pokazała PiS w pigułce: kłamią, manipulują. Złapani za rękę jeszcze się wiją i mówią, że to nie ich ręka, a ręka poprzedników. Liczą, że społeczeństwo się nie zorientuje - powiedział Kropiwnicki.

 

W czwartek Polska Agencja Prasowa podała informację o pewnym starcie w wyborach Marka Kuchcińskiego.

 

- To jest podwójny standard. Z jednej strony karze się go tym, że musi zrezygnować z funkcji marszałka, a z drugiej strony być może znów w październiku będzie kandydatem PiS na tę samą funkcję - mówił Robert Kropiwnicki.

 

Nowy marszałek

 

Prowadzący program zapytał gości o następców Kuchcińskiego.

 

PO wystawiła Małgorzatę Kidawę-Błońską, choć jest mało prawdopodobne, żeby została wybrana, gdyż PiS ma w Sejmie większość.

 

- Za nią nikt się nie będzie wstydzić, zresztą była już marszałkiem - skomentował Robert Kropiwnicki.

 

Kanthak zaś stwierdził, że "nie ma co spekulować, dowiemy się jutro".

 

Latał rządowymi samolotami wraz z rodziną


Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.


W poniedziałek Kuchciński, przepraszając za loty z rodziną flotą rządową, poinformował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony.


W środę Prokuratora Okręgowa w Warszawie poinformowała, że trwa postępowanie sprawdzające ws. ewentualnych nieprawidłowości w związku z lotami marszałka Marka Kuchcińskiego.

ac/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze