YouTube usunął z kanału Radia Maryja homilię abp. Jędraszewskiego. Teraz przyznaje się do błędu

Polska
YouTube usunął z kanału Radia Maryja homilię abp. Jędraszewskiego. Teraz przyznaje się do błędu
PAP/Grzegorz Momot

Z kanału Radia Maryja na YouTube zniknęło wideo z kazaniem abp. Marka Jędraszewskiego wygłoszonym 1 sierpnia w Kościele Mariackim. Katolicka rozgłośnia poinformowała o tym na Twitterze w poniedziałkowy wieczór. Zarzucono jej szerzenie nienawiści. We wtorek, po weryfikacji YouTube’a, nagranie wróciło na kanał.

Rozgłośnia ojca Rydzyka opublikowała na Twitterze screen z ostrzeżeniem od serwisu.

 

"Twój film »Homilia ks. abp Marka Jędraszewskiego wygłoszona w Krakowie« został usunięty, ponieważ narusza zasady dotyczące szerzenia nienawiści" - czytamy.

 

W dalszej części komunikatu pojawiły się kolejne szczegóły.

 

"To Twój pierwszy raz, więc tylko Cię ostrzegamy. Jednak jeśli się to powtórzy, nałożymy ostrzeżenie na Twój kanał i nie będziesz mieć możliwości przesyłania filmów, publikowania postów ani transmitowania na żywo przez jeden tydzień".

 

 

Kazanie zostało wygłoszone w czwartek w ramach obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

 

Abp Jędraszewski powiedział w nim, że z "powstańczych mogił narodziła się wolna Polska, choć na jej narodzenie trzeba było czekać bardzo długo" oraz że "trzeba było długo na nią czekać. Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa".

 

"Skandaliczne naruszenie wolności słowa"

 

Do decyzji o usunięciu filmu odniosło się Centrum Monitoringu Wolności Prasy działające przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.

 

"Jest to skandaliczne naruszenie zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa" - napisało CMWP.

 

We wtorkowe popołudnie do sprawy odniosła się Marta Poślad, szefowa działu polityki publicznej i relacji rządowych Google (YouTube należy do Google - red.).

 

"Rzadko podejmujemy decyzję o blokadzie, która jest błędna. Jeśli tak się stanie, po weryfikacji przywracamy treści. Oceniając je bierzemy pod uwagę kontekst, np. to, czy materiał ma wartość dokumentalną lub wypełnia przesłanki interesu publicznego. Dlatego wideo wróciło na YT" - poinformowała  w oświadczeniu na Twitterze.

 

 

 

ac/polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze