"Picek" wyszedł z więzienia po 23 latach. Na wolności nie spędził nawet pół roku

Polska

Wiesław J. ps. "Picek" po 23 latach w więzieniu powrócił do przestępczości zorganizowanej. Za rozbój i próby wymuszeń rozbójniczych grozi mu 10 lat więzienia. Po wyjściu na wolność przystąpił do wdrażania swojego planu przywrócenia "porządku" w szczecińskim światku przestępczym w stylu z lat dziewięćdziesiątych - informuje Prokuratura Krajowa.

Wiesław J. ps. "Picek" oraz współdziałający z nim Adrian W. zostali w piątek zatrzymani przez policjantów CBŚP z Zarządu w Szczecinie za usiłowanie wymuszenia rozbójniczego na szczecińskim biznesmenie. Ustalenia śledczych wskazują, że nie jest on jedyną ofiarą Wiesława J.

Prokurator przedstawił Adrianowi W. trzy zarzuty: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz dokonania i usiłowania dokonania dwóch wymuszeń rozbójniczych na biznesmenach szczecińskich. Drugi z zatrzymanych mężczyzn usłyszał zarzut usiłowania dokonania wymuszenia rozbójniczego. Podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

 

CBŚP

 

 

Wiesław J. ps. "Picek" działał w zorganizowanych strukturach przestępczych w latach dziewięćdziesiątych. Był wtedy powiązany z "Oczkiem", a po rozbiciu grupy stanął na czele zorganizowanej struktury przestępczej charakteryzującej się wyjątkowo bezwzględnym i brutalnym działaniem wobec swoich ofiar. W lutym 2018 r. opuścił zakład karny, gdzie przebywał łącznie blisko 23 lata. Orzeczone przez sąd kary dotyczyły m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, obrotu narkotykami, czerpania zysku z cudzego nierządu oraz nakłaniania do zabójstwa.

 

"O jego względy zabiegało wiele znanych osób"

 

"Po wyjściu na wolność przystąpił do wdrażania swojego planu przywrócenia »porządku« w szczecińskim światku przestępczym w stylu z lat dziewięćdziesiątych. Bo to możliwe, albowiem o jego względy po wyjściu na wolność zabiegało wiele znanych osób z tego środowiska. Samo już pojawienie się Wiesława J. ps. Picek w obecności przestępców, wzbudzało u przyszłych ofiar ogromny strach" - zaznacza w komunikacie PK. 

 

Policjanci CBŚP zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o usiłowanie i dokonanie wymuszeń rozbójniczych. Jeden z nich wyszedł niedawno z więzienia, w którym odbywał wieloletnią karę pozbawienia wolności m.in. za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem zachodniopomorskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej.

 

CBŚP

 


Policjanci z CBŚP z Zarządu w Szczecinie współpracując z prokuratorami z Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zapobiegli wymuszeniu rozbójniczemu, którego ofiarą miał paść szczeciński biznesmen. Z ustaleń śledztwa wynika, że pokrzywdzony może nie być jedyną ofiarą. Sprawcy zastraszali swoje ofiary, grożąc pobiciem, a nawet ciężkim uszkodzeniem ciała, jeżeli nie zostaną spełnione ich żądania, tj. przekazania od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Wszystko wskazuje na to, że w sprawę może być zamieszany Wiesław J.

 

msl/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze