Wiceprzewodniczący SLD zawiadamia prokuraturę w zw. z przewróceniem pomnika Berlinga

Polska
Wiceprzewodniczący SLD zawiadamia prokuraturę w zw. z przewróceniem pomnika Berlinga
PAP/Radek Pietruszka

Składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poprzez znieważenie i zniszczenie pomnika generała Berlinga - napisał wiceprzewodniczący SLD Sebastian Wierzbicki w zawiadomieniu do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe. - Bezkarność sprawców oznaczać będzie przyzwolenie rządzących na dalszą brutalizację życia publicznego - przekazał Wierzbicki dla polsatnews.pl.

O przewróceniu pomnika, który stał na warszawskiej Saskiej Kępie, poinformował w niedzielę wieczorem na Twitterze lider KPN-Niezłomni Adam Słomka. Zgłoszenie o dewastacji stołeczna policja dostała po godz. 19.

 

"Totalitarny monument zdrajcy Zygmunta Berlinga zniesiony społecznie przez antykomunistów z KPN-Niezłomni" - napisał Słomka. Do wpisu załączył zdjęcia zdewastowanego pomnika.

 

 

"Mam nadzieję, że policja szybko upora się z ukaraniem wandali"

 

- W związku z tym zdarzeniem, wczoraj na miejscu został zatrzymany jeden mężczyzna, którego doprowadzono do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. Po wykonaniu stosownych czynności został on zwolniony - poinformował rzecznik prasowy KSP kom. Sylwester Marczak. Jak dodał, w sprawie trwają czynności.

 

W oparciu o zamieszczone w mediach informacje w dniu 4 sierpnia 2019 r. w godzinach wieczornych nieznani sprawcy dokonali znieważenia i zniszczenia pomnika generała Berlinga" - napisał Sebastian Wierzbicki w zawiadomieniu do prokuratury. Według niego wskazane działania "wyczerpują znamiona przestępstwa wskazanego w art. 261 k.k. oraz art. 281 k.k.". "W oparciu o powyższe konieczne jest wszczęcie postępowania karnego" - napisał Wierzbicki.

 

"Mam nadzieję, że polska policja i prokuratura szybko uporają się z ukaraniem wandali, zwłaszcza, że swoim wyczynem chwalą się na Twitterze, jak chociażby Adam Słomka" - napisał Wierzbicki na Twitterze.

"Nie może być zgody na takie akty wandalizmu"

 

- Jestem w stanie zrozumieć, że można różnie oceniać postać generała Berlinga. Trzeba jednak pamiętać, że pomnik został ustawiony w miejscu, skąd we wrześniu 1944 r., żołnierze 3 Pomorskiej Dywizji Piechoty im. Romualda Traugutta dokonali desantu na przyczółek czerniakowski idąc na pomoc powstaniu warszawskiemu. Decyzję o tej pomocy - wbrew dowództwu radzieckiemu - podjął właśnie gen. Berling - skomentował dla polsatnews.pl Sebastian Wierzbicki, który przypomniał, że generał za udzielenie pomocy powstaniu został odsunięty od stanowiska.

 

Wiceprzewodniczący SLD dodał, że monument przez lata skutecznie opierał się dekomunizacji, a w jego obronie stawały "chyba wszystkie środowiska wojskowe".

 

- Abstrahując już od osoby generała, to nie może być zgody na takie akty wandalizmu. Niszczenie pomników jest karalne i oczekuję wyciagnięcia konsekwencji w stosunku do sprawców. Bezkarność oznaczać będzie przyzwolenie rządzących na dalszą brutalizację życia publicznego - zapewnił Wierzbicki.

 

- Złożyłem doniesienie do prokuratury i wierzę, że odpowiednio ukarze ona winnych. Również po to, aby odstraszyć innych z takimi i gorszymi pomysłami - podsumował szef SLD w stolicy.

 

Przedmiot sporów

 

Pomnik dowódcy 1. Armii Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga na Saskiej Kępie został odsłonięty w 1985 r. Po roku 1989 był kilkakrotnie oblewany czerwoną farbą.

 

Postać Berlinga jest przedmiotem sporów. Jego przeciwnicy podkreślają, że podczas współpracy z NKWD opowiadał się za przyszłą Polską jako republiką sowiecką i zarządzał wyroki śmierci na dezerterów i żołnierzy podziemia niepodległościowego. Zdaniem zwolenników, Berling zdołał uratować wielu rodaków z sowieckich łagrów.

 

W maju tego roku władze dzielnicy Praga-Południe informowały, że pomnik gen. Berlinga ma zostać do końca 2019 r. przeniesiony do Muzeum Historii Polski. Decyzję o jego usunięciu podjęto na podstawie tzw. ustawy dekomunizacyjnej.

ac/bas/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze